Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MARRONNIER

MARRONNIER

Marionetki

ocena:8
Rok prod.:2004
Reżyser:Akira Kobayashi
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Yuriko Anjho, Miyako Kojima, Mizuki Hikaru, Hime
Autor recenzji:Joanna Konik
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:9
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

„Marronnier” jest japońskim filmem. Samo to sformułowanie niesie za sobą wiele skojarzeń. Widz spodziewa się zobaczyć niesamowicie kolorowe arcydzieło, mrożące krew w żyłach i niepozwalające odetchnąć ani na chwilę. Tymczasem nisko budżetowa produkcja Kobayashiego prezentuje publiczności jego własne odniesienie do amerykańskich horrorów.

Podstarzały wytwórca marionetek, nierozumiany przez społeczeństwo w afekcie zabija swoją żonę. Aby pozbyć się śladów topi ją w pobliskim stawie. Jednak wyrzuty sumienia nie dają mu spokoju. Po krótkim czasie wyciąga z wody rozkładające się ciało i przynosi je do domu. Po dokładnych oględzinach odkrywa, że ciało pokryte jest woskiem. Wraz ze swoim asystentem konstruuje maszynę, która za pomocą tajemniczego płynu z jeziora potrafi zmienić martwą osobę w lalkę. Od tej pory Japonię zaczyna nawiedzać fala tajemniczych zaginięć młodych dziewczyn.

„Marronnier” jest adaptacja mangi stworzonej przez Junji Ito. Co za tym idzie, reżyser podjął się ciężkiego zadania, jakim jest przeniesienie rysunku na kliszę filmową. Rysowany świat wydaje się mieć dużo więcej możliwości technicznych. by pokazać coś, co jest niewyobrażalne. Rysownik ma zdecydowanie większe pole do popisu jeżeli chodzi o ukazanie ludzkiej postaci w jakiejś sytuacji. Reżyser natomiast ograniczony jest przede wszystkim pracą z żywymi ludźmi czy wreszcie brakiem wyrafinowanych efektów specjalnych, bo w końcu o dziele nisko budżetowym tu mowa. Z drugiej jednak strony Kobayashi doskonale radzi sobie z tym problemem choćby nawet przez wspaniałe ukazanie rozbitej czaszki czy wreszcie rozkładającego się ludzkiego ciała. Stąd można powiedzieć, że pomysł na film wydaje się być najważniejszy. Za jedyny mankament filmu można uznać jakość zapisu, który z jednej strony jest bardzo wyraźny, niemniej jednak kręcony w sposób jakim posługują się twórcy Dogmy. Oto operator kamery ewidentnie trzyma ją w ręce, biegnie do każdego wydarzenia, stąd bardziej adekwatne wydawałoby się zastosowanie ziarnistego filmu, drobne przekłamania kolorystyczne – jednym słowem to co odróżnia akademickie dzieło od obrazu stylizowanego na reportaż.

Film ten jest swoistego rodzaju wyliczanką amerykańskich horrorów. Widzimy tutaj zarówno ożywające mordercze lalki rodem z „Dolly Dearest” czy też „Devill Doll”, woskowanie ciał z „House of Wax”, komnatę wyłożoną trupami z „Jeepers Creepers” czy w końcu dziewczynę uciekającą przed mordercą w lesie, który to motyw towarzyszy większości horrorów klasy B. Te i wiele innych skojarzeń towarzyszą nam przez całe 79 minut. Po chwili oglądania jednak chciałoby się, by japoński film miał coś więcej wspólnego z krajem kwitnącej wiśni niż tylko skośnoocy aktorzy. Mimo to, z czasem widzimy doskonale zaserwowaną odpowiedź na zachodnie kino grozy. Na ile jest ono właściwą odpowiedzią, przekonywującą europejskiego widza, należy przekonać się samemu. Zwłaszcza teraz, kiedy to japońskie kino przestaje być obce polskiemu widzowi.

Screeny

HO, MARRONNIER HO, MARRONNIER HO, MARRONNIER HO, MARRONNIER HO, MARRONNIER HO, MARRONNIER HO, MARRONNIER HO, MARRONNIER

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ dobór i gra aktorów
+ reżyseria
+ scenariusz
+ napięcie
+ scenografia

Minusy:

- nie ma

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -