Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:GREEN EYES

GREEN EYES

Zielone oczy

ocena:5
Rok prod.:1934
Reżyser:Richard Thorpe
Kraj prod.:USA
Obsada:Shirley Grey, Charles Starrett, Claude Gillingwater, John Wray
Autor recenzji:Joanna Konik
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Rok 1934 przynosi światu kolejną amerykańską produkcję z morderstwami w tle. Tym razem inspiracją do powstania scenariusza filmu stała się powieść Hariette Ashbrook pod tytułem „The Murder of Steven Kester”. Zarówno w książce jak też w filmie wykorzystano wiele motywów, które z czasem zaczęły być charakterystyczne dla kina czy też literatury grozy.

Steven Kester urządza w swojej wiejskiej posiadłości przyjęcie kostiumowe. Wkrótce jednak maskarada kończy się tragicznie, gdyż pocięte ciało głównego bohatera wypada z szafy. Głębokie poruszenie uczestników przyjęcia przeplata się ze strachem o własne bezpieczeństwo. Zagadkowe morderstwo stara się rozwiązać Michael Tracy, który słynie z pisania kryminałów. Jego śledztwo rozwija się powoli. W tym czasie pojawiają się kolejne trupy.

Lata 30. są złotym okresem adaptacji filmowych. Nie inaczej jest w przypadku obrazu „Green Eyes”, którego scenariusz opiera się na powieści Hariette Ashbrook. Przełożenie książki na obraz filmowy wymaga od twórców wiele wysiłku, gdyż z jednej strony reżyser musi być wierny tekstowi literackiemu, z drugiej jednak sam powinien dodać od siebie to, czego nie potrafi wyczerpać proza. Tak więc pomysł zawarty w powieści musi być odpowiednio przełożony na sceny, które z kolei same w sobie na równi działają czy to scenografią, odpowiednim oświetleniem, charakteryzacją aktorów, czy wreszcie sposobem odgrywania dialogów. W związku z tym film jest czymś więcej niż tylko nagraniem konkretnych kwestii wypowiedzianych przez kolejne osoby.

„Green Eyes” początkowo nie zachwyca. Akcja toczy się bardzo powoli i często można przewidzieć, co takiego zdarzy się za chwilę. Obecnie chyba nikogo nie zaskakuje fakt, że historia opowiedziana w obrazie dzieje się w obrębie jednego budynku, gdzie grupka przerażonych ludzi usiłuje dowiedzieć się, kto z nich jest mordercą. Również sama postać pisarza kryminałów, Michaela Trącym, mogącą jako jedyna poprowadzić śledztwo, nie jest obecnie niczym nowym. Podobnie sam bal kostiumowy, który w jakiś sposób zamazuje tożsamość każdego z gości denata, nie wydaje się zaciekawiać współczesnego widza. Niemniej jednak mamy do czynienia z dziełem z 1934 roku, a co za tym idzie, większość elementów, które widzieliśmy w niezliczonej ilości obrazów wtedy była nowością. Niespełna osiemdziesiąt lat w kinematografii oznacza ogromną ilość filmów mniej lub bardziej udanych. Historia opowiedziana w „Green Eyes” powinna być zatem odczytywana przede wszystkim jako jeden z wielu przyczynków, dzięki którym w późniejszym czasie mogły powstać kolejne arcydzieła kina grozy.

Screeny

HO, GREEN EYES HO, GREEN EYES HO, GREEN EYES HO, GREEN EYES HO, GREEN EYES HO, GREEN EYES HO, GREEN EYES HO, GREEN EYES HO, GREEN EYES HO, GREEN EYES

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ charakteryzacja
+ pomysł
+ scenografia

Minusy:

- zbyt wolno rozgrywająca się akcja
- nie wykorzystanie dobrych pomysłów

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -