Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:KAKASHI

KAKASHI

Strach Na Wróble

ocena:6
Rok prod.:2001
Reżyser:Norio Tsuruta
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Maho Nonami, Kou Shibasaki, Grace Yip, Yoshiki Arizono, Mizuho Igarashi
Autor recenzji:Kamiko
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:4.57
Głosów:7
Inne oceny redakcji:
Molly - 5
Lohikaarme - 6

Strach na wróble (kakashi) zapisuje się znakami "an", "san" i "shi". Dwa ostatnie znaczą kolejno "góra" i "dziecko". Pierwszy służy najczęściej do zapisywania słów takich jak "informacja" czy "plan", ale jednym z jego znaczeń jest również "strach". Straszne dziecko z gór? Strach się bać.

Powiem wprost, jeśli pożądacie napięcia i nagłych dreszczy, które wbiją Was w fotel, nie macie tu czego szukać. Jakkolwiek strachy na wróble robią upiorne wrażenie, nie spodziewajcie się, że zaczną sobie poczynać, jak pewien niesławny Scarecrown, mordujący każdego, kto zapuści się na jego pole. Więc to w końcu horror czy co, spytacie zaraz. Tak, jest to horror. A popełnił go pan odpowiedzialny za "Ringu 0". Ahaaa... Zrozumieliśmy się? No to państwu już dziękujemy :)

Tym, którzy pozostali, przedstawię zarys fabularny "Kakashi". Młoda kobieta, Kaoru, poszukuje swego brata imieniem Tsuyoshi, z którym od tygodnia nie miała kontaktu. W jego mieszkaniu znajduje nabazgrany topornym charakterem pisma list od swej dawnej koleżanki z liceum, Izumi, która kochała się w Tsuyoshim. Kierując się adresem na kopercie, dziewczyna trafia do wioski Kozukata, w której właśnie kończą się przygotowania do corocznego święta strachów na wróble. Mieszkańcy wioski zachowują się co najmniej podejrzanie, a spędzająca noc w domu rodziców Izumi Kaoru śni przedziwny sen.

Fabuła nie przedstawia się zbyt atrakcyjnie i nie jest też absorbująca. Ot, kolejny japoński horror o potędze woli i uczuć, motywu znanego chociażby z "Ringu" i "Juon". Strachu tu tyle co kot napłakał. Nie doświadczymy też zaskakujących zwrotów akcji, ani nie będziemy śnić koszmarów po zgaszeniu światła. Efekty wizualne również nie należą do zbyt wyszukanych. Nie znaczy to jednak, że film ma same wady.

Przede wszystkim jest bardzo nastrojowy i niezwykle plastyczny. Ujęcia są o wiele bardziej klimatyczne i przemyślane niż w "Ringu 0". Nie chodzi tu bynajmniej o dopieszczenie artystyczne pokroju przepięknego wizualnie "Hero", ale o zwykłe kadrowanie, w którym jest wiele smaku i doskonałego wyczucia gry świateł i cieni. To wszystko w połączeniu z muzyką i dobrą grą aktorską, sprawia, że film ogląda się łatwo i przyjemnie, jeżeli oczywiście cenimy sobie nastrojowość i pracę kamery ponad mrożące krew w żyłach sceny i błyskotliwą fabułę. Tutaj, tak jak w przypadku "Ringu 0", reżyser skupił się bardziej na emocjach swoich bohaterów niż na budzeniu grozy i tu również udało mu się to odrobinę lepiej niż w przypadku historii Sadako.

Film ten przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom orientu i pięknych, panoramicznych ujęć, natomiast raczej nie sprawdza się jako horror. Chociaż mamy tu nadprzyrodzone moce, umarłych, którzy wcale nie spoczywają w pokoju i wiszącą w powietrzu tajemnicę, film ma zbyt wiele braków, by był w stanie nas przynajmniej zaintrygować i dać wciągnąć się w sekrety wioski.

Moje zarzuty dotyczą w głównej mierze zakończenia - intryga jest zbyt prosta i zbyt szybko rozstrzygnięta, a wątek poboczny zaginionej Chinki zdaje się być dodany na siłę, jedyne w celu wydłużenia całości do standardowych osiemdziesięciu minut. Jako jednak, że jestem skrycie zakochana w kulturze i języku japońskim, i w uznaniu wspaniałego kadrowania i prostoty niektórych scen, stawiam temu obrazowi porządną szóstkę z plusem. Nic strasznego i nic nowego, ale z drugiej strony, koneserzy nie wyłączą go ze zniechęceniem i obejrzą aż do niezbyt ujmującego pod wieloma względami końca.

Na koniec warto wspomnieć, iż film powstał na podstawie mangi pana Ito Junjiego, który narysował też "Uzumaki".

Screeny

HO, KAKASHI HO, KAKASHI HO, KAKASHI HO, KAKASHI

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ nastrojowe ujęcia
+ gra aktorów
+ urok orientu
+ mimo wszystko wioska ma swój klimat

Minusy:

- niezbyt wyszukana historia
- zbytnia prostota fabularna
- zakończenie
- trzeba bardzo chcieć, by się przestraszyć

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -