Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CABIN FEVER 2: SPRING FEVER

CABIN FEVER 2: SPRING FEVER

Cabin Fever 2: Spring Fever

ocena:6
Rok prod.:2009
Reżyser:Ti West
Kraj prod.:USA
Obsada:Rider Strong, Noah Segan, Alexander Isaiah Thomas, Giuseppe Andrews, Alexi Wasser
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:4.75
Głosów:4
Inne oceny redakcji:

„Cabin Fever 2: Spring Fever” to zły film. Rzekłbym nawet, iż bardzo zły. Tak zły, że… aż świetnie się go ogląda.

Uczniowie liceum w Springfield przygotowują się do balu maturalnego. Dla jednych jest on najważniejszym wydarzeniem w ich krótkim życiu, dla innych taka impreza to tylko spęd dla idiotycznie ubranych pajaców obojga płci. I wszystko przebiegłoby normalnie - tańce, muzyka, seks oralny w ubikacji, wybieranie króla i królowej balu – gdyby nie zaraza przemieniająca kwiat amerykańskiej młodzieży w rzężące monstra krwawiące obficie ze wszystkich znajdujących się w ludzkim ciele otworów. W powstałym zamęcie nikt nie zauważa, iż budynek został otoczony przez dziesiątki dobrze uzbrojonych żołnierzy. Ci w pewnym momencie wkraczają do szkoły i zaczynają strzelać do wszystkiego, co jeszcze potrafi się ruszać.

Ti West nie dysponując ani dużym budżetem, ani szczególnie oryginalnym pomysłem (niezwykle groźna i bardzo zaraźliwa choroba skóry zamieniająca ludzi w rozpadające się monstra), postanowił zrobić „zły film” – pozornie niechlujny techniczne, obrzydliwy, bezkompromisowy, kiczowaty, zawierający ogromną dawką smoliście czarnego humoru nieliczącego się ani z dobrym smakiem, ani z zasadami „poprawności politycznej”. Podobnie jak w ostatnio wskrzeszonym przez duet Tarantino & Rodrigueza kinie grindhouse’owym, w „Cabin Fever 2” nie brakuje również karykaturalnych, momentami wręcz absurdalnie przerysowanych postaci. Wreszcie West postanowił w swoim filmie pokazać w groteskowej, acz bardzo sugestywnej formie, wszystkie okropieństwa, jakie można zrobić w ludzkim ciałem. Możemy zatem delektować się zarówno Murzynem sikającym pienistym, krwawym moczem do wazy z ponczem, jak również gwałtownie wymiotujących na siebie krwią gnijących nastolatków oraz jednego z bohaterów rozpaczającego nad swym wyjątkowo obrzydliwie gnijącym przyrodzeniem. Fani tego typu smaczków powinni być więc usatysfakcjonowani.

Naiwnością byłoby stwierdzenie, iż ten film Westowi się nie udał. Co bardziej obeznani z gatunkiem szybko zauważą, iż druga odsłona „Cabin Fever” już w fazie planów udać się nie miała. Mamy więc do czynienia ze świadomą stylizacją filmu na bezdennie głupie, lecz niezwykle krwawe i momentami zabawne kino klasy B. Oprócz tego reżyser postanowił także podrwić sobie z „horrorowych” schematów, po jakie w tonie już jak najbardziej serio sięgali i sięgają liczni twórcy kina grozy. Jak nietrudno się domyśleć prym w amerykańskim liceum wiodą miejscowi „piękni i bogaci”. Nie trzeba dodawać, iż rozumem zarówno sportowcy, jak i ich blondwłose lalki nie grzeszą. Głównymi bohaterami są outsiderzy, którzy co i rusz od tych pierwszych dostają bęcki. Jednym z nich jest nieporadny, za to wyszczekany i pretensjonalny przedstawiciel bezpłciowych efemeryd dzisiaj nazywanych emo. Ostrzu satyry podlega również wyjątkowo żałosne ciało pedagogiczne - ohydna, lecz bardzo bezpośrednia nauczycielka biologii oraz dyrektor niepotrafiący radzić sobie z żoną. Jednak mnie najzabawniejsi wydali się fani najbardziej hardkorowych i nieocenzurowanych horrorów. Dlaczego? Aby się o tym przekonać, zapraszam do obejrzenia filmu.

Albo ktoś „łyknie” konwencję zaproponowaną przez Westa i będzie podczas projekcji bawił się znakomicie, albo nie zaakceptuje jego poczucia humoru i zniesmaczony wyłączy film po kilku minutach seansu. Mnie jednak świadome nawiązanie do horrorowego badziewia klasy B i C jak najbardziej przekonało i nawet się nie obejrzałem, kiedy na ekranie zobaczyłem napisy końcowe. Tym zresztą, podobnie jak początkowym, towarzyszy świetna sekwencja animowana, będąca doskonałym dopełnieniem całego projektu filmowego zatytułowanego „Cabin Fever 2: Spring Fever”.

Screeny

HO, CABIN FEVER 2: SPRING FEVER HO, CABIN FEVER 2: SPRING FEVER HO, CABIN FEVER 2: SPRING FEVER HO, CABIN FEVER 2: SPRING FEVER HO, CABIN FEVER 2: SPRING FEVER HO, CABIN FEVER 2: SPRING FEVER HO, CABIN FEVER 2: SPRING FEVER HO, CABIN FEVER 2: SPRING FEVER

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ dla tych z poczuciem humoru – gniot, ale bezpretensjonalny i momentami bardzo zabawny

Minusy:

- dla oczekujących od filmu Westa horroru przez duże „H” – również gniot, tyle że bez „okoliczności łagodzących”

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -