Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DIABEŁ (Diabeł)

DIABEŁ (Diabeł)

Diabeł

ocena:8
Rok prod.:2005
Reżyser:Tomasz Szafrański
Kraj prod.:Polska
Obsada:Andrzej Grabowski, Stanisława Łopuszańska, Krystyna Rutkowska-Ulewicz, Zbigniew Zamachowski
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:7
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

„Nigdy nie można oznaczyć z pewnością, gdzie się w kobiecie anioł kończy, a diabeł poczyna.”
Heinrich Heine

Alicja Helman napisała w swojej książce poświęconej filmowym adaptacjom literatury, iż najlepsze ekranizacje zawsze powstawały ze świadomością „twórczej zdrady”. Według Pani Profesor dobry film oparty na literackim pierwowzorze nigdy nie może być jego wierną kopią. Dokonując bowiem przekładu słów na obrazy reżyser wraz ze scenarzystą i operatorem zmuszeni są nadać swojemu dziełu nowych znaczeń, dzięki czemu obraz filmowy powinien stać się bytem całkowicie odrębnym i niezależnym od swojego literackiego fundamentu. Analizując liczne adaptacje tekstów prozatorskich czy dramatycznych, rzadko kiedy natkniemy się na ważny i znaczący film będący bardzo wierną adaptacją stworzonego wcześniej przez pisarza tekstu. Myślę, że świadomie lub nie, ideę „twórczej zdrady” wziął sobie do serca Tomasz Szafrański, reżyser „Diabła”, jednego z najlepszych filmów grozy w historii polskiej kinematografii.

Inspiracją do napisania scenariusza stało jedno z opowiadań francuskiego mistrza krótkiej formy Guy’a de Maupassanta. Literacki „Diabeł” opowiada o ubogim człowieku, który nie mogąc czuwać przy swojej umierającej matce, postanawia za opłatą wynająć do tego kobietę, która we wsi zajmuje się przygotowaniem zmarłych do pochówku. Najemnica zobaczywszy, iż z umierającą wcale nie jest najgorzej, postanawia ją tak przestraszyć, by ta natychmiast wyzionęła ducha.

Szafrański wykorzystał tę historię dodając do niej mnóstwo innych elementów czyniąc ją nie tylko ciekawszą, lecz także o wiele bardziej wieloznaczną. Przede wszystkim osadził ją w realiach głębokiej, polskiej prowincji, która rządzi się swoimi specyficznymi, dla niektórych nawet szokującymi zwyczajami. Oprócz tego dodał do niej nadnaturalny wątek czyniąc ze swojej opowieści wieloznaczny film grozy. Ów wątek nie tylko wpłynął znacząco na zakończenie, lecz także uczynił całą fabułę niezwykle atrakcyjną i intrygującą.

Dzięki kilku naprawdę ciekawym, choć przecież nie nowatorskim, pomysłom fabularnym Szafrańskiego „Diabeł” stał się uniwersalną narracją traktującą o ludzkiej chciwości oraz braku jakiegokolwiek szacunku wobec drugiej osoby. Filmowy Franciszek mógłby dopilnować matki w ostatnich dniach, nie jest jednak pewny tego, czy chce oglądać ją umierającą. Boi się jej, a z czasem dowiadujemy się, iż doskonale zna jej mroczną przeszłość. Nie wiadomo do końca, czy Franciszek chce, aby jego matka wstała jeszcze z łoża śmierci. Chcąc pozbyć się odpowiedzialności oraz widoku cierpiącej staruszki wynajmuje więc Palchową, na wpół zafascynowaną śmiercią czarownicę, na wpół cyniczną, odważną oraz niezwykle skąpą hienę wykorzystującą za pieniądze ludzki strach i wstręt przed śmiercią. Kobieta wykorzystując słabości intelektualne Franciszka próbuje nie tylko wycisnąć z niego ostatni grosz, lecz także na oczach umierającej staruszki targuje się z jej synem o co cenniejsze rzeczy. Mężczyzna dobiwszy targu staje się postacią drugoplanową. Film przybiera postać niezwykle intrygującego pojedynku między dwoma kobietami, których przeszłość pełna jest mrocznych i krwawych kart.

„Diabeł” Szafrańskiego jest skonstruowany w taki sposób, iż na końcu całej historii wszystko, co dotąd widzieliśmy, okazuje się inne, niż sądziliśmy. Dzięki zręcznie wplecionym w narrację retrospekcjom poznajemy historię życia Franciszka i jego matki. Dowiadujemy się także o specyfice ich kontaktów. Dopiero wtedy jasnym nam się wydaje, dlaczego grany przez Andrzeja Grabowskiego syn, wobec swojej matki zachowuje się tak, a nie inaczej. Stłamszony przez nią i zdominowany, bezradny także okazuje się wobec Palchowej. Godzi się na wszystkie jej pomysły, nie oponuje także, kiedy wstrętna starucha wręcz jawnie go okrada. Szafrański kreuje więc świat, w którym tak naprawdę to nie mężczyźni, a kobiety podejmują najważniejsze decyzje.

Kim jest więc tytułowy diabeł? Na szczęście reżyser filmu w przeciwieństwie od autora literackiego pierwowzoru nie udziela nam jednoznacznej odpowiedzi. Sugeruje co najmniej trzy tropy, niedając żadnemu palmy interpretacyjnego pierwszeństwa. Świat jego filmu pełniejszy jest również dzięki naturalnie zaprezentowanym symbolom. Mamy więc przynależne konwencji horroru karty tarota, lalki czy odwrócony krzyż. Z drugiej strony w „Diable” można „przeczytać” również opisujące charakter ludzkiej egzystencji metafory – zaniedbany, stojący na uboczy cywilizacji dom czy wyeksponowanie brzydoty starzejącego się ciała.

„Diabła” powinien znać każdy fan horroru w Polsce. Dlaczego? Film udowadnia bowiem, że istnieją w naszym kraju twórcy, którzy doskonale czują konwencję. Szafrański cały czas panuje nad filmową materią. Wie, kiedy „podkręcić” atmosferę narastającego zagrożenia, zaś karykaturalny wizerunek Palchowej udowadnia, iż nieobcy jest mu również dystans do opowiadanej historii. Pokazuje także, iż kino grozy nie musi kojarzyć się z przygłupimi nastolatkami zarzynanymi przez toczącego pianę psychopatę.

Screeny

HO, DIABEŁ (Diabeł) HO, DIABEŁ (Diabeł) HO, DIABEŁ (Diabeł)

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ inteligentna, niebanalna i twórcza adaptacja tekstu literackiego
+ ciekawa historia
+ postacie „z krwi i kości”
+ świetne aktorstwo
+ przemyślana konstrukcja filmu
+ klimatyczne zdjęcia
+ pokazanie polskiej prowincji
+ bardzo ciekawe spostrzeżenia dotyczące ludzkiej natury
+ dystans reżysera do opowiadanej historii

Minusy:

- krótki, za krótki

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -