Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MACABRE a.k.a Rumah Darah

MACABRE a.k.a Rumah Darah

Makabra

ocena:7
Rok prod.:2009
Reżyser:The Mo Brothers
Kraj prod.:Indonezja
Obsada:Julie Estelle, Shareefa Daanish, Ario Bayu, Sigi Wimala, Arifin Putra, Daniel Mananta, Imelda Therinne,
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:7
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

Indonezyjskie kino grozy jest swoistym ewenementem. Niemal w całości jest ono zdominowane przez opowieści o duchach, najczęściej odwołując się do zaczerpniętych z miejscowego folkloru postaci zjaw, demonów i upiorów (ze szczególnym uwzględnienie kuntilanaka i poconga). Nawet w sąsiednich krajach – w Malezji, Filipinach czy Singapurze możemy obejrzeć horrory o żywych trupach, slashery czy komediowe filmy grozy. A w Indonezji…? Większość oferty rodzimego kina grozy to nieudolne kopie i przeróbki słynnych azjatyckich ghost story – tajlandzkiego „The Shutter-widmo” i „Klątwy Ju-on”. Na szczęście ostatnie lata przyniosły kilka tytułów, które każą z nadzieją patrzeć na przyszłość indonezyjskiego horroru. Oryginalna mieszanka opowieści o duchach i horroru okultystycznego podszytego Freudem – „The Chanting”, apokaliptyczny i momentami autentycznie przerażający „Angkerbatu”, a zwłaszcza oryginalne zaskakujące filmy grozy Joko Anwara: „Kala: Dead Time” i „The Forbidden Door” dowodzą, że indonezyjscy filmowcy zaczynają powoli wychodzić poza zamknięty krąg niekończących się opowieści o kuntilanakach i pocongach. W ten nurt „nowego” w horrorze z Indonezji wpisują się dwaj młodzi reżyserzy występujący jako The Mo Brothers (Kimo Stamboel i Timo Tjahanto). Ich pełnometrażowy debiut „Macabre” (2009) to jeden z pierwszych indonezyjskich splatterów, przywodzący na myśl klasyka - „Teksańską masakrę piłą łańcuchowa”, ale jeszcze bardziej bezkompromisowe, skrajnie brutalne kino gore z Francji.

Ladya oraz pięcioro jej przyjaciół udaje się w podróż samochodem, by odwieźć młode małżeństwo: ciężarną Astrid oraz jej męża Adjie, którzy zamierzają wyjechać do Australii. Podczas drogi przez odludną okolicę, natykają się na młodą dziewczynę Mayę, która twierdzi, że została obrabowana. Kobieta budzi w Ladyi złe przeczucia, ale sumienie nie pozwala im zostawić Mayi w nieprzyjaznej okolicy i podczas deszczowej nocy. Grupa przyjaciół odwozi dziewczynę do jej domu, ta zaś nalega, aby zatrzymali się na chwilę i odpoczęli. W domu wita ich Dara, matka Mayi oraz dwóch dorosłych, małomównych synów. Goście zostają zaproszeni na „skromną kolację”, podczas której Ladya oraz jej przyjaciele zostają uśpieni. Gdy budzą się, leżą związani, na brudnej, zakrwawionej podłodze a w sali obok na metalowym stole jeden z oprawców ćwiartuje ciało ich przyjaciela. Dopiero teraz zdają sobie sprawę, że dostali się w ręce zwyrodniałych psychopatów.

Powiedzmy sobie wprost: streszczenie fabuły nie brzmi ani oryginalnie, ani nazbyt obiecująco. Schemat beztroskiej podróży przez wyludnione obszary złowrogiej prowincji, która zamienia się w bezwzględną walkę o przetrwanie widzieliśmy wiele razy. Bo to przecież nie tylko wspomniana „Teksańska masakra piłą łańcuchowa”, ale także m.in. „Wzgórza mają oczy” (także remake`i), „Dom 1000 zwłok”, „Droga bez powrotu”, francuskie: „Frontier(s)” a przede wszystkim „Inside”, z którym łączy indonezyjski horror motyw ciężarnej kobiety i mnóstwo gore. Siła splattera The Mo Brothers tkwi nie w wyrafinowanej fabule, ale w bezkompromisowym przedstawieniu aktów przemocy, bestialstwa i rozpaczliwej walki o przetrwanie. „Macabre” – tytuł filmu nie kłamie. Niemal przez trzy czwarte trwania obrazu The Mo Brothers jesteśmy świadkami niewiarygodnej orgii gore, która poruszy nawet najbardziej odpornego fana krwawego kina. Ciała bohaterów są bowiem dźgane, kłute, przecinane, miażdżone, żywcem palone a nawet zjadane. Pod koniec filmu krwią spływa dosłownie cały dom: schody, podłogi, sufity i ściany. Niektóre brutalne sceny pozostaną z pewnością na dłużej w pamięci: wykłuwanie oczu, dekapitacja, patroszenie, miażdżenie twarzy kolbą strzelby, odgryzanie języka oraz podrzynanie gardeł pojawiają się w filmie z częstotliwością, z jaką pojawiają się sceny taneczno-wokalne w musicalach lub „momenty” w filmach pornograficznych. Efekt jest przytłaczający, choć twórcy filmu nie uciekają się do szczególnie perwersyjnych pomysłów na znęcanie się nad filmowymi postaciami. Ot, makabra i rzeź.

Koniecznie trzeba jednak zaznaczyć, że choć obraz The Mo Brothers nie żałuje widzom krwawych, brutalnych, nieprzyjemnych momentów, to stara się nie popadać w skrajność. Wprawdzie sceny przemocy wypełniają prawie całą akcję, to jednak twórcy inteligentnie i z dużą wprawą prowadzą akcje. To nie jest prosta egzekucja przez psychopatyczną rodzinkę nieszczęsnych podróżnych, ale zawzięta walka o życie, którą ukazano jako śmiertelnie niebezpieczną grę, w której stawką jest przetrwanie. Nie wszystko idzie gładko. Zdesperowane ofiary będą stawiać zacięty opór, co rusz będą się wymykać oprawcom, w domu pojawią się niespodziewani goście w postaci policji, pozornie zneutralizowani psychopaci będą wracać wielokrotnie do krwawej rozprawy z ofiarami itp. Te wszystkie fabularne komplikacje sprawiają, że ”Macabre” to nie tylko makabra, lecz trzymające w napięciu kino z wyrazistymi postaciami. Pod tym względem szczególne wrażenie sprawa matka rodziny morderców, Dara.

Wyjaśnijmy, że postać ta pojawiła się w krótkometrażowym filmie The Mo Brothers, pt. …”Dara” (2007), z kolei obraz ten stał się jedną z nowel wchodzących w skład antologii „Takut: Faces of Fear” (2008). Historia okazała się tak dobra, że twórcy postanowili rozbudować ją do rozmiarów pełnometrażowego horroru. Powiększono liczbę bohaterów, dodano i rozbudowano wątki i na szczęście po raz wtóry powierzono rolę Dary, Shareefie Daanish – aktorki o zjawiskowej, niepokojącej urodzie, która wykreowała jedną z najbardziej przerażających, kobiecych postaci w azjatyckim kinie grozy. Co prawda w wersji kinowej grana przez nią bohaterka musiała ustąpić miejsca także pozostałym postaciom, niemniej i tak jej nieruchoma, niczym martwa maska twarz i beznamiętny głos robią swoje. Twórcy filmu zachowali też dla Dary – wielki finał. Pogrążona w kompletnym szaleństwie bohaterka uzbrojona w piłę mechaniczną w ręku toczy zażarty pojedynek z Ladyą – główną bohaterką i kimś w rodzaju „final girl” (gra ja Julie Estelle, gwiazda trylogii grozy „Kuntilanak”). Makabryczno-groteskowa scena, doskonale oddająca nastrój morderczej paranoi, która z czasem ogrania wszystkich: katów i ich ofiary.

Gdyby bowiem zapytać o czym jest „Macabre”, odpowiedź byłaby jedna. To obraz o szaleństwie. Tu nie tylko psychopatyczni oprawcy budzą przerażenie i odrazę swą bezwzględnością i brutalnością, ale także postawione wobec ostateczności ofiary. Rzadko udaje się skromnymi środkami ukazać w tak sugestywny sposób desperację podstępnie zawabionych w pułapkę ofiar, których agresja i okrucieństwo nie ustępują napastnikom. Można zatem zaryzykować, że horror The Mo Brothers chce nam powiedzieć, że ludzie postawieni w skrajnych sytuacjach zachowują się jak wściekłe zwierzęta i że człowieczeństwo w takich sytuacjach bywa pojęciem bardzo kruchym.

Tym bardziej więc szkoda, że twórcy „Macabre” wprowadzają kilka elementów o dość wątpliwej wartości. Przede wszystkim starają się umotywować rodzinę psychopatów przez odwołanie do motywu matki, nieśmiertelności i handlu ludzkim narządami. Wypada to bełkotliwie i nieprzekonująco. Wątpliwości może budzić także nadludzka odporność i siła Dary oraz jej dzieci. Nawet zmasakrowani i podpaleni nadal żyją i są śmiertelnie niebezpieczni. Zastrzeżenia budzi także jasnoczerwony kolor krwi – w filmie, w którym leje się ona potokami takiego drobiazgu trudno nie dostrzec. Rzecz jasna, psuje on realizm obrazu, bez którego trudno o skuteczne szokowanie widzów. Problemem może być też potężna dawka przemocy, która dla wielu widzów może być trudno do przełknięcia. Zwłaszcza jeśli uświadomimy sobie, że horror The Mo Brothers jest filmem rozrywkowym. Mimo tych zastrzeżeń, „Macabre” pozostaje na tle produkcji grozy z Indonezji, obrazem absolutnie wyjątkowym. Ale i w konkurencji z innym brutalnymi produkcjami z Azji również wypada bardzo solidnie.

Screeny

HO, MACABRE a.k.a Rumah Darah HO, MACABRE a.k.a Rumah Darah HO, MACABRE a.k.a Rumah Darah HO, MACABRE a.k.a Rumah Darah HO, MACABRE a.k.a Rumah Darah HO, MACABRE a.k.a Rumah Darah HO, MACABRE a.k.a Rumah Darah HO, MACABRE a.k.a Rumah Darah

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ solidna realizacja
+ najbrutalniejszy indonezyjski horror i jeden z najbrutalniejszych azjatyckich horrorów
+ mnóstwo gore
+ trzyma w napięciu
+ wiele mocnych, choć niezbyt wyrafinowanych scen przemocy
+ inteligentne prowadzenie intrygi
+ Shareefa Daanish jako Dara
+ sugestywny obraz szaleństwa

Minusy:

- niejasna motywacja rodzinki psychopatów
- niezniszczalność oprawców
- jasnoczerwona krew
- dawka przemocy może niektórych znużyć

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -