Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:NEW DAUGHTER, THE

NEW DAUGHTER, THE

Nowa córka

ocena:6
Rok prod.:2009
Reżyser:Luis Berdejo
Kraj prod.:USA
Obsada:Kevin Costner, Ivana Baquero, Gattlin Griffith, Samantha Mathis, Erik Palladino
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:5
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

Zawsze lubiłem Kevina Costnera. Pomimo tego, iż nie wszystkie filmy z jego udziałem były arcydziełami, stworzone przez niego kreacje aktorskie należały do najmocniejszych punktów danej produkcji. Takie dzieła z Costnerem jak „Tańczący z wilkami”, „Waterworld”, „Doskonały świat”, „JFK” czy „Robin Hood: Książę złodziei” dzisiaj są już klasykami amerykańskiego kina. Nawet słabsze filmy udowadniały, że czego jak czego, ale porządnego warsztatu aktorskiego odmówić mu nie można. Nic więc dziwnego, iż ze szczególnym zainteresowaniem sięgnąłem po bodajże pierwszy horror z jego udziałem. Mam tu na myśli produkcję „The New Daughter” wyreżyserowaną przez hiszpańskiego filmowca Luisa Berdejo.

Historia opowiedziana w filmie nie należy ani do skomplikowanych, ani szczególnie oryginalnych. Popularny pisarz, John James, po bardzo nieprzyjemnym procesie rozwodowym wyprowadza się wraz z dwojgiem dzieci, kilkuletnim Samem i dorastającą Luis, do ogromnego domu położonego nieopodal niewielkiego, ale niezwykle urokliwego miasteczka Mercy. Już od samego początku nowe życie Jamesów nie wygląda sielankowo. Dzieci bardzo tęsknią do matki, nie rozumieją bowiem dlaczego ta ich zostawiła dla jakiegoś obcego mężczyzny. Problemy z adaptacją w nowym miejscu ma również bohater grany przez Costnera. Nie do końca radzi sobie z prozaicznymi obowiązkami rodzicielskimi. Co gorsza, nie potrafi także porozumieć się z córką, która cierpi nie tylko z powodu rozstania z matką, lecz także na skutek samotności w nowym, nieznanym jej miejscu. W pewnym momencie jednak powyższe problemy tracą na znaczeniu. James dostrzega bowiem, iż wokół ich nowego domu zaczyna dziać się coś, czego on nie do końca rozumie. Przeczuwa jednak, iż czyhające na jego rodzinę niebezpieczeństwo ma coś wspólnego z indiańskim grobowcem znajdującym się kilkaset metrów od domostwa.

Już z powyższego streszczenia co bardziej zaznajomiony z konwencją grozy widz dostrzeże, iż „The New Daughter” to zlepek motywów i schematów fabularnych po wielokroć wykorzystywanych w dziesiątkach, jak nie setkach horrorów. Rodzina po przejściach pragnie rozpocząć nowe życie w miejscu, które nie kojarzy się jej członkom z bólem i cierpieniem. Po krótkiej chwili sielanki okazuje się, iż dom albo posiadłość, jaką wybrali dla siebie, skrywa jakąś mroczną tajemnicę. Okoliczni mieszkańcy albo milczą, albo wspominają o niej półsłówkami. Kiedy zdeterminowany i coraz bardziej przerażony bohater odkrywa w czym tkwi problem miejsca, jest już za późno na ratowanie się ucieczką.

Obraz Luisa Berdejo jest typem produkcji filmowej, o której trudno napisać zarówno cokolwiek dobrego jak i złego. Mało interesujący i schematyczny scenariusz ubrany został w poprawną, ale niczym niezaskakującą formę wizualną. Przez większą cześć filmu akcja snuje się powoli, skupiając się nie tyle na zagrażającym bohaterom niebezpieczeństwie, co na problemach osobistych wynikających z rozpadu rodziny. Kiedy w końcówce wydarzenia nabierają wreszcie rozpędu, perypetie poszczególnych bohaterów nie intrygują tak, jak zapewne założyli to sobie twórcy. Dopiero zakończenie, a właściwie ostatnie sekundy filmu zmieniają mdławą opowieść w rasowy horror. Tyle że z perspektywy całego filmu to o wiele za mało, być móc ocenić go pozytywnie.

Również tych, którzy spodziewają się interpretacyjnej niejednoznaczności, „The New Daughter” srodze zawiedzie. Nic ciekawego nie dowiemy się z wątku dotyczącego trudnych relacji rozwiedzionego ojca z dorastającą córką. Trudno także nazwać interesującym motyw indiańskiej klątwy. Szkoda zwłaszcza tego drugiego tematu, ponieważ etnologiczne treści zawsze nadawały filmom grozy ciekawego, nieraz wręcz wyjątkowego, wymiaru. A tak historia opowiedziana przez Berdejo mogłaby wydarzyć się właściwie w każdym zakątku świata, w którym obdarza się szczególnym szacunkiem miejsca pochówku zmarłych przodków. Indiańska legenda będąca kluczem do zrozumienia „The New Daughter” jest na tyle ogólna i pozbawiona cech charakterystycznych dla danej kultury, że mogłaby stanowić dziedzictwo ludów zamieszkujących zarówno Europę jak i Azję czy nawet Afrykę. Ze względu na pewne szczegóły jedynie w krajach muzułmańskich nie miałaby racji bytu.

Kevin Costner, podobnie zresztą jak wszyscy towarzyszący mu aktorzy, nie stworzył jakiejś wyjątkowej roli. Swoją grą dostosował się do jakości całego filmu. Zapewne największy wpływ na udziel hollywoodzkiego gwiazdora w filmie Berdejo miały kwestie finansowe. Już dawno bowiem autor „Dances with Wolves” nie wziął udziału w tak znaczącym projekcie filmowym, jak chociażby wspominany debiut reżyserki. Rozczarowała mnie również rola Ivany Baquero, pamiętnej odtwórczyni Ofélii z „Labiryntu fauna”. Kreacja Luis jest zaprzeczeniem tej sprzed czterech lat. Tak jak cały opisywany tu film nie wyróżnia się niczym, co godne byłoby rozpamiętywania. Urodziwa to dziewczyna, w produkcyjniaku jednak, który robiony jest przecież wg zasady „byle szybciej, byle taniej” odnaleźć się nie potrafi.

Reasumując, „The New Daughter” filmem najgorszym nie jest. Zapewne bowiem urokliwe zdjęcia, udźwiękowienie obrazu oraz klimat nasiąkniętego złem prowincjonalnego uroczyska niejednemu widzowi może przypaść do gustu. Z drugiej zaś strony monotonny rytm następujących po sobie wydarzeń oraz brak jakiejkolwiek innowacyjności fabularnej przysporzy filmowi Luiso Berdejo bardzo wielu odbiorców nastawionych na „nie”. Nie pozostaje mi więc nic innego, jak zaprosić do tego, by w wolnej chwili usiąść i przekonać się, w jakich to filmach 19 lat po swoim największym sukcesie artystycznym gra dzisiaj Kevin Costner.

Screeny

HO, NEW DAUGHTER, THE HO, NEW DAUGHTER, THE HO, NEW DAUGHTER, THE HO, NEW DAUGHTER, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ profesjonalna produkcja
+ niezłe zdjęcia
+ udźwiękowienie filmu
+ świetne zakończenie

Minusy:

- momentami mocno przynudza
- średnio ciekawa, wyświechtana historyjka
- straszy tylko w zakończeniu
- schematyczne i jednowymiarowe postacie
- kilka niezrozumiałych albo niedokończonych wątków

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -