Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CITY HORROR, EP.04.:THE EVIL SPIRIT

CITY HORROR, EP.04.:THE EVIL SPIRIT

CITY HORROR, EP.04.:THE EVIL SPIRIT

ocena:3
Rok prod.:2002
Reżyser:Chung Heung Soon
Kraj prod.:Korea Południowa
Obsada:Byeon Jeong-Soo, Jung Jae-Gon, Kim Jung-Nam
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

To, że człowiek powinien płacić za swoje niecne postępki, jest niewątpliwie sprawiedliwe i słuszne. Bo o tym najogólniej mówi buddyjskie prawo karmy. Lecz czy sprawiedliwe i słuszne jest, kiedy azjatyccy filmowcy po raz enty przypominają o tej prawdzie widzom? Żeby chociaż przypominali z wigorem i inwencją, ale oni (a przynajmniej niektórzy) zabierają się za uświadamianie zachodniego widza topornie i po najmniejszej linii oporu, sięgając po gotowe schematy opowieści o mściwym duchu. Tego rodzaju smutne refleksje mogą przyjść nam do głowy po seansie czwartego (ostatniego) odcinka koreańskiego mini-serialu, „City Horror”.

Ji-soo jest dziennikarką, która wraz z ekipą (składającą się z dwóch nie przepadających za sobą mężczyzny), przybywa w rodzinne strony. We wiosce położonej w malowniczej scenerii gór, nad rzeką spotyka przyjaciół z dzieciństwa: Nam-ki, Ho-chula oraz dziewczynę, Ling. Ho-chul ożenił się a Ling wyszła za mąż, lecz ich małżonkowie zginęli wkrótce w tajemniczych okolicznościach. Ji-soo odwiedzając świątynie przypomina sobie jeszcze jedną postać z dzieciństwa, Yin-hee. Yin-hee była samotną, małomówną dziewczynką, której przyjaciele Ji-soo dokuczali i naśmiewali się z niej. Kiedy ktoś z nich wpadł na pomysł, żeby podłożyć dla zabawy ogień pod dom Yin-hee i sprawdzić, czy rzeczywiście mieszka ona z duchem. Ji-soo była przeciwna temu pomysłowi, ale zanim zdążyła zainterweniować ogień pochłonął cały dom. Starsi z wioski po ustaniu pożaru zawiązali szczątki Yin-hee w płótno i wyrzucili do rzeki. Wydawało się, że tajemnica śmierci dziewczynki już na zawsze będzie spoczywać na dnie. Lecz za zbrodnie trzeba zapłacić. Wraz z pojawieniem się w wiosce Ji-soo, ktoś jeszcze zaznacza swą obecność. To pałający żądzą zemsty duch Yin-hee


Wiadomo, telewizja rządzi się swoimi prawami. Mniejsze pieniądze, mniejszy rozmach i mniej znani aktorzy. Ale jak pokazuje polska seria telewizyjna „Opowieści niesamowite” czy także koreańska „Hometown Legends” (a.k.a „Korean Ghost Story”) także i z telewizyjnym budżetem i środkami można zrealizować produkt o wysokiej jakości. Bo najważniejszy jest scenariusz, sprawna reżyseria i przyzwoita gra aktorska. O ile te dwa ostatnie warunki w zasadzie spełnia mini-seial „City Horror” i jego ostatni epizod, o tyle brak dobrego scenariusza jest aż zanadto zauważalny. „The Evil Spirit”, podobnie zresztą jak poprzednie odcinki serii, pozszywany jest z do bólu zgranych schematów. Wygląda to tak, jakby twórcy filmu wrzucili do scenariusza gotowe fragmenty fabuł rożnych filmów by w ten sposób uporać się z zadaniem zrealizowania filmu. Postać dziewczynki-ducha mogli pożyczyć z np. „Dark Water”, lokalną społeczność, skrywającą mroczną tajemnicę z „Forbidden Siren”, postać głównej bohaterki, dziennikarki z „The Ring-Krąg”, zakończenie zaś żywcem wzięte z „The Shutter-Widmo” itd. Ale nie chodzi nawet o kopiowanie pomysłów z konkretnych tytułów, bo tak naprawdę nie jest to istotne. Istotne, że „The Evil Spirit” bezczelnie czerpie z kowencji asian ghost story i czyni to zupełnie bezrefleksyjnie, nie starając się ani na milimetr być czymś więcej niż wiernym odtworzeniem na te ekranie tej konwencji. Oznacza to zatem, że oglądając ten film nie czeka na nas ani jedna niespodzianka, ani jedno, choćby drobne odstępstwo od schematu „opowieści o mściwym duchu”. Zaś jedyne zaskoczenia jakie mogą nas spotkać mają charakter mało pozytywny. Chodzi przede wszystkim o potencjał grozy, który jest żaden. Dziewczynka o milczącej twarzy ganiająca się z jedną z bohaterek wokół sklepowych półek nie jest straszna, jest śmieszna. Choćby nie wiem w jak bardzo mroczne i głębokie rejony naszej podświadomości byśmy się zapuścili, za nic w świecie ten rzekomo „zły duch” („evil spirit”) nas nie przestraszy. Sceny grozy sprawiają wrażenia jakby zostały zrealizowane przez ludzi, którzy nie mają pojęcia o straszeniu widzów i swą wiedze czerpali jedynie z trailerów horrorów zamieszczanych na YouTube.

Jedyny ciekawy watek w tym filmie ledwie migocze gdzieś na dalekim planie. To zderzenie głównej bohaterki, Ji-soo, dziewczyny z miasta z jej dawnymi, wiejskim przyjaciółmi. Kto wie nawet czy nie lepiej byłoby podarować sobie ducha-dziewczynki i nie rozwinąć tego wątku. Opowiedzieć o zmianach, jakie zaszły w bohaterach przez czas rozłąki, utraconym wspólnym dzieciństwie, o konflikcie miedzy pełnym hałasu i nieustannie pędzącym miastem a spokojną, refleksyjną wsią byłaby z pewnością o wiele ciekawsza. Tylko, że wtedy film nie mógłby się nazywać „The Evil Spirit” i być jednym z odcinków „City Horror”. Ale może wyszłoby to na dobre filmowi?

Pochwała należy się także za górzyste plenery północnej Korei. Jest malowniczo i ładnie. Aż żal, że tę scenerie popsuli filmowcy kręcąc w niej tak kiepski horror. Na pocieszenie pozostaje fakt, że ten chybiony projekt stacji KBS zakończył się tylko na tych czterech, nieszczęsnych epizodach.

Screeny

HO, CITY HORROR, EP.04.:THE EVIL SPIRIT HO, CITY HORROR, EP.04.:THE EVIL SPIRIT HO, CITY HORROR, EP.04.:THE EVIL SPIRIT HO, CITY HORROR, EP.04.:THE EVIL SPIRIT HO, CITY HORROR, EP.04.:THE EVIL SPIRIT HO, CITY HORROR, EP.04.:THE EVIL SPIRIT

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ w miarę przyzwoita realizacja
+ wątki z dalekiego planu

Minusy:

- do bólu schematyczny
- żadnych emocji, grozy i zaskoczenia
- nudny

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -