Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:PARIS BY NIGHT OF THE LIVING DEAD

PARIS BY NIGHT OF THE LIVING DEAD

Paris by Night of the Living Dead

ocena:6
Rok prod.:2009
Reżyser:Grégory Morin Grégory Morin
Kraj prod.:Francja
Obsada:David Saracino, Karina Testa, Dominique Bettenfeld, Olivier Bach, Christophe Lemaire
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

„- Obiecujecie pomóc swoim bliskim dotrzeć do Królestwa Bożego, jeśli staną się żywymi trupami?
- Obiecuję.
- Obiecuję.”

cytat z filmu

Pomimo szalejących po ulicach Paryża hord krwiożerczych zombie Richard i Adrienne postanawiają wziąć ślub. W trakcie ceremonii kościelnej monstra zabijają jednak księdza. Młoda para, uciekając ze świątyni, szybko natyka się na kolejną armię żarłocznych potworów.

„Paris by Night of the Living Dead” to trwająca kilkanaście minut krótkometrażówka wyreżyserowana przez Grégory’ego Morina. Jak nietrudno się domyśleć, pomysł na jej fabułę zaczerpnięty został z cyklu George’a A. Romero zapoczątkowanego przez kultowy „Night of the Living Dead”. W jednym i drugim dziele rozrzucone po świecie resztki ocalałej z kataklizmu ludności zawzięcie broni się przed łaknącymi ludzkiego mięsa żywymi trupami.

Co nowego można powiedzieć o zombie w kilkunastominutowym filmie? Nic, ale na szczęście aż takich ambicji Grégory Morin nie miał. Jego celem było zapewne zrobić film dynamiczny, krwawy, ale także zawierający dużą dawkę humoru. Jak chciał, tak zrobił.

Jak na dzieło amatorskie jego film wygląda nadzwyczaj profesjonalnie. Nie brakuje w nim ciekawych i dynamicznych jazd kamery, niebanalnych ujęć oraz solidnie wykonanych efektów specjalnych. Krwawa jatka, która właściwie jest najważniejszym elementem filmu, wygląda nie gorzej niż w wielu profesjonalnych produkcjach. To samo można powiedzieć o wyglądzie poszczególnych zombie. A już na pewno prezentują się oni o wiele bardziej wiarygodnie, niż ci, których pokazał nam w swoim ostatnim filmie („Survival of the Dead”) George A. Romero. Nasi bohaterowie to przygotowani na każdą ewentualność wojownicy. Dzięki prawdziwemu arsenałowi, jakim dysponują, będziemy mogli obejrzeć nie tylko eksplozje żywych trupów, lecz także demolkę prawie wszystkich najważniejszych zabytków stolicy Francji.

Miłośnicy filmów o zombie na pewno pamiętają „Night of the Living Jews” Olivera Noble. Obraz Grégory’ego Morina to również podobnej proweniencji krótkometrażowa perełka zrobiona w hołdzie gatunkowi, którego prawdziwą ikoną jest George A. Romero. Z drugiej strony do lekko zmurszałej już konwencji Francuz dodał coś od siebie, czyli lekko ironiczne spojrzenie na skarby francuskiej architektury. Jego film także, w porównaniu z nowymi dokonaniami Romero, jest o wiele lepiej zrobiony. Myślę więc, iż dla fanów żywych trupów „Paris by Night of the Living Dead” może być interesującym doświadczeniem dającym ponadto nadzieję, że w tego typu kinie można jeszcze pokazać coś ciekawego.

Screeny

HO, PARIS BY NIGHT OF THE LIVING DEAD HO, PARIS BY NIGHT OF THE LIVING DEAD HO, PARIS BY NIGHT OF THE LIVING DEAD HO, PARIS BY NIGHT OF THE LIVING DEAD HO, PARIS BY NIGHT OF THE LIVING DEAD HO, PARIS BY NIGHT OF THE LIVING DEAD

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ krwawy
+ zabawny
+ dynamiczny
+ jak na niskobudżetowca, bardzo profesjonalnie wykonany

Minusy:

- nic nowego – zombie kontra resztka ludzkości

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -