Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SUBJECT TWO

SUBJECT TWO

Pacjent nr 2

ocena:3
Rok prod.:2006
Reżyser:Philip Chidel
Kraj prod.:USA
Obsada:Christian Oliver, Dean Stapleton, Courtney Mace, Jurgen Jones, Thomas Buesch.
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Życie jest piękne, ale ma jedną poważną wadę – kiedyś musi się skończyć. Pragnienie by powstrzymać odwieczne prawo narodzin i śmierci towarzyszyło ludzkości od jej zarania. Szamańskie obrzędy, alchemia, kamienie filozoficzne, cudowne eliksiry, techniki medytacyjne i wreszcie medycyna lecząca ze śmiertelnych chorób i przedłużająca nasze życie – wszystkim tym poczynaniom człowieka kierowało pragnienie nieśmiertelności. Artyści, wrażliwi na ludzkie potrzeby i marzenia, nie pozostali głusi również na mit wiecznego życia. Wśród nich znalazła się skromna pisarka, żona słynnego dziewiętnastowiecznego poety, Mary Shelley. Zainspirowana sennym koszmarem napisała powieść, „Frankenstein, nowożytny Prometeusz”, której tytuł trafnie oddawał istotę fabuły. Powieść opowiadała bowiem o arystokracie i naukowcu, który wskrzeszał zmarłych. Victor Frankenstein stworzył Monstrum – istotę składającą się z części martwych osób. Hrabia zdołał pokonać niepokonanego wroga każdej żyjącej istoty – śmierć. Lecz wszystko ma swą cenę. Monstrum nie tylko ożyło, ale wymknęło się spod kontroli i zaczęło zagrażać ludziom. Przypominam tę historię, ponieważ skromny, kameralny film Philipa Chidela „Subject Two” jest próbą reinterpretacji słynnej opowieści doskonale znanej z dziesiątek filmów (mniej z literackiego oryginału).

Adam Schmidt jest samotnym, aspołecznym studentem, który prowadzi e-mailową korespondencję z pewnym naukowcem, dr Vick`em. Zaciekawiony jego opowieściami Adam przyjmuje zaproszenie i udaje się w odludną, górską okolicę. Chłopak dociera do samotnej chatki dr Vicka, który proponuje mu udział w wiekopomnym eksperymencie. Okazuje się, że doktor prowadzi eksperymenty nad wskrzeszaniem zmarłych. Pierwsza próba nie udała się – pacjent mimo wysiłków uczonego pozostał martwy. Dr Vick pragnie by Adam zastąpił zmarłego w rolki królika doświadczalnego. Chłopak się zgadza, po czym naukowiec momentalnie zabija Adama. Po kilku dniach dzięki specjalnemu serum przywraca go do życia. I tak sytuacja się powtarza: doktor raz po razem uśmierca swego gościa a następnie wskrzesza. Nie można jednak igrać z odwiecznym prawem życia i śmierci bez konsekwencji. Wkrótce – pacjent nr dwa – jak o Adamie mówi dr Vick – zaczyna doświadczać skutków ubocznych ciągłego umierania i wskrzeszania.

Ambitna porażka – tak można w skrócie podsumować film Philipa Chidela. Ambitna, ponieważ reżyser i scenarzysta w jednej osobie w inteligentny sposób, pełen mniej lub bardziej ukrytych smaczków nawiązuje do mitu Frankensteina. Chidel prowadzi przede wszystkim intertekstualną grę z literackim pierwowzorem. Ta gra odbywa się na poziomie tak oczywistym jak motyw pragnienia nieśmiertelności, sprzeniewierzenia się prawom natury, kary, którą zadufany w sobie naukowiec ponosi i wreszcie w motywie zmartwychwstania. Odbywa się ona także na poziomie bardziej subtelnym – na przykład śnieżna, odludna sceneria, w której rozgrywa się akcja „Subject Two” jest aluzją do arktycznych krajobrazów z powieści Mary Shelley. Nazwisko filmowego uczonego Vick jest bliskie skróconej wersji imienia Victor (oczywiście Victor Frankenstein). Doktor przypisuje sobie rolę Boga, tak jak czynił do powieściowy bohater, uzurpując sobie prawo dawania i zabierania życia. Imię tytułowego pacjenta nr 2 – Adam jest, wedle Biblii imieniem pierwszego człowieka, który został wypędzony z Edenu za nieposłuszeństwo względem Boga. Aluzje, cytaty, nawiązania do powieści, do Bibli, do mitu o Prometeuszu, do kultury masowej, zwłaszcza filmowej czynią „Subject Two” filmem intelektualnie bogatym. Lecz solidna treść intelektualna-filozoficzna w kinie sprawdza się tylko pod dwoma warunkami. Po pierwsze, że jest się artystą klasy Ingmara Bergmana albo Andrieja Tarkowskiego i po drugie, gdy ważkie treści ożywia się przez interesującą formę, trzymającą w napięciu intrygę i porywającą grę aktorów. Niestety „Subject Two” nie spełnia żadnego z tych warunków.

Chidel jest reżyserem ambitnym. Zamiast krwawej historyki o naukowym eksperymencie, który przemienia nieszczęsnego bohatera w bestię, otrzymujemy dramat egzystencjalny o tym jak to wcale nie jest fajnie nie umierać. Nie ma też mowy o trzymającej w napięciu, skomplikowanej intrydze. Adam jest co chwila zabijany przez doktora a następnie wskrzeszany, choć za bardzo nie wiadomo po co. Chyba po to, by uczynić z bohatera żywego trupa – nie czującego bólu, nie czującego siebie, nie czującego własnego istnienia. Niestety ale jak żywy trup jest też cała opowiadana historia. Niemiłosiernie przegadana, zajmująca jak rozmowa o pogodzie i na dodatek pozbawiona dramatycznych zwrotów akcji. Co prawda nieco emocji pojawia się w końcowych partiach filmu, lecz widz pozostaje zimny jak śnieżne krajobrazu góry Aspen…albo jak trup. Był potencjał, był intrygujący punkt wyjścia, ale wszystko pogrążyło się w nudnych jak obrady sejmowych komisji gadkach o życiu, śmierci i Bogu. Dlatego „Subject Two” jest porażką.

Jest też porażką dla miłośników filmowej grozy. Mimo, że film otwarcie nawiązuje do motywów znanych z „Frankensteina” i pojawia się trochę rozlanej krwi, film Chidela trudno uznać nawet za blady cień horroru. Nawet jak na thriller science-fiction „Subject Two” wypada bardzo słabo. Komu zatem polecić? Może miłośnikom powieści Mary Shelley i filozofom-masochistom?

Screeny

HO, SUBJECT TWO HO, SUBJECT TWO HO, SUBJECT TWO HO, SUBJECT TWO

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ inteligentna próba reinterpretacji Frankensteina
+ przyzwoita gra aktorska
+ kilka ładnych górskich widoczków

Minusy:

- ambitna porażka
- przeraźliwie nudny
- przegadany
- zero emocji
- za długi
- bardziej przypomina sztukę teatralną niż film

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -