Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:GALAXY OF TERROR

GALAXY OF TERROR

Galaktyka grozy

ocena:6
Rok prod.:1981
Reżyser:Bruce D. Clark
Kraj prod.:USA
Obsada:Edward Albert, Erin Moran, Ray Walston, Bernard Behrens, Zalman King, Robert Englund, Sid Haig
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:6
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

W ramach akcji „Ambitne kino pod kilka drinków” obejrzałem film, który w dzieciństwie wstrząsnął mną do głębi. Mam tu na myśli „dzieło” Bruce’a D. Clarka „Galaktyka grozy”. Tak, już wiem, cześć z was już się śmieje, część chce zmienić stronę internetową. Chciałem jednak zobaczyć, jak wygląda dzisiaj coś, co przed dwudziestoma latami wzbudzało we mnie jednocześnie strach i fascynację. Czasami, w wolnej chwili, warto zastanowić się nad tym, co kiedyś wzbudzało bardzo silne emocje i jak zaistnieje owo coś w dzisiejszej, trochę dojrzalszej świadomości.

Treść filmu jest wręcz banalna. Podczas akcji ratunkowej na planecie Morganthus ekipa natrafia na przedziwny obiekt, mianowicie gigantyczną piramidę. Podczas wędrówek po jej wnętrzu ratownicy muszą zmierzyć się nie tylko z chadzającymi w jej trzewiach monstrami, lecz także z demonami tkwiącymi w ich umysłach. W finale okazuje się również, iż cała akcja była tylko przykrywką dla planów najbardziej tajemniczej postaci w filmie, niejakiego Mistrza.

Zadziwiające, ale scenariusz tego obrazu jest bardzo podobny to kasowego przeboju Jamesa Camerona z 1986 roku, „Aliens”. Tam również załoga ratownicza wylatuje by sprawdzić, co stało się z ludźmi mającymi przygotować planetę do osiedlenia. Co napotykają po przylocie, każdy z widzów pamięta. Jak również to, że misja ratownicza była tylko pretekstem do tajnych działań wojskowych.

Jak przystało na kino klasy B w „Galaktyce grozy” wszystko jest na swoim miejscu. Dla uważnego widza fabuła nie będzie taką banalną, jak opisałem wyżej. Nie będę zdradzał w czym rzecz, ale końcówka jest bardzo niestandardowa jak na tego rodzaju kino. Podobnie jest ze scenografią. Niektóre instalacje w tajemniczej piramidzie są naprawdę ciekawe i przykuwają uwagę. Wszystko inne jednak jest już bardzo tandetne i kiczowate. Aktorstwo na granicy szarży, wystrój statku kosmicznego podobny do centrum dowodzenia w pierwszych radzieckich elektrowniach atomowych, no i „rewelacyjny” sprzęt ekspedycyjny podobny do tornistrów dzieci zmierzających do szkoły. Zresztą znęcanie się nad tym filmem nie ma żadnego sensu, bo zapewne realizatorzy doskonale zdawali sobie sprawę z tego, jakie kino tworzą.

Po tym filmie w pełni rozumiem także miłość wielu kinomanów to kina klasy B. Coś jest w tych produkcjach, co pomimo najgorszego aktorstwa, bardzo licznych wpadek scenariuszowych i kiczowatej scenografii potrafi przykuć uwagę odbiorcy. W „Galaktyce grozy” udało się twórcom oddać klimat odosobnienia, poczucia monstrualnej tajemnicy nad nikłością istot ludzkich, wreszcie bezosobowego, lecz potężnego zła. I podobnie w innych tego typu filmach ich miłośnicy mogliby godzinami wymieniać wszystkie zalety oraz ukryte przez laikami sensy. Wątpię jednak, by poza nimi komuś ten film przypadł do gustu.

Screeny

HO, GALAXY OF TERROR HO, GALAXY OF TERROR HO, GALAXY OF TERROR HO, GALAXY OF TERROR HO, GALAXY OF TERROR HO, GALAXY OF TERROR HO, GALAXY OF TERROR HO, GALAXY OF TERROR

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ mało oryginalna, ale ciekawa historia
+ dobre role Roberta Englunda i Sida Haiga
+ niektóre pomysły scenograficzne
+ intrygująca atmosfera
+ sporo ciekawych scen, które...

Minusy:

- ...jednak składają się na średniej jakości film
- niektóre efekty specjalne
- trochę tandety (choć zdaję sobie sprawę, iż niektórzy odbiorą ów aspekt jako zaletę)
- nie powstałby, gdyby nie „Alien” Ridley’a Scotta

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -