Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:GHOST IN THE WELL a.k.a Kaidan Bancho Sara-Yashiki

GHOST IN THE WELL a.k.a Kaidan Bancho Sara-Yashiki

Ghost In the Well

ocena:6
Rok prod.:1957
Reżyser:Juichi Kono
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Chiyonosuke Azuma, Michiko Hoshi , Hibari Misora
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:7
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

Najsłynniejszą japońską kaidan (opowieść grozy) jest bez wątpienia „Tōkaidō Yotsuya Kaidan”, ale nie jest ona jedyną historią o duchach tak bardzo ukochanych przez Japończyków. Dwie pozostałe, które popularnością tylko nieznacznie ustępują „Tōkaidō Yotsuya Kaidan”, to „Botan Dōrō” („Opowieść o piwoniowych latarniach”) oraz „Banchō Sarayashiki” („Opowieść o Okiku”). Pochodzenie tej drugiej kaidan nie jest znane, wiadomo jednak, że po raz pierwszy zaprezentowano ją w ramach przedstawienia tradycyjnego teatru lalek, bunraku w 1741 r. Sztuka autorstwa Asada Itchō i Tamenaga Tarōbeia, „Banshū sarayashiki” odniosła na tyle duży sukces, że Segawa Yoko III przerobił ją na jednoaktową sztukę kabuki. Dopiero jednak wersja Okamoto Kido z 1916 r. stała się autentycznym sukcesem. Sukces ten pomnożyło ok. trzynastu (w tym dwie telewizyjne i jeden serial ) adaptacji filmowych. Wersja Toshikazu Kono zrealizowana pod pseudonimem Juichi Kono w 1957 r. jest jedną z najbardziej znanych.

Aoyama Harima należy do kasty samurajskiej arystokracji, zwanej hatamoto. Jest także zakochany z wzajemnością w pięknej służącej imieniem Kiku. Choć kochanków dzieli społeczny status, Aoyama zapewnia dziewczynę o swojej miłości i obiecuje Kiku małżeństwo. Sprawy się komplikują, gdy na jaw wychodzi burda, w której uczestniczył Aoyama i za którą grozi surowa kara, mogąca zaszkodzić całemu klanowi. Wuj młodego samuraja widzi ratunek jedynie w pozyskaniu poparcia wpływowego hatamoto Inaby Tateaki przez aranżację małżeństwa Aoyamy z córką Inaby. Przypieczętowaniem małżeństwa ma być wniesienie przez młodego samuraja rodowego skarbu – bezcennych, porcelanowych talerzy, za których rozbicie karano śmiercią. Do pakowania talerzy wyznaczono Kiku i drugą służącą. W pewnym momencie załamana wieścią o małżeństwie Aoyamy, Kiku wypuszcza z rąk i rozbija jeden z rodowych talerzy. Zgodnie ze zwyczajem Aoyama powinien zabić służącą, lecz nie jest w stanie tego uczynić. Dla Kiku życie bez ukochanego i tak nie ma sensu, więc woli umrzeć. Rozbija jeszcze jeden talerz i tym razem Aoyama zabija dziewczynę, której ciało wpada do studni. Kiku, choć umiera, nawet po śmierci nie może rozstać się z ukochanym. Wydostaje się ze studni i jako duch nawiedza Aoyamę.

Filmowa adaptacja Kono pozostaje właściwie w zgodzie z najbardziej popularną wersją Okamoto z ok. czterdziestu ośmiu znanych. Różnice są niewielkie i dotyczą m.in. zakończenia, niemniej istotniejsze jest, że „Ghost In The Well” zachowuje ducha literackiego oryginału. Spisana przez Okamoto historia Okiku (Kiku) jest bowiem jedną z najbardziej romantycznych odmian tej popularnej kaidan, pozostając bardziej romansem grozy niż opowieścią z dreszczykiem. Taki też jest krótki, bo trwający ledwie 45 min., film Kona, który koncentruje się przede wszystkim na nieszczęśliwej miłości dwojga bohaterów przynależnych do dwóch różnych światów. Ale nie chodzi tylko o okoliczność, że piękną służąca stała się duchem. Rzecz rozgrywa się we feudalnej Japonii i społeczne pochodzenie często stawało się przeszkodą nie do pokonania. Kiku wywodziła się z plebsu, Aoyama należał do arystokracji, lecz „Ghost In The Well” nie jest historią mezaliansu, ale klasycznego dla japońskiej sztuki konfliktu między giri (powinności wobec innych) a ninjō (uczucie).Aoyama musi wybierać między ratowaniem prestiżu rodziny i swego własnego a miłością do pięknej służącej. Ostatecznie traci jednak wszystko.

Od strony realizacyjnej obraz Kona urzeka charakterystyczną dla japońskiego kina grozy lat 50. i 60. „staroświeckością”. Na cechę tę składa się wyraźnie teatralny rodowód historii, co ma konsekwencje w statycznych ujęciach (choć nie brak w filmie ujęć kręconych ruchomą kamerą), specyficznej grze aktorów (groźne miny i gardłowe krzyki samurajów, mdlejące panie itp.), jak też charakterystycznej aranżacji kadru. „Staroświeckość” to także pewnego rodzaju umowność, dotycząca zwłaszcza ukazywania przemocy (choć ginie wiele osób, nie ma ani jednej kropli krwi), powolne tempo narracji i swoista naiwność świata przedstawionego, w którym waleczni samurajowie umierają w obronie honoru a śliczne służące - z miłości. Jest to też świat naiwny, ponieważ niewinny. Choć nie jest wolny od zła, nie jest skażony typową dla współczesności ambiwalencją dobra i zła.

Film Kono nie jest jednak sfilmowanym przedstawieniem teatru kabuki ani infantylną wizją świata. Wizja świata jest staroświecka, ale konsekwentna a reżyser nie zapomina, że jest twórcą filmowym. Stosuje zatem kilka sztuczek możliwych tylko w kinie (np. zdjęcia nakładane lub efekt znikania postaci), jak też z dobrym skutkiem wykorzystuje montaż i czarno-białą taśmę. Udana pod tym względem jest scena nawiedzenia Aoyamy przez ducha Kiku, Choć zrealizowana prostymi środkami, dzięki inteligentnemu montażowi, sprawia stylowe, stosownie mroczne wrażenie. Niestety, jako się rzekło, „Ghost In The Well” to romans grozy i to z naciskiem na słowo „romans”, toteż sceny, których oczekiwalibyśmy po horrorze jest jak na lekarstwo, a te które są nie wystraszyłyby nawet dziecka.

Niestety skromny i pozbawiony śmiałych artystycznych ambicji film Kono nie prezentuje się szczególnie okazale na tle innych kaidan eiga – filmowych adaptacji kaidan. Bardzo daleko mu do malarskich, pełnych inwencji, zachwycających wciąż solidnym potencjałem grozy horrorów Nobuo Nakagawy. „Ghost In The Well” zbyt kurczowo trzyma się wersji literackiej a Kono to nie artysta klasy Nakagawy. Warto jednak mieć na uwadze, że zarówno „Bancho Sarayashiki” zarówno w wersji Okamoto jak i Kono zainspirowały Hideo Nakatę. W swym słynnym horrorze „Ringu” wykorzystał pomysł ze studnią jako grobem zamordowanej dziewczyny, z której wypełza jej duch.

Screeny

HO, GHOST IN THE WELL a.k.a Kaidan Bancho Sara-Yashiki HO, GHOST IN THE WELL a.k.a Kaidan Bancho Sara-Yashiki HO, GHOST IN THE WELL a.k.a Kaidan Bancho Sara-Yashiki HO, GHOST IN THE WELL a.k.a Kaidan Bancho Sara-Yashiki HO, GHOST IN THE WELL a.k.a Kaidan Bancho Sara-Yashiki HO, GHOST IN THE WELL a.k.a Kaidan Bancho Sara-Yashiki

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ mimo upływu lat wciąż piękna, romantyczna historia miłosna
+ staroświeckość w pozytywnym znaczeniu
+ kilka nastrojowych scen grozy
+ jedno ze źródeł inspiracji dla „Ringu” H. Nakaty

Minusy:

- to jest romans grozy a nie horror
- czas robi swoje
- za mało artystycznie odważny

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -