Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CHILD'S EYE 3D

CHILD'S EYE 3D

Oko dziecka 3D

ocena:5
Rok prod.:2010
Reżyser:Pang Brothers
Kraj prod.:Hong Kong
Obsada:Rainie Yang, Elanne Kwong, Lam Ka-tung, Jo Koo, Ciwi Lam, Izz Xu,Rex Ho, Shawn Yue
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:4
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

Braci Pang, czyli Oxide Pang Chuna oraz Danny`ego Panga fanom filmowej grozy przedstawiać nie trzeba. Realizują filmy od 1999 r. nie wystrzegając się żadnego gatunku filmowego, aczkolwiek światową sławę przyniósł im horror „Oko” („The Eye”, 2002). Wielu widzów uważa ten film za najstraszniejszy w dziejach gatunku a braci Pang za mistrzów filmowej grozy. Tymczasem nawet „Oko” nie było niczym więcej jak wzbogaconą o orientalną mistykę przeróbką „Szóstego zmysłu” N.M.Shyamalana. O ile w pojedynkę bracia tworzą interesujące, nietuzinkowe filmy („Diary”, „In Love with Dead”) to w duecie prawie zawsze popełniają ten sam błąd. Ich wspólne horrory (skupmy się tylko na nich) imponują stroną realizacyjną, lecz pod względem treści grzęzną we wtórności i miałkości. Właściwie tylko jeden film grozy udał im się realizacyjnie i fabularnie. Ale nie jest nim najnowsze ich dzieło, „Child`s Eye”.

Ranie oraz grupa jej przyjaciół spędza wakacje w Bangkoku. Wakacyjną sielankę psuje nieoczekiwanie fala antyrządowych demonstracji, która zalewa całą stolicę Tajlandii. W obawie przed uwiezieniem w mieście stopniowo pogrążającym się w chaosie udają się na lotnisko. W drodze jednak ich bus zatrzymuje się przy jednej z zablokowanych przez demonstrantów ulic. Nie ma możliwości objazdu a sytuacja może stać się niebezpieczna, więc Rainie i jej przyjaciele wysiadają z samochodu. Znajdują lokum w podupadłym hotelu, który odstrasza robactwem i brudem, lecz to nie jest najgorsza rzecz, która spotyka bohaterów. Okazuje się, że po hotelowych korytarzach błąka się zjawa tragicznie zmarłej kobiety oraz dziecko mutant, pół pies, pół człowiek. Gdy w tajemniczych okolicznościach znika chłopak Rainie, Lok oraz dwaj jego koledzy, ich dziewczyny postanawiają ich odszukać. W poszukiwaniach pomaga im dziewczynka imeniem Man oraz pies, który ma zwyczaj warczeć, gdy widzi…duchy.

„Child`s Eye” to pierwszy film (i pierwszy horror) z Hongkongu zrealizowany w technice trójwymiarowej. Stwierdzenie jest jednak prawdziwe tylko częściowo. Nie mam bowiem mowy o wyczynie Jamesa Camerona w „Avatarze”, który cały ponad dwugodzinny film nakręcił w technice stereoskopowej. „Child`s Eye” może się poszczycić zaledwie kilkoma krótkimi ujęciami wykorzystującymi format 3D. Co jednak nie zmienia faktu, że przed braćmi Pang żaden z hongkońskich filmowców nie odważył się choćby na kilkusekundowe ujecie w trójwymiarze. Ale nie tylko pod względem zastosowanie formatu 3D najnowszy horror braci Pang zwraca uwagę. Duet reżyserów przyzwyczaił nas, że film mają we krwi. Zawsze wiedzą jak optymalnie ustawić kamerę, który wycinek rzeczywistości sfilmować, jak ustawić aktorów, jak zmontować ujęcia i jak wykorzystać wielki talent ich nadwornego autora zdjęć Dechy Srimantry. Krótko mówiąc: wiedzą jak nakręcić efektowny film. I wiedzę tę udowadniają w „Child`s Eye”.

Film jest bowiem w pełni profesjonalnie, niezwykle atrakcyjnie sfilmowany. Sceny ulicznych zamieszek są gwałtowne i prezentują się tak realistycznie, że aż trudno uwierzyć, że były inscenizowane. Sceny grozy z kolei, rozgrywające się w niezwykle atmosferycznej scenerii opustoszałego, wiekowego hotelu imponują „fotogeniczną grozą”. Bo jeśli nawet bracia filmują pusty pokój, to ów pusty pokój emanuje nadnaturalną tajemnicą i niewidzialnym zagrożeniem. Nic dziwnego, że kilka scen grozy w „Chil`d Eye” to autentycznie przerażające momenty grozy, na dodatek pełne trudnego do wytrzymania napięcia. I to nic, że scena, w której za plecami wystraszonej Rainie, pojawia się dziecko-mutant z głową psa przypomina słynną scenę z windy z „Oka”. I to nic, że bracia reżyserzy w innej scenie podkradają pomysł na grozę znany m.in. z serii „Klątwy Ju-on”, gdy jedna z bohaterek wciąż powtarza te same gesty i słowa, jakby była zaciętą płytą gramofonową. To nic, ponieważ sceny te sprawiają cholernie dobre wrażenie.

Niestety, ale na stronie realizacyjnej i kilku niezłych scenach filmowego strachu kończą się zalety najnowszej produkcji twórców „Oka”. Pojawia się bowiem doskonale znany z poprzednich wspólnych horrorów mankament. Scenariusz! Katastrofę zwiastowały bowiem już oszczędne informacje o fabule pojawiające się w Internecie jeszcze przed premierą filmu. Wynikało bowiem z nich, że bracia Pang nakręcili horror o nawiedzonym domu (hotelu). Istniała nadzieja, że choć powstał film o tak do cna, niemiłosiernie i beznadziejnie zgranym temacie, talent braci Pang sprawi, że będzie ciekawie i niegłupio. I rzeczywiście reżyserski tandem przedsięwziął pewne środki by rozruszać skostniałą konwencję haunted Mouse movies. Duch jest oszczędnie pokazywany, towarzyszy mu także dziecko-pies, jest tajemnicze zniknięcie, dziewczynka z małym pieskiem widzącym duchy, pojawia się alternatywny, jakby wyjęty ze sennego koszmaru świat oraz tragiczna historia z przeszłości. A całość pełnej grozy opowieści rozgrywa się na tle zamieszek wstrząsających stolicą Tajlandii. Sęk w tym, że nic z tych rzeczy nie trzyma się – za przeproszeniem – kupy. Wydaje się, że scenarzyści ( w osobach reżyserów i Thomasa Panga), pisząc skrypt wpadali na jakiś pomysł i bez zastanowienia dopisywali go do już zapisanych. Hej, dorzućmy dziecko z głową psa, i jeszcze alternatywny świat rodem z „Od-Rodzenia”, weźmy dziewczynę w ciąży, wciśnijmy do historii wątek dojrzewania do rodzicielskiej miłości i zakończymy to apokaliptycznym finałem. I tak wyszedł fabularny koszmarek, nie zamierzenie śmieszny, pozbawiony sensu i z dziurami scenariuszowymi wielkości lejów po bombach (co ma wspólnego tytułowe oko dziecka z fabułą – nie wiadomo).

„Child`s Eye” zebrał złe i bardzo złe recenzje, a ja się recenzentom nie dziwię. Kiepska, chaotyczna fabuła, papierowe postacie, które nie budzą żadnego zainteresowanie, aktorzy, którzy snują się po ekranie - bracia Pang znów zapomnieli, że film powinien nie tylko ładnie wyglądać, ale budzić zainteresowanie i emocje. „Child`s Eye” tylko fajnie wygląda. Niestety.

PS. Film, o którym napisałem we wstępie, że udał się realizacyjnie i fabularnie, to „Od-rodzenie” (Re-cycle”) z 2006 r.

PS. Być może uliczne zamieszki ukazane w filmie miały być nawiązaniem do wydarzeń z marca – maja 2010 roku, kiedy to w Bangkoku tysiące zwolenników byłego premiera Thaksina Shinawatry domagało się ustąpienia rządu i rozpisania wcześniejszych wyborów. Jeśli tak, to może było mimo wszystko zachować je na osobny film, a nie wciskać do horroru?

Screeny

HO, CHILD'S EYE 3D HO, CHILD'S EYE 3D HO, CHILD'S EYE 3D HO, CHILD'S EYE 3D

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ pierwszy film i horror z Hongkongu w formacie 3D
+ imponująca i efektowna realizacja
+ kilka niezłych scen grozy
+ sceneria nawiedzonego hotelu

Minusy:

- fabularny bałagan
- dziury w scenariuszu
- nie zamierzenie śmieszny
- aktorzy
- był potencjał, ale został zmarnowany

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -