Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:HOMETOWN LEGENDS EP. 01: THE TALE OF THE NINE-TAILED FOX

HOMETOWN LEGENDS EP. 01: THE TALE OF THE NINE-TAILED FOX

Opowieść o lisie z dziewięcioma ogonami

ocena:7
Rok prod.:2008
Reżyser:Kwak Jung Hwan
Kraj prod.:Korea Południowa
Obsada:Park Min Young, Kim Ha Eun, Kim Tae Ho, Choi Dang Suk, Park Woong, Jung Jae Soo, Lee Yeon Doo
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Kumiho (gumiho), co oznacza „lisa z dziewięcioma ogonami”, jest najbardziej znaną i jedną z najgroźniejszych istot nadnaturalnych koreańskiego folkloru. Jej charakter odwołuje się do rozpowszechnionej na Dalekim Wschodzie wiary w magiczną moc lisów: w Japonii nazywanych kitsune, zaś w Chinach - huli jing. O ile w tradycji wschodnioazjatyckich krajów lisy w większości przypadków utożsamiane są z dobroczynnymi mocami, o tyle koreański kumiho uosabia zło. Wedle pradawnych opowieści i legend lis, który żył tysiąc lat i dochował się dziewięciu ogonów, stawał się groźnym demonem, potrafiącym swobodnie przeobrażać się w niemal każdą istotę - zwykłe w zwodniczo piękne kobiety wabiące mężczyzn. Wedle rozlicznych legend wątroby młodzieńców stanowiły największy przysmak kumiho i zapewniały im długowieczność. Czy tak egzotyczną, krwiożerczą postać mogli przegapić twórcy filmowej grozy? Jednak zamiast za sprawą lisich demonów rozlewać litry krwi, większość filmowców zaprzęgało kumiho do melodramatów z niewielką ilością grozy. Przeminione w piękne dziewczyny lisy o dziewięciu ogonach zakochiwały się w przystojnych młodzianach i musiały wybierać między miłością a swą demoniczną naturą. Tym ciekawiej wypada kumiho w pierwszym epizodzie ośmioodcinkowego serialu (dramy) „Hometown Legends” wyprodukowanego przez kanał KBS2 i wyemitowanego między sierpniem a wrześniem 2008 r.. W trwającym 69 min epizodzie kumiho jest bowiem śmiertelnie niebezpieczną istotą, lecz to nie ona stanowi największe zagrożenie dla bohaterów filmu.

Korea, czasy dynastii Koryo.. W siedzibie klanu Lee panuje poruszenie związane z wydaniem córki jednego z członków klanu, In Hong za mąż. Zgodnie z surowymi zasadami, którymi kieruje się od wieków ród Lee, nawet matce nie wolno zobaczyć panny młodej. Dwie młode kuzynki In Hong, siostry: Myung Ok oraz Seo Ok mimo zakazu, postanawiają ujrzeć pannę młodą. Odważniejsza z nich Myung Ok zagląda do lektyki i z przerażeniem stwierdza, że In Hong jest martwa. Dziewczyny zaczynają dostrzegać coraz więcej niepokojących i dziwnych rzeczy wokół siebie. W odkryciu prawdziwej natury zdarzeń dziejących się w ich otoczeniu pomaga im zakochany w Seo Ok, Hyo Moon. Chłopak w końcu zdradza dziewczynom największą rodową tajemnice klanu Lee. Od 400 lat na członkach rodu ciąży klątwa kumiho – kobiety, w których płynie krew Lee albo, które wyjdą za mąż za któregoś z mężczyzn z klanu stają się lisem o dziewięciu ogonach. W noc pełni księżyca kobiety podejrzane o bycie kumiho są zabijane a następnie pozbywa się ich z rodziny aranżując „małżeństwo”. Dziewczyny są wstrząśnięte, lecz prawdziwy koszmar zaczyna się, gdy podejrzenie o naturę demona pada na Seo Ok.

Seria “Hometown Legends” to odpowiednik naszych telewizyjnych “Opowieści niesamowitych”, którymi w latach 60. raczyła widzów polska telewizja. Po dziś dzień cieszy się ona mianem kultowej i na tle marnego polskiego horroru filmowego stanowi dowód, że Polacy też potrafią kręcić intrygujące, stylowe i nastrojowe opowieści grozy. Podobną estymą cieszy się w Korei Płd seria „Hometown Legends”. Pierwsze odcinki państwowa telewizja KBS emitowała w latach 1977-89, drugi sezon przypadał na lata 1996-99. Obie serie cieszyły się dużą popularnością i obie zbierały dobre recenzje. W 2008 r. włodarze KBS2 zdecydowali się kontynuować emisję kolejnych, nowych odcinków pozostając wierny podstawowemu założeniu „Hometown Legends”, czyli adaptowaniu rodzimych legend i mitów o duchach i innych istotach nadnaturalnych. Oczywiście producenci serii z 2008 r. pragnęli by nowe epizody nie ustępowały klasą swym poprzednikom.

I to pragnienie udało się wcielić w życie. Bardzo dobre wrażenie sprawia bowiem już pierwszy odcinek serialu “The Tale of the Nine-Tailed Fox“ (alternatywne tytuły: “Return of the Gumiho”, “Return of the Nine-Tailed Fox”) w reżyserii Kwak Jung Hwan. Do niewątpliwych jego atutów należy w pełni profesjonalna, w niczym nie przypominająca telewizyjnej realizacja. Nie ma mowy o kompromitującej fuszerce, która pogrążyła nieszczęsny mini-serial „City Horror”. Tutaj wszystko dopięte jest na ostatni guzik, mikrofony nie wciskają się w kadry, kable nie plączą się między nogami aktorów a sceneria i kostiumy nie wymagają od widza wiary na słowo. Widać włożone pieniądze i widać pełny profesjonalizm twórców. Nie powinniśmy być zatem zaskoczeni, że strona realizacyjna budzi niekłamany podziw. Zdjęcia klasycznego osiemnastowiecznego koreańskiego domostwa i okolic są stylowo mroczne, jest nastrój niepokojącej tajemnicy, tajemne rytuały, przerażające duchy i dziwne budzącego grozę postacie. Widz otrzymuje również wiele odznaczających się niebywałą malarskością scen. Już prolog ukazujący ceremoniał uśmiercenia kumiho, rozgrywający się w blasku okrytego czerwienią księżyca obiecuje wiele estetycznych wrażeń na najwyższym poziomie. I obietnica ta, rzeczywiście zostaje spełniona. W pamięci pozostaje na przykład ujęcie, gdy siostry Ok przyglądają się spadającym gwiazdom albo ujęcie, w którym kumiho ukazuje się w pełnej krasie i to, pomimo iż jego dziewięć ogonów jest komputerowo wygenerowana. Efekty CGI za wyjątkiem tego jednego ujęcia niestety, psują efekt nastrojowej, autentycznie przerażającej grozy. Na szczęście nie wszystkie straszne sceny są wspomagane komputerowymi sztuczkami.

Jednak największy atutem „The Tale of the Nine-Tailed Fox “ jest intrygująca fabuła, pozwalająca na wiele interpretacji. Wydawać by się mogło, że tytułowy lis o dziewięciu ogonach będzie głównym bohaterem filmu, lecz w istocie jest nim mała zamknięta społeczność. Rządząca się od lat surowymi regułami, których jedynym celem jest strzeżenie rodowej tajemnicy, dzięki zmowie milczenia męskich członków rodu Lee, od wieków znakomicie prosperuje. Może z wyjątkiem kobiet, które nawet, jeśli nie noszą w sobie demonicznego genu żyć muszą w ciągłej niepewności, na uboczu, podporządkowane nakazom i zakazom. Wyraźny podział na uciskane kobiety i mężczyzn czerpiących korzyści z klątwy, dotykającej wszak tylko panie, kusi do różnego rodzaju feministycznych refleksji, ale to nie jedyne co można wycisnąć z tej, zaskakująco bogatej jak na pojedynczy odcinek serialu historii. Ciekawsza, bo bardziej uniwersalna wydaje mi się opowieść o ludzkiej naturze przesiąkniętej złem. W istocie bowiem to członkowie klanu z zimną krwią mordujący własne żony lub córki podejrzane o bycie kumiho (nierzadko zdarzały się pomyłki) okazują się być prawdziwymi potworami w tym filmie. Usankcjonowane przez przodków okrutne reguły tak naprawdę nie służą ochronie śmiertelników przed demonem, ale czerpaniu zysków i fanatycznemu oddaniu klanowi.

Szkoda tylko, że wątek zemsty jednej z dziewczyny podejrzanej o posiadanie natury tysiącletniego lisa pojawia się tak późno w filmie. Twórcy nie mają czasu należycie go rozwinąć i w istocie wszystko rozgrywa się za szybko i zbyt po macoszemu. Na szczęście ostatnie ujęcia, zgrabnie w myśl klasycznej zasady horroru, że zło nie znika, tylko wciąż się odradza, wieńczą niezwykle udaną całość.

Screeny

HO, HOMETOWN LEGENDS EP. 01: THE TALE OF THE NINE-TAILED FOX HO, HOMETOWN LEGENDS EP. 01: THE TALE OF THE NINE-TAILED FOX HO, HOMETOWN LEGENDS EP. 01: THE TALE OF THE NINE-TAILED FOX HO, HOMETOWN LEGENDS EP. 01: THE TALE OF THE NINE-TAILED FOX HO, HOMETOWN LEGENDS EP. 01: THE TALE OF THE NINE-TAILED FOX HO, HOMETOWN LEGENDS EP. 01: THE TALE OF THE NINE-TAILED FOX HO, HOMETOWN LEGENDS EP. 01: THE TALE OF THE NINE-TAILED FOX HO, HOMETOWN LEGENDS EP. 01: THE TALE OF THE NINE-TAILED FOX HO, HOMETOWN LEGENDS EP. 01: THE TALE OF THE NINE-TAILED FOX

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ choć to odcinek serialu TV, realizacja niczym nie ustępuje kinowym filmom
+ intrygująca, bogata w znaczenia fabuła
+ nastrój niepokojącej tajemnicy
+ kilka malarskich, zapadających w pamięć obrazów
+ kumiho w wersji demonicznej
+ skłania do refleksji

Minusy:

- efekty CGI, które zabijają nastrój grozy
- zbyt powierzchowne potraktowanie wątku zemsty

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -