Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:HOMETOWN LEGENDS EP.03: CURSE OF THE SAJIN SWORD

HOMETOWN LEGENDS EP.03: CURSE OF THE SAJIN SWORD

Klątwa miecza Sajin

ocena:6
Rok prod.:2008
Reżyser:Kim Jung Min
Kraj prod.:Korea Południowa
Obsada:Choi Soo Jong, Sa Kang, Lee Jung, Park Ha Sun, Song Min Ji, Song Ok Sook
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Czy zabójstwo niewinnej ofiary może usprawiedliwiać konieczność poświęcenia jednostki dla dobra ogółu? Tego rodzaju, nietypowe jak na odcinek telewizyjnego serialu, dylematy moralne pojawiają się w fabule trzeciego epizodu koreańskiej dramy „Hometown Legends”.

Czasy dynastii Chosŏn. W pewnej wiosce w tajemniczych okolicznościach ginie kowal. Nikt specjalnie nie przejmowałby się jego losem, gdyby nie fakt, że razem z czteroma innymi kowalami wykonywał wyjątkowe zlecenie. Rodzina królewska zleciła miejscowym rzemieślnikom wykłucie miecza Sajin, który posiadał niezwykłą moc. Chronił władcę i jego bliskich oraz cały kraj przed zakusami sił zła. Morderstwo jednego z kowali potraktowane zostało niemal jak zamach stanu. Ktoś pragnął nie dopuścić do wykucia miecza Sajin. Do wioski zostają wysłani: urzędowy oficjel Yoon-in, jego asystent Sun Goo oraz młoda szamanka, Myoo Ryung. Ich celem jest pojmanie mordercy i doprowadzenie do zakończenia prac nad niezwykłym mieczem. Tymczasem w wiosce giną następni kowale. Jak się okazuję zbrodnie mają związek z tragiczną historią sprzed lat i okrutną śmiercią w płomieniach młodej i pięknej Gae Hwa. Czyżby jej duch powrócił i szukał zemsty na dawnych oprawcach?

Trzeci epizod serialu koreańskiej telewizji KBS 2 „Hometown Legends” zatytułowany „Curse of The Sajin Sword” (reż. Kim Jung Min) podtrzymuje dobrą passę dwóch poprzednich odcinków. Właściwie można by powtórzyć listę zalet, którą przedstawiłem przy okazji recenzji dwóch pierwszych epizodów serii. Otrzymujemy zatem solidną realizację, wykraczającą poza typowy, przeważnie niski, standard telewizyjnych produkcji. Znów zwraca uwagę niezwykła dbałość o takie aspekty filmu jak scenografia czy kostiumy. Aczkolwiek za trzecim razem wymyślne, różnokolorowe stroje z epoki Chosŏn (1392–1897) oraz tradycyjne domostwa, składające się z dwóch skrzydeł (anchae i sarangchae) nie sprawiają już tak egzotycznego wrażenia i nie przyciągają aż tak bardzo wzroku. Za to po raz trzeci w serialu twórcy proponują widzom opowieść o zemście, na szczęście wpisaną w całkiem interesującą historię na poły kryminalną. Osią fabuły jest bowiem śledztwo, które prowadzi troje głównych bohaterów w sprawie serii dziwnych morderstw. Co prawda już przy pierwszej zbrodni odbiorca zostaje poinformowany, kto jest sprawcą, lecz brak niespodzianki wynagradza tajemnica, która skrywa się zarówno za motywacją zabójcy oraz celem, który zamierza osiągnąć zabijając kolejnych kowali. Wątek „kryminalny” jest zgrabnie połączony z wątkiem tytułowego miecza, który okazuje się być niemal boską bronią. Ma służyć bowiem do walki z duchami i demonami. Z mieczem wiąże się także dramatyczna i tragiczna historia z przeszłości oraz chyba najciekawszy problem ukazany w filmie.

Yoon-in oraz jego pomocnik Sun Goo dowiadują się bowiem, że zakończenie pracy nad mieczem Sajin czci się specjalną ceremonią, podczas której mieszkańcy składają ofiarę. Ofiarę z młodej kobiety. Nic nie jest bowiem darmo. Jeśli pragnie się uzyskać boską moc, poświęcenie musi być szczególnie wielkie. Tylko dlaczego trzeba płacić za nią krwią niewinnej niewiasty? „Curse of The Sajin Sword” tematycznie podobny jest do pierwszego odcinka serialu, „Nine Tailed Fox”, w którym dla dobra rodziny od wieków, metodycznie mordowano kobiety. W omawianym filmie jest podobnie: wrzucano do wielkiego kotła z wrzątkiem niewinne dziewczęta już nie dla dobra rodziny, ale całego kraju. Bez ofiar miecz Sajin pozostawał praktycznie bezużyteczny – nie uchroniłby ani królewskiej rodziny ani królestwa. Można zatem zaryzykować stwierdzenie, że najważniejszy problem ukazany w epizodzie „Curse of The Sajin Sword” dotyczy kwestii moralnego kosztu poświecenia życia jednostki dla dobra ogółu. Jak na odcinek serialu telewizyjnego dość zaskakująca swą powagą problematyką.

Niestety recenzowany epizod nie wywołuje aż tylu dobrych emocji jak dwa poprzednie. Choć nie brak w nim scen grozy, to długowłosa zjawa święcąca czerwonymi ślepiami raczej niewiele osób przestraszy. Znów pojawia się, jak na nieco ponad godzinę projekcji, zdecydowanie za dużo efektów komputerowych (sztuczny ogień, sztuczne efekty wypalanej skóry itp.), a motyw zemsty choć obudowany dramatyczną historią razi nieco sztampowością. Jest to również odcinek dość mocno przegadany, brak w nim też scen, które na dłużej zostałby w pamięci widzów. Dlatego też znacznie lepiej jest zapamiętać, że w filmie możemy podziwiać nieskazitelną urodę koreańskich aktorek.

Mimo jednak, że„Curse of The Sajin Sword” trochę rozczarowuje, to ani nie obniża poziomu serii „Hometown Legends” ani też nie dostarcza argumentów na niekorzyść. Wręcz przeciwnie nadal utwierdza nas w przekonaniu, że Koreańczycy nie odpuszczają sobie tylko dlatego, że to produkcja telewizyjna.

Screeny

HO, HOMETOWN LEGENDS EP.03: CURSE OF THE SAJIN SWORD HO, HOMETOWN LEGENDS EP.03: CURSE OF THE SAJIN SWORD HO, HOMETOWN LEGENDS EP.03: CURSE OF THE SAJIN SWORD HO, HOMETOWN LEGENDS EP.03: CURSE OF THE SAJIN SWORD HO, HOMETOWN LEGENDS EP.03: CURSE OF THE SAJIN SWORD HO, HOMETOWN LEGENDS EP.03: CURSE OF THE SAJIN SWORD

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ solidna realizacja
+ prawie wszystkie atuty dwóch poprzednich części
+ z pewnym wahaniem – fabuła
+ niegłupie dylematy jak na odcinek serialu TV
+ dobrze się ogląda
+ uroda aktorek

Minusy:

- mało straszny, dlatego, że schematyczny
- za dużo efektów CGI
- przegadany
- nieco mniejsza temperatura emocji towarzysząca seansowi

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -