Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:HAUNTED HOUSE PROJECT, THE a.k.a Deserted House

HAUNTED HOUSE PROJECT, THE a.k.a Deserted House

Projekt: nawiedzony dom

ocena:4
Rok prod.:2010
Reżyser:Choel-he Lee
Kraj prod.:Korea Południowa
Obsada:Sin Kyeong-seon, Jeon In-geol, Yoon E-na, ,
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Mockumentary (fałszywy dokument) to specyficzny gatunek filmowy i telewizyjny, który fikcyjnym wydarzeniom nadaje ramy dokumentu, sugerując, że miały one miejsce w rzeczywistości. Ta odmiana filmu w istocie korzysta z estetyki wypracowanej przez twórców francuskiego ruchu cinéma vérité (kino prawda), dla którego charakterystyczne były m.in. sondy uliczne a także ze stylistyki telewizyjnego reportażu (filmowanie z ręki, tzw. gadające głowy itp.). Forma – trzeba to przyznać niezwykle intrygująca i z ogromnym potencjałem - toteż nie dziwi, że w historii kina powstała całkiem pokaźna liczba tego rodzaju filmów. Jednym z najsłynniejszych i (najdoskonalszych) „fałszywych dokumentów” jest „Zelig” (1983) Woody Allena, opowiadający historię fikcyjnej postaci, Leonarda Zeliga. Jednak światową sławę tej formie prezentacji filmowych wydarzeń przyniósł dopiero współczesny horror i słynny obraz „The Blair Witch Project” (1999) Eduardo Sancheza i Daniela Myrick`a. Niespodziewany olbrzymi sukces tego kosztującego jedynie 22 tys. dolarów obrazu (film zarobił 250 mln dolarów) wywołał istną lawinę. „Cloverfield”, „The Last Horror Movie”, „Invasion”, „Alone With Her”, „Behind The Mask: The Rise of Liesle Vernon”, “The Zombie Diaries”, “The Poughkeepsie Tapes”, “Monster” i przede wszytskim “[rec]” i “Paranormal Activity”. Śmiało możemy więc mówić o modzie na mockumentary, a moda ma to do siebie, że trudno się jej oprzeć. Dlatego nie zaskakuje fakt, że w końcu Azjaci chwycili za kamery i ruszyli na prowincję tropić legendy o duchach i innych demonicznych istotach. Swoje mockumentary mają Japończycy, Hongkończycy, Chińczycy, Singapurczycy, Indonezyjczycy i od ubiegłego roku także Koreańczycy. „The Haunted House Project” w reżyserii Lee Choela-he jest koreańską wersją słynnego horroru Sancheza i Myrick`a. Niestety, jak to bywa z „wersjami” – znacznie gorszą od oryginału.

Film rozpoczyna klasyczny dla mockumentaries zabieg – pojawia się informacja, że to, co za chwile zobaczy widz, to zapis „autentycznej” relacji z mrożących krew w żyłach wydarzeń, których uczestnikami byli autorzy filmu. Dodajmy, że ocalał tylko ów film zaś jego realizatorzy zginęli/zniknęli. Po tym wstępie następuje właściwa akcja – troje filmowców przybywa do koreańskiej wioski by nakręcić reportaż o nawiedzonym domu. Właściwie jest to kompleks budynków, bowiem mieściła się w nich mała fabryka ciastek. Zakład prosperował całkiem nieźle, aż pewnego dnia mieszkańcami pobliskiej osady wstrząsnęła szokująca wiadomość. Sześcioosobowa rodzina ( w tym czworo dzieci) właściciela fabryki została niezwykle brutalnie zamordowana. Ponieważ nie udało się ustalić sprawcy, mieszkańcy zaczęli snuć własne domysły. Według nich masowego mordu dopuścił się duch sekretarki właściciela, z którą mężczyzna miał romans. Zazdrosna żona miała zamordować kochankę topiąc ją w głębokim rowie. Po śmierci duch zamordowanej kobiety powrócił by wziąć krwawy odwet na rodzinie właściciela fabryki. Od tej pory kompleks fabrycznych budynków, a zwłaszcza położony tuż przy nich dom zarządcy, stał się miejscem przeklętym. Ekipa filmowców odnajduje fabrykę i razem z trojgiem „łowców duchów” z internetowego klub badaczy zjawisk paranormalnych rozpoczyna eksplorację nawiedzonego domu.

To będzie chyba moja najkrótsza recenzja, bowiem wystarczy iż napiszę, że akcja niemrawo rusza dopiero w siedemdziesiątej minucie filmu (a obraz trwa osiemdziesiąt cztery minuty). Przez siedemdziesiąt minut twórcy filmu „budują atmosferę”, czyli nie dzieje się nic. A będąc bardziej precyzyjnym: oglądamy gadające głowy oraz ruiny fabryki pośród, których błąkają się bohaterowie. Prawda o „The Haunted House Project” jest bowiem o wiele bardziej przerażająca niż to, co pokazuje. Ten film jest przeraźliwie NUDNY! To, co jedenaście lat temu intrygowało i prezentowało się oryginalnie (mam na myśli „The Blair Witch Project”), obecnie może tylko nudzić. Bo powiedzmy sobie wprost – obraz Sancheza i Myrick`a oglądany z dzisiejszej perspektywy jest także pełen dłużyzn, ale w chwili, gdy powstawał, poparty nietypową akcją marketingową, mimo niebywale wątłej fabuły, mógł budzić zainteresowanie. „The Haunted House Project” jest tymczasem tylko piątą wodą po kisielu – chyba tylko kilkuletnie dziecko uwierzyłoby, że ogląda historię z życia wziętą. Dziś jeśli „dokumentalny horror” chce zdobyć widza nie może opierać się tylko i wyłącznie na pomyśle „autentycznej” relacji z przerażających zdarzeń. Dziś mockumentary musi przyciągać AKCJĄ – tak jak niemiłosiernie wtórny, momentami nawet głupi, ale jednak trzymający w napięciu hiszpański „[rec]” albo jak niezbyt udany, ale jednak potrafiący zainteresować japoński „Noroi: The Curse”. Koreański horror niestety ani nie trzyma w napięciu ani nie jest interesujący. Owszem, końcowe sceny, gdy wroga siła ujawnia swą moc i dziesiątkuje bohaterów jest zrealizowana solidnie i przykuwa uwagę (aczkolwiek miałem wrażenie, że gdzieś już to wszystko widziałem). Rzecz w tym, że niewielu widzów dotrwa do końcowych piętnastu minut, bowiem wcześniej czeka ich droga przez mękę. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda, a nie ma niczego gorszego od nudnego filmu. Mimo wszystko „The Haunted House Project” otrzymuje ode mnie „cztery czaszki”, bo jeśli rozpoczniemy seans filmu od 30 minuty, film wypadnie całkiem znośnie.

Screeny

HO, HAUNTED HOUSE PROJECT, THE a.k.a Deserted House HO, HAUNTED HOUSE PROJECT, THE a.k.a Deserted House HO, HAUNTED HOUSE PROJECT, THE a.k.a Deserted House HO, HAUNTED HOUSE PROJECT, THE a.k.a Deserted House HO, HAUNTED HOUSE PROJECT, THE a.k.a Deserted House HO, HAUNTED HOUSE PROJECT, THE a.k.a Deserted House

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ przyzwoita realizacja
+ końcowe sceny

Minusy:

- wtórny
- przeraźliwie nudny

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -