Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:COMEBACK a.k.a. ENCORE

COMEBACK a.k.a. ENCORE

Jeszcze Raz

ocena:7
Rok prod.:1977
Reżyser:Pete Walker
Kraj prod.:Wielka Brytania
Obsada:Jack Jones, Pamela Stephenson, David Doyle
Autor recenzji:Krzysztof Kołacki
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:5.33
Głosów:3
Inne oceny redakcji:

Lata 70. przyniosły taka ilość znakomitych horrorów, że w morzu tytułów utonęły dziełka niekiedy ciekawe, ale w żaden sposób nie promowane. Takim filmem jest właśnie "Jeszcze raz" - stylowy slasher, prekursorski w jakimś tam stopniu dla fali amerykańskich slasher movies początku lat 80.

Popularny piosenkarz chce po sześciu latach wrócić na rynek muzyczny. Przeżył załamanie nerwowe, opuściła go żona. Teraz ma zamiar powrócić do społeczeństwa. Niedoczekanie jego. Dom który wynajmuje jest bardzo dziwny. Nocami piosenkarz słyszy krzyki byłej żony, a wiedzące "coś więcej" osoby z jego towarzystwa tajemniczo "znikają"( my zaś wiemy że zostały brutalnie zamordowane). Pierwszą podejrzana jest rzecz jasna zazdrosna i mściwa (ech! Ta sztampa!) żona bohatera. Ale czy jej niespodziewanym przyjazdem można wytłumaczyć wszystko? Właściciele domu mówia że to po prostu kryzys psychiczny. Czy oni jednak naprawdę lubią naszego bohatera? Jaki sekret kryje dom i jego właściciele?

Tak naprawdę "Encore" nie jest w zasadzie typowym slaherem, podobnie jak chybione jest porównanie stylu prowadzenia akcji do "Halloween"(1974), co próbowano zasugerować na okładce kasety. Jednak zalążki nowego (?) subgatunku widać bardzo wyraźnie. Rozwiązanie finałowe niewątpliwie jest "z ducha slasherowe", i być może, podobnie jak "Bay of Blood" Mario Bavy, wpłynęło na ostateczny kształt mistrzowskiego "Piątku trzynastego". Warto tu zaznaczyć, że dość zaskakujące jest zupełnie niespodziewane przewartościowanie działań bohaterów. Nic nie jest proste i naprawdę nie mamy w tym przypadku do czynienia z szablonowym horrorem mizoginicznym jakim był choćby "The Sentinel" Michaela Winnera z 1976 r. Osobnym zagadnieniem są niesamowicie brutalne ( jak na kino amerykańskie lat 70.) sceny gore. Twórcy nie szczędzą nam zbliżeń, drastycznych mordów, widoków starych zwłok. Także i to wyróżnia "Encore" spośród wielu amerykańskich horrorów lat 70. Mnie tylko zastanawia dlaczego film ten nie cieszy się nawet na Zachodzie należytym uznaniem. Na fali kolejnych edycji klasyków 70's & 80's slasher wypadałoby przypomnieć ten zapomniany, a przecież interesujący element "rzeźnickiej serii". Fani slasherów! Szukajcie "Encore" ak.a. "Come back". Może to być dla was odkrycie.

Screeny

HO, COMEBACK</br> a.k.a. ENCORE HO, COMEBACK</br> a.k.a. ENCORE HO, COMEBACK</br> a.k.a. ENCORE HO, COMEBACK</br> a.k.a. ENCORE HO, COMEBACK</br> a.k.a. ENCORE HO, COMEBACK</br> a.k.a. ENCORE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Klimat
+ Gore
+ Totalne zaskoczenie na końcu
+ Znakomity prolog
+ Nietypowy, choć zarazem prekursorski slasher

Minusy:

- Film kompletnie zapomniany
- Nie jest to typowy slasher
- Film prekursorski, ale jeszcze nie mistrzowski
- Widać że to dzieło klasy "b"

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -