Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:BLOOD FROM THE MUMMY'S TOMB

BLOOD FROM THE MUMMY'S TOMB

Krew z grobowca mumii

ocena:6
Rok prod.:1971
Reżyser:Seth Holt
Kraj prod.:Wielka Brytania
Obsada:James Villiers, Andrew Keir, Mark Edwards, Valerie Leon
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Klątwa egipskich kapłanów, jaźń starożytnego bóstwa błąkającego się po wszechświecie, tajemne rytuały, zło zaklęte w artefaktach, wreszcie człowiek opętany wizją posiadania nieograniczonej władzy – dzisiaj podobne motywy nie przeszłyby w żadnym horrorze. Dla współczesnego widza są one zbyt archaiczne. Jednak dla twórców, zwłaszcza tych z Wielkiej Brytanii, realizujących swoje filmy grozy na początku lat 70. świat zjawisk nadprzyrodzonych stanowił główne źródło inspiracji. Wynika to także z faktu, iż wiele brytyjskim produkcji z tego okresu, mam tu na myśli przede wszystkim obrazy zrobione w wytwórni Hammer Film Productions, były mniej lub bardziej wiernymi adaptacjami dzieł takich autorów jak Bram Stoker, Edgar Alan Poe, Joseph Sheridan Le Fanu czy Mary Shelley.

Powstały w 1971 roku film „Blood from the Mummy's Tomb” oparty został na noweli „The Jewel of Seven Stars” autorstwa słynnego Brama Stokera. Zrobiony za 200 tys. funtów obraz opowiada historię grupy kilkorga archeologów, którzy podczas wykopalisk w Egipcie natrafili na grobowiec obdarzonej ogromną mocą księżniczki Tery. Ponad dwadzieścia lat później jeden z członków ekspedycji postanawia wskrzesić potężną istotę. Kluczem do tego niezwykle trudnego przedsięwzięcia okazuje się córka profesora Fuchsa, słynnego egiptologa i pomysłodawcę archeologicznego przedsięwzięcia. Okazuje się jednak, iż Margaret Fuchs nie chce być tylko biernym wykonawcą poleceń diabolicznego Corbecka. Na dodatek, profesor wiedząc o zamiarach swojego dawnego współpracownika zrobi wszystko, by zniweczyć jego zamierzenia.

Film Setha Holta to jeden z tych obrazów, które po latach dorobiły się nimbu „filmu przeklętego”. Początkowo w roli profesora Juliana Fuchsa wystąpić miał Peter Cushing. Po jednym dniu pracy na planie aktor musiał zrezygnować z występu w „Blood from the Mummy's Tomb”. Jego żona bowiem zachorowała na rozedmę płuc. Cushinga zastąpił Andrew Keir, który pięć lat wcześniej wystąpił w innym hammerowskim arcydziele, mianowicie w obrazie „Dracula: Prince of Darkness” Terence’a Fishera. Najgorszym okazało się jednak inne wydarzenie – na kilka tygodni przez zakończeniem zdjęć z powodu zawału serca umiera reżyser filmu, Seth Holt. Praca nad „Blood from the Mummy's Tomb” dokończona została przez Michaela Carrerasa, producenta wielu filmów Hammera.

Szukając wyrażenia najtrafniej oceniającego film Holta od razu przyszedł mi do głowy kolokwializm „ani ziębi, ani grzeje”. Niby w hammerowskiej produkcji cały czas coś się dzieje, niby aktorzy nie tracą czasu na drętwe gadki, co jakiś czas także na ekranie widać trupa z efektownie rozharatanym gardłem. Powyższe fakty nie zmieniają jednak tego, iż „Blood from the Mummy's Tomb” ogląda się z narastającym znużeniem. Pozytywnie do całego przedsięwzięcia nastraja wstęp, w którym grupa egipskich kapłanów próbuje „usidlić” na wieki piękną, lecz, jak się później okazuje, do cna złą księżniczkę. Dystans do opowieści zdradza pierwsza scena z odciętą dłonią, która najpierw nie daje najmniejszych szans próbującym ją „chapnąć” zdziczałym psom, by później radośnie udać się na wyprawę po egipskich pustyniach.

Potem jednak fabuła zaczyna grzęznąć w schematach i gdzieś od połowy sensu, może nawet wcześniej, bardzo łatwo rozgryźć jest, o co tak naprawdę chodzi w filmie Holta. Nigdy nie oczekiwałem, iż któraś z hammerowskich produkcji zaskoczy mnie niewiadomo jaką historią. Większość z nich, jak to adaptacje, na dodatek sztywno trzymające się twardych wyznaczników gatunku, oryginalnością historii czy nowatorstwem w sposobie ich opowiadania nie grzeszyła. Siła brytyjskich obrazów tkwiła w niesamowitym gotyckim klimacie, uzyskanym m.in. dzięki możliwościom, jakie dawała barwna taśma, oraz w postaciach kreowanych przez takich tuzów aktorstwa jak Christopher Lee i Peter Cushing. Jakkolwiek „Blood from the Mummy's Tomb” oglądało mi się nieźle, poza kilkoma ciekawymi sekwencjami (np. w szpitalu psychiatrycznym) trudno było znaleźć w produkcji Holta cokolwiek, co choćby na chwilę mogłoby ją sytuować obok najlepszych produkcji z Hammer Studio. Może wpływa na to nikły urok londyńskich ulic z lat 70., może zbyt mocno rozświetlone plany czyniące tym samym film zbyt mało tajemniczy, a może obraz Holta zanadto wypełniony jest „watą filmową” (np. liczne pościgi i gonitwy rodem z filmów przygodowych), nic nie wnoszącą do fabuły, a co za tym idzie odzierającą ją z zagadkowości i niesamowitości.

Z drugiej strony miłośnicy tego typu kina na pewno znajdą wiele argumentów na to, by zaliczyć obraz Setha Holta do filmów zdecydowanie godnych uwagi. I to nie tylko dzięki powabnej i emanującej erotyzmem Valerie Leon, niejednoznacznemu zakończeniu, lecz przede wszystkim za odwołania do okultyzmu i astrolatrii, paranauk nadających „Blood from the Mummy's Tomb” iście „kosmiczny” wymiar.

Screeny

HO, BLOOD FROM THE MUMMY'S TOMB HO, BLOOD FROM THE MUMMY'S TOMB HO, BLOOD FROM THE MUMMY'S TOMB HO, BLOOD FROM THE MUMMY'S TOMB HO, BLOOD FROM THE MUMMY'S TOMB HO, BLOOD FROM THE MUMMY'S TOMB HO, BLOOD FROM THE MUMMY'S TOMB HO, BLOOD FROM THE MUMMY'S TOMB HO, BLOOD FROM THE MUMMY'S TOMB

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ posiada urok hammerowskich produkcji
+ nieźle się ogląda
+ niby kiczowata, a jednak pełna oldschoolowego powabu scenografia
+ intrygujące zakończenie

Minusy:

- historia do najciekawszych nie należy
- widać, że film trochę się zestarzał
- przewidywalność fabuły

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -