Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CON GLI OCCHI DELL'ASSASSINO a.k.a. WITH THE KILLER EYE

CON GLI OCCHI DELL'ASSASSINO a.k.a. WITH THE KILLER EYE

Oczami Mordercy

ocena:3
Rok prod.:2001
Reżyser:Corrado Colombo
Kraj prod.:Włochy
Obsada:Valentina Chico, Magdalena Maggi, Fabio Fulco
Autor recenzji:Krzysztof Kołacki
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:3.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Giallo nie umarło w latach 80. W XXI wieku włoskie brutalne thrillery kryminalne zawędrowały do telewizji. Odpryskiem tej tendencji jest film "Oczami mordercy", będący w dużej mierze włoską wersją "Oczu Laury Mars" Irvina Kershnera (1978). Przy rezygnacji z najbardziej krwawych scen (znanych choćby z giallo d`italliani Fulciego czy Argento) reżyser starał się zachować klasyczne wyznaczniki gatunku. Co z tego wyszło?

Główna bohaterka filmu, Laura Monti, pracuje jako lekarz na posterunku policji i ma poprzez to kontakt z ofiarami morderstw. Posiada ona niezwykłą umiejętność : widzi dokonywane w czasie teraźniejszym zbrodnie oczami mordercy. Ofiary są zabijane za pomocą różnego rodzaju ostrzy, Laura widzi też czarne rękawiczki na dłoniach mordercy, nie może dostrzec jednak jego twarzy ani nawet sylwetki. Zabitym osobom zbrodniarz maluje usta czerwoną pomadką, a ich ciała umieszcza w wodzie. Laura próbuje wyjaśnić tę sprawę, a towarzyszy jej były chłopak, a obecnie detektyw. Okazuje się że sprawa ma swe korzenie w głębokiej przeszłości panny Monti oraz jest silnie powiązana z tragedią która wydarzyła się w jej rodzinie...

Nie ma co ukrywać, że film Corrado Colombo to bardzo przeciętny giallo d`italliani, czyli włoski kryminał w stylistyce wypromowanej niemal pół wieku temu przez Dario Argento, Lucio Fulciego czy Mario Bavę. Mam ogromny sentyment do tego gatunku i z zaciekawieniem oglądam każdą tego typu pozycję. Niestety, giallo od lat się nie rozwija i "Oczami mordercy" stanowi kolejny dowód tego regresu. Fabuła, zresztą boleśnie schematyczna, stanowi jakby przeróbkę "Oczu Laury Mars" Kershnera z 1978 (nota bene czerpiącego z kolei z poetyki giallo). Formalnie film również nie zaskakuje. Mogą się podobać czarno - białe wizje morderstw, ale w gruncie rzeczy jest to tylko nieudolna kopia rozwiązań znanych z tysięcy wcześniejszych tego typu dzieł, choćby "Tenebrae"Argento czy "Siedem czarnych nut" Fulciego. To samo tyczy się rozwiązań fabularnych, struktury intrygi, sposobu prowadzenia narracji. Parafrazując Monty Pythona : większość z tych pomysłów już widzieliśmy i to wiele, wiele, wiele razy. Na dodatek były one wykorzystane ciekawie i oryginalnie. Tymczasem film Colodiego nie posiada ani niepokojącej atmosfery, ani wyrazistych postaci czy ciekawej intrygi. Podobać się mogą sekwencje morderstw i tzw. specyfika gatunku. Jako fan giallo daję naciąganą do granic możliwości trójkę. Propozycja zdecydowanie dla najwierniejszych fanów gatunku, którzy nadal mają chęć obserwowac jego postępującą degradację.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ tzw. specyfika giallo
+ ciekawostka dla fanów giallo (giallo A.D. 2001)

Minusy:

- fabuła
- schematyzm
- to tylko film telewizyjny
- wszystko to już widzieliśmy wiele razy i to w lepszym wydaniu
- tylko dla bezkrytycznych fanów giallo

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -