Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:TROLL HUNTER, THE a.k.a Trolljegeren

TROLL HUNTER, THE a.k.a Trolljegeren

Troll Hunter, The

ocena:8
Rok prod.:2010
Reżyser:André Ovredal
Kraj prod.:Norwegia
Obsada:Otto Jespersen, Hans Morten Hansen, Tomas Alf Larsen, Johanna Mørck, Glenn Erland Tosterud
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:8.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Czy horror, gatunek, którego głównym zadaniem jest wzbudzenie w odbiorcy niepokoju, lęku czy nawet strachu, może także bawić niekonwencjonalnym zastosowaniem elementów konwencji grozy? Tacy twórcy jak Peter Jackson czy Sam Raimi niektórymi swoimi produkcjami udowodnili, iż połączenie krwawego gore z szampańską zabawą może być prawdziwą mieszanką wybuchową. W moim przekonaniu do tego grona zaliczyć można także André Ovredala, autora norweskiego „Trolljegeren”, filmu traktującego o pracy… zabójcy trolli.

W ramach studenckiej praktyki troje młodych ludzi postanawia nakręcić dokument o polującym na niedźwiedzie nieuchwytnym kłusowniku. Po ciężkich trudach i znojach studentom udaje się wreszcie wytropić tajemniczego Hansa. Ten jednak nie chce rozmawiać z początkującymi dokumentalistami. Bohaterowie jednak niezrażeni chwilowym niepowodzeniem postanawiają śledzić mężczyznę. Podczas nocnej i niezwykle emocjonującej wyprawy w norweskie lasy młodzi ludzie na własne oczy przekonują się, iż Hansa nie interesują niedźwiedzie. Jego zadanie bowiem polega na zabijaniu trolli zagrażających miejscowej ludności.

Już ze streszczenia można się domyślić, iż „Trolljegeren” zrobiony jest w bardzo modnej ostatnio konwencji mockumentary. Jednak Skandynawie postanowili być trochę bardziej oryginalni od swoich angielskich czy amerykańskich kolegów i nakręcili obraz będący nie tyle kolejnym mającym porządnie nas nastraszyć quasi dokumentem, co inteligentną satyrą na tenże rodzaj horroru. Skąd moje przypuszczenia? Otóż proszę sobie wyobrazić scenę, w której czworo ludzi zaopatrzonych w przedziwny sprzęt oraz kamerę wędruje nocą po leśnych ostępach w poszukiwaniu jakiegoś stwora. Sytuacja wręcz żywcem wzięta ze słynnego „Blair Witch Project”. I kiedy napięcie sięga zenitu, nagle oczom naszych bohaterów ukazuje się gigantyczny, sięgający szczytów największych drzew stwór „zaopatrzony” w ogon oraz olbrzymi nos. Wybuchamy śmiechem, ale też zaraz z uwagą wpatrujemy się w ekran pragnąć dopingować uciekających przez monstrum bohaterom. Takich scen, z jednej strony nakręconych nie gorzej niż choćby w „[REC]”, z drugiej na swój oryginalny sposób prześmiewczych jest w filmie Ovredala mnóstwo. Większość z nich zrobiona jest z ogromnym wyczuciem, tzn, na pozór wyglądają one jak rasowy horror (umiejętne kreowanie napięcia, sztuczki montażowe, starannie dobrana scenografia, odpowiednie oświetlenie), jednak pewne szczegóły czynią je na swój szczególny sposób niezwykle zabawnymi.

Nie inaczej jest z głównym bohaterem filmu, Hansem, zabójcą trolli. Początkowo postać ta jaki nam się jako niedostępny, może nawet groźny typ, skrywający w zanadrzu jakąś wielką tajemnicę. Wielki, małomówny, lecz ze znawstwem poruszający się w swojej profesji przypomina połączenie van Helsinga z bezwzględnym i całkowicie oddanym swej misji tropicielem potworów rodem z licznych powieści heroic fantasy. Dopiero później dowiadujemy się, iż praca swoistego regulatora trollich społeczności została mu zlecona. Teraz bohater zmagać musi się nie tylko z ekstremalnym niebezpieczeństwem, lecz także z samotnością, ponieważ nie tylko nikt nie wie o jego zajęciu, lecz także zatrudniająca go agenda nigdy nie przyzna się do wypłacania pensji zabójcy trolli.

A jak wypadają trolle, czyli swoista wisienka na filmowym torcie przygotowanym przez André Ovredala? Biorąc pod uwagę, iż norweska produkcja jest zgrywą, kapitalnym żartem garściami czerpiącym zarówno z tradycji filmowego horroru jak i z nordyckiej mitologii, za przedstawienie baśniowych stworów twórcom należą się wielkie brawa. Nie tylko dlatego, iż podobnie jak cały film, zarówno śmieszą jak i budzą fascynację, lecz przede wszystkim z powodu ich różnorodności. Co prawda pod względem liczby nie przypominają hord zombie, jednak każdy z tych, które widzimy na ekranie, jest wyjątkowy, inaczej skonstruowany oraz w odmienny sposób ukazany. Dla wielu zapewne ważną będzie informacja, iż pomimo niewielkiego budżetu, trudno w filmie Ovredala znaleźć scenę, która byłaby w jakiś sposób niedopracowana. A jeśli nawet któryś z szczególnie dociekliwych widzów taką by znalazł, jej niedoskonałości zawsze można by zrzucić na karb zastosowanej w filmie konwencji, mianowicie kręconego przez niedoświadczonych studentów dokumentu.

Nie pozostaje mi nic innego, jak gorąco zachęcić wszystkich do obejrzenia „The Troll Hunter”. Kino u swego początku jako sztuka jarmarczna miało fascynować i bawić. Obraz André Ovredala doskonale wpisuje się w tę formułę. Nie jest żadnym powiewem świeżości w zatęchłej (śmierdzącej często trupem) i skostniałej konwencji horroru. Jest przede wszystkim świetną i trzymającą w napięciu opowieścią, w której inteligentnie zadrwiono z niektórych reguł rządzących gatunkiem. Co więcej, przez cały seans historia aż skrzy się od nienachalnego, ale wyraźnego dowcipu. Momentami trudno także oprzeć się urokowi naprawdę intrygujących zdjęć, nie tylko ukazujących surowe piękno skandynawskiej przyrody, lecz także świetnie skomponowanych, zwłaszcza z „rządzącymi” w kadrze trollami. Nic, tylko oglądać i bawić się!

Screeny

HO, TROLL HUNTER, THE a.k.a Trolljegeren HO, TROLL HUNTER, THE a.k.a Trolljegeren HO, TROLL HUNTER, THE a.k.a Trolljegeren HO, TROLL HUNTER, THE a.k.a Trolljegeren HO, TROLL HUNTER, THE a.k.a Trolljegeren HO, TROLL HUNTER, THE a.k.a Trolljegeren

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ świetna opowieść
+ wyraziści bohaterowie
+ jak na produkcję z niewielkim budżetem, naprawdę dobre efekty specjalne
+ prześmiewczy ton filmu
+ nakręcony ze znawstwem reguł rządzących horrorem
+ oryginalne zastosowanie konwencji mockumentary

Minusy:

- film może i ma jakieś niedociągnięcia, ale nie wpływają one na jego odbiór

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -