Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:INVISIBLE RAY

INVISIBLE RAY

Invisible Ray

ocena:9
Rok prod.:1936
Reżyser:Lambert Hillyer
Kraj prod.:USA
Obsada:Bela Lugosi, Boris Karloff, Frances Drake, Frank Lawton
Autor recenzji:Joanna Konik
Ocena autora:9
Ocena użytkowników:7
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

Stare horrory obfitują w różnorakie pomysły. Wśród nich wyróżnić możemy motyw doktorów, naukowców i szarlatanów wszelkiej maści. Nie inaczej jest w przypadku „Invisible Ray“, gdzie grupa naukowców dokonuje nieziemskiego odkrycia tylko po to, by uleczać choroby od zawsze gnębiące każde społeczeństwo. W tym jednak wypadku dobro czynione przez medyków przesłania tragedia życiowa pomysłodawcy leczenia.

Janos Rukh, młody naukowiec namawia grupę swoich kolegów po fachu na wyprawę do Afryki. Wyjazd ma na celu odkopanie i zbadanie tajemniczego meteorytu. Badania wypadają nadzwyczaj dobrze, niemniej jednak Rukh zostaje napromieniowany przez kosmiczny kamień. Usilne starania przyjaciół ratują życie Janosa. Jednak kogokolwiek dotknie młody naukowiec, ten wkrótce umiera. Badania nad właściwościami meteorytu przynoszą bardzo pozytywne skutki – oto naukowcy są w stanie uzdrawiać ślepych, z czasem zamierzają niwelować kolejne choroby. Rukh jednak żyje całe lata w zapomnieniu, odsunięty od swojego wynalazku. W końcu postanawia się zemścić na naukowcach, którzy odebrali mu jedyną pasję w życiu.

W naszym filmie po raz kolejny widzimy aktorską potyczkę dwóch największych sław wczesnego kina grozy: Lugosiego i Karloffa. I jak przystało na każdy film, w którym występują razem, widz od pierwszych sekund rozrywany jest przez dwa mocne charaktery, które swoją grą porywają go w magiczny świat filmu. Dzięki tym właśnie postaciom obraz przede wszystkim zachwyca grą aktorską. Nie potrzeba w nim nadmiernej scenografii, gdyż odwracałaby ona niepotrzebnie uwagę od akcji, która rozgrywa się właśnie pomiędzy dwoma głownymi postaciami. Muzyka natomiast wypełnia w filmie luki, ale podkreśla także aktorstwo. Doskonale komponuje się za to z tłem, które ma za zadanie uwypuklić postaci kreowane przez Lugosiego i Karloffa.

Film trwa ponad 80 minut, niemniej jednak widz nie nudzi się podczas oglądania. Z pewnością jest to uwarunkowane ukazaniem dwóch wielkich ról w jednym filmie. Również rozbudowana historia rozgrywająca się w ciągu kilku lat i na różnych kontynentach nie jest przegadana. Kolejne wydarzenia w sposób logiczny i zwięzły wynikają z poprzednich, nie mamy wrażenia, że przegapiliśmy jakiś moment i nie możemy się odnaleźć w filmowej rzeczywistości. Z drugiej jednak strony film obfituje w elementy zaskakujące, które są na tyle dobrze pokazane, że zaskoczenie nie myli widza, tylko prowadzi do kolejnego wydarzenia.

Podstawowym problemem związanym z odbiorem starych horrorów jest to, że widz sam musi się rozmiłować w ich lekkości czy też teatralności. Nie każdy jest w stanie patrzeć na biało-czarny film i mało krwiste sceny. Nie mniej jednak jeżeli ktoś się odważy, z pewnością nie będzie żałował kilku chwil spędzonych z obrazem „Invisible Ray“.

Screeny

HO, INVISIBLE RAY HO, INVISIBLE RAY HO, INVISIBLE RAY HO, INVISIBLE RAY HO, INVISIBLE RAY

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ fantastyczna gra aktorska (Lugosi i Karloff)
+ odpowiednie prowadzenie skomplikowanej akcji
+ wyważenie elementów muzycznych
+ logiczność całego filmu

Minusy:

- chciałoby się, by zakończenie bardziej zaskakiwało

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -