Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:OTHER, THE

OTHER, THE

Other, The

ocena:8
Rok prod.:1972
Reżyser:Robert Mulligan
Kraj prod.:USA
Obsada:Uta Hagen, Chris Udvarnoky, Martin Udvarnoky, Diana Muldaur, Lou Frizzell
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:6
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Pewnie wielu z Was zgodzi się ze mną, że to nie wilkołaki, wampiry, czy krwiożercze monstra dają najmocniej popalić w horrorach, ale zwykli ludzie. Stąd też gatunek grozy umiłował sobie szczególnie motyw dziecka. Od czasu „Wioski przeklętych” Wolfa Rilla, dzieci coraz częściej zaczęły gościć na dużym ekranie, by wymienić głośną serię „Omen”, „Who Can Kill a Child”, czy współczesny „The Children”. Obraz Roberta Mulligana, „The Other”, mimo że często pomijany we wszelkiego rodzaju zestawieniach, należy do ciekawszych przedstawicieli tej kategorii horroru.

Rok 1935. 9-letnim bliźniakom, Nilesowi i Hollandowi Perry (Chris i Martin Udvarnoky) upalne lato mija na zabawach i psotach na idyllicznej farmie w stanie Connecticut. Wkrótce, nad domostwem zawiśnie makabryczne fatum. Tragedia, goni tragedię. Śmierć zbiera żniwo. Z pozoru, wygląda to na zwykłe wypadki. Ale czy takie zbiegi okoliczności są możliwe? Babcia Ada (Uta Hagen) zaczyna podejrzewać, że to nie przypadek…

„The Other” to amerykański dreszczowiec opleciony siecią „mystery”, oparty na bestsellerowej powieści Toma Tryona, który zresztą napisał scenariusz do tej produkcji. Jest to jeden z tych filmów, który wymaga od widza pewnej cierpliwości i filmowej dojrzałości, podobnie jak obrazy w rodzaju „The Woman in Black”, czy „Let's Scare Jessica To Death”. Zrobiony według starej szkoły straszenia, epatuje klasyczną rekwizytornią grozy od pierwszych minut trwania filmu. Momentami wręcz można poczuć duszną, iście gotycką atmosferę. Rechot żab, niosący się z oddali, odrażające szczury pojawiające się niczym diabeł z pudełka, czy kruk, utożsamiany często z symboliką śmierci, grzechu i proroctwa w sposób subtelny oddziałują na wyobraźnię widza. Akcja toczy się swoim własnym, powolnym rytmem, zaś momentami jest bardzo nastrojowo. Z tej filmowej poezji wyciągają widza za uszy makabryczne wypadki na ekranie, które potrafią wywołać prawdziwy dreszcz przerażenia. Świetnie ilustruje to jedna z końcowych scen, gdy ludzie odnajdują beczkę z tajemniczym znaleziskiem. Kamera odkrywa zaledwie rąbek tajemnicy, ale to zupełnie wystarczy. To i rozdzierający powietrze krzyk zgromadzonych kobiet. Mistrzowska scena, w pełni oddająca sens słowa „makabra”.

Przy tym wszystkim, „The Other” jest dziełem bardzo amerykańskim. Patrząc na wcześniejszą drogę reżysera, nie powinno to nikogo zaskoczyć. Wystarczy przywołać takie filmy Mulligana, jak kultowy „Zabić drozda”, czy „Summer of '42”, wnikliwie portretujące Amerykę i amerykańskie społeczeństwo. W „The Other” również błyskają typowe dla tego kraju sielskie krajobrazy, zapierające dech w piersiach zdjęcia przyrody, pojawia się osławiony cyrk osobliwości, który do dziś wspomina z nostalgią wielu twórców starszego pokolenia, a wszystko to spięte jest klamrą motywu beztroskiego dzieciństwa. Paradoksalnie, część krytyków za to właśnie surowo oceniła produkcję Mulligana, twierdząc, że jest zbyt nostalgiczny i że malownicze zdjęcia niezbyt przystają do wydarzeń rozgrywających się na ekranie.

„The Other” jest filmem, który można odbierać na dwóch różnych płaszczyznach. Z jednej strony, można przyjąć punkt widzenia Nilesa, ocierający się o pewną nadprzyrodzoność, charakterystyczną dla gatunku horroru. Z drugiej natomiast, można spojrzeć na to wszystko z perspektywy babci Ady - perspektywy, reprezentującej racjonalizm. Reżyser daje pewne wskazówki, ale to tylko wskazówki, a nie pewniki, co do tego, która interpretacja wydaje się być słuszna. Niewątpliwą zaletą produkcji jest świeża i naturalna gra aktorska braci Udvarnoky, którzy są motorem napędowym akcji. Na plus także rola Uty Hagen w roli Ady, dla której „The Other” był kinowym debiutem.

Wielu miłośników grozy kojarzy rok 1972 z „Ostatnim domem po lewej”, „Asylum”, „Blaculą”, „Żabami”, czy kiczowatym „Night of the Lepus”. Do tej listy obowiązkowo trzeba dopisać „The Other”, bo nie dość, że to jedna z ciekawszych produkcji grozy tamtego okresu, to po prostu niebanalny film z przyprawiającą o gęsią skórkę atmosferą, który wymyka się jednoznacznej interpretacji.

Screeny

HO, OTHER, THE HO, OTHER, THE HO, OTHER, THE HO, OTHER, THE HO, OTHER, THE HO, OTHER, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ atmosfera grozy
+ subtelny
+ tradycyjna rekwizytornia horroru
+ aktorstwo braci Udvarnoky
+ niejednoznaczny w interpretacji

Minusy:

- miejscami zbyt wolne tempo akcji

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -