Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ROOMMATE, THE

ROOMMATE, THE

Współlokatorka

ocena:3
Rok prod.:2011
Reżyser:Christian E. Christiansen
Kraj prod.:USA
Obsada:Leighton Meester, Minka Kelly, Cam Gigandet, Alyson Michalka, Danneel Ackles
Autor recenzji:Adach
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:6
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Nauka w odległej od miejsca zamieszkania szkole lub studia na drugim końcu „świata” zazwyczaj oznaczają przeprowadzkę do internatu lub akademika. Dla wielu osób to pierwszy krok w kierunku dorosłości i samodzielności. Właśnie wtedy najczęściej poznajemy także inne cechy drugiego człowieka, do których czasami ciężko przywyknąć. Współmieszkaniec od razu nie musi okazać się psychopatą, ale drobnym złodziejaszkiem naszego sera w lodówce, bałaganiarzem, a może czasem za dużo imprezować. Christian E. Christiansen we „Współlokatorce” ukazuje problemy, z jakimi możemy się spotkać nieodpowiednio dobierając sobie współlokatora.

Sarę i Rebeccę połączył pokój w akademiku. Dość szybko zaprzyjaźniają się, mimo iż dzieli je bardzo wiele. Sara jest osobą przyjacielską, lubiącą się bawić. Rebecca raczej stroni od ludzi i ogranicza życie towarzyskie tylko do koleżanki z pokoju. Dziewczyny dobrze czują się w swoim towarzystwie, nierzadko spędzając wspólnie czas również poza akademikiem. Problem w tym, że Sara poznała chłopaka, z którym coraz częściej się spotyka, posiada także inne przyjaciółki, imprezuje. Dla zaborczej Rebecci jest to spory problem, jednak wie jak jemu zaradzić. Należy zniechęcić „intruzów” do kontaktów z Sarą.

Muszę przyznać, że nie oczekiwałem zbyt wiele po tym filmie. Christiansena raczej nie można łączyć z grozą, niespodziankę mógł za to sprawić producent Sonny Mallhi, debiutujący scenarzysta, którego można kojarzyć, między innymi z remakiem „Shuter”, „Strangers” i „Possesion”. Niestety jednak miłego zaskoczenia nie było. Scenariusz jest napisany fatalnie – fabuła nie wciąga, jest przewidywalna. Dodatkowo tylko postać Sary posiada w miarę sensowny rys psychologiczny. Przykładów mnożyć można wiele. Podam tylko jeden. W pewnym momencie w życiu głównych bohaterek pojawia się mały kotek, którym postanawiają się zaopiekować. Zwierzak wygląda prawie tak sympatycznie, jak Kot ze „Shreka”. Niestety od momentu kiedy kotek zadomowił się w pokoju dziewczyn wiemy, że spotka go tragiczny los. Okazuje się to prawdą. W dodatku bardzo banalną i nieciekawie zaprezentwaną.

Ostatnie lata amerykańskiej kinematografii, to okres wielkiego kopiowania niekoniecznie największych arcydzieł światowej kinematografii. Doszło już nawet do tego, że pojawił się remake „Dnia matki”, oryginalnie produktu niskobudżetowej wytwórni Troma. W tym wypadku twórcy mieli nieco inny pomysł. Obraz całymi garściami czerpie z „Sublokatorki” (1992, reż. Barbet Schroeder). Kopia nie jest oczywiście wierna, bo twórcy recenzowanego filmu postawili wyciągnąć pieniądze przede wszystkim od nastoletniej widowni. Co, przeglądając amerykański Box Office, całkiem nieźle się udało.

Co zatem przyciągnęło amerykańską młodzież do kin? Zapewne zwiastuny telewizyjne, w których chwalono się ładną obsadą. Ta faktycznie wydaje się imponująca, jeżeli przypomnimy sobie, do jakiej widowni ten obraz skierowano. W głównych role wcieliły się przede wszystkim serialowe gwiazdeczki Leighton Meester („Plotkara”), Minka Kelly („Friday Night Lights”), Alyson Michalka („Hellcats”) oraz Cam Gigandet („Pandorum”). Odtwórcy głównych ról mają już stosunkowo duże staże aktorskie, w których nie brakuje także filmów, czyli można się było spodziewać, że przynajmniej w tym elemencie Thiller będzie na przyzwoitym poziomie. Niestety uroda to jedyny atut obsady, kreacje wypadają blado i bezbarwnie, z małym plusem dla Minki Kelly (Sara). Winę za to nie ponoszą jednak tylko aktorzy, ale kiepski scenariusz i słaba reżyseria. Wspomniałem już, że postać Sary jest najlepiej skonstruowana. Może właśnie dzięki temu ta kreacja wyróżnia się na tle pozostałych. W jej opozycji staje postać Rebecci, której nie opisano zbyt dobrze i być może właśnie to było powodem, że Leighton nie przekonuje widza, że ma do czynienia z psychopatką.

„Współlokatorka” to film bardzo przewidywalny, ale dzięki temu znalazła się scena, która mnie zafascynowała i zarazem zniesmaczyła jednocześnie. Wielki szacunek należy oddać, w tym jednym fragmencie, kilku minutach, autorom scenopisu oraz operatorowi kamery. Scena pokazuje biorącą prysznic Tracy Morgan (Alyson Michalka), a raczej to, co ją podczas tej czynności spotkało ze strony Rebecci. Nie zdradzę oczywiście przebiegu wypadków, bo to jedyny moment nieprzewidywalności w filmie, jedyny moment, w którym Rebecci można było się przestraszyć. Jednak naprawdę fascynująca była praca kamer. Naga dziewczyna, zaatakowana przez napastniczkę - mogłaby to być wspaniała scena slasherowa (oczywiście nawiązanie do „Psychozy” istnieje). Jednak sposób, w jaki kamera omijała intymne części ciała Michalki, budzi największy podziw. To istne mistrzostwo świata, choć wśród męskiej części widowni wzbudzi na pewno spory niedosyt.

„Współlokatorka” nie zaskakuje widza ani moment, od początku wiadomo, jak się zakończy. Brak solidnego aktorstwa, głębi psychologicznej, a do tego przecież także aspirował ten obraz. Lepiej obejrzeć (lub przypomnieć sobie) wspomnianą „Sublokatorkę” Schroedera. Choć z drugiej strony, taki Thriller w wersji „lajt” może przypadnie do gustu małoletniej, niezbyt wymagającej widowni, która co tydzień śledzi losy różnych serialowych bohaterów zza wielkiej wody.

Screeny

HO, ROOMMATE, THE HO, ROOMMATE, THE HO, ROOMMATE, THE HO, ROOMMATE, THE HO, ROOMMATE, THE HO, ROOMMATE, THE HO, ROOMMATE, THE HO, ROOMMATE, THE HO, ROOMMATE, THE HO, ROOMMATE, THE HO, ROOMMATE, THE HO, ROOMMATE, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ uroda aktorek
+ obsada gwiadeczek

Minusy:

- scenariusz, reżyseria
- przewidywalna i nieciekawa fabuła
- thriller „lajt”
- i wiele innych

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -