Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:HANDS OF ORLAC

HANDS OF ORLAC

Ręce Orlaka

ocena:8
Rok prod.:1924
Reżyser:Robert Wiene
Kraj prod.:Niemcy
Obsada:Conrad Veidt, Fritz Kortner, Alexandra Sorina, Carmen Cartellieri
Autor recenzji:Olga Piech
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Przeszczepy organów, serc, oczu, mózgów i związane z tym komplikacje osobowościowe pojawiały się, jako wątek fabularny, wielokrotnie w historii kina grozy. U początków kinematografii także można odnaleźć obraz, poruszający wspomniany temat. W roku 1924 reżyser „Gabinetu Doktora Caligari”, Robert Wiene, zrealizował dzieło, w którym wykorzystał motyw lęku przed skutkami transplantologicznej operacji. „Ręce Orlaka” należą nie tylko do kanonu ekspresjonistycznego kina niemieckiego, ale także do ogólnoświatowej klasyki filmowej.

Tytułowy Orlak jest utalentowanym pianistą, który w skutek nieszczęśliwego wypadku trwale uszkadza dłonie. Zrozpaczona żona, świadoma, iż możliwość gry na pianinie jest dla ukochanego mężczyzny najważniejsza, błaga lekarza, by ten za wszelką cenę nie pozwolił na utratę kończyn przez Orlaka. Chociaż dłonie pianisty nie zostają uratowane, chirurg dokonuje na nim operacji, polegającej na doszyciu mu rąk człowieka straconego za zabójstwo. Artysta, uświadamiając sobie, że posiada część ciała mordercy zaczyna popadać w paranoję. Orlak zaczyna obwiniać się za tajemniczą zbrodnią dokonaną na jego ojcu. Stan bohatera pogarsza się wraz z chwilą, gdy na swojej drodze spotyka tajemniczego mężczyznę, twierdzącego, że on także przeszedł zabieg transplantacji organów pobranych od zbrodniarza. Nieznajomy, nazywając pianistę mordercą, zaczyna go szantażować….

„Ręce Orlaka” zapisały się w historii kina przede wszystkim przez wzgląd na główną rolę, której odtwórcą był Conrad Veidt, słynny somnambulik Cezar z filmu „Gabinet Doktora Caligari”. Ekspresjonistyczna gra Veidta, mimika, gesty, a także słynne spojrzenie uczyniły z niego filmową ikonę oraz uwieczniły w kulturze odtwarzane przez niego postacie. Orlak funkcjonuje zatem w historii kina grozy jako postać kultowa. Obraz lęków wrażliwego artysty i jego napięcie emocjonalne podkreślone jest poprzez typową dla gatunkowej konwencji grę światłocieniem. Chociaż w utworze nie spotykamy się z fantazyjną i przerysowaną dekoracją jak w najsłynniejszym filmie Roberta Wiene, to prezentacja pomieszczeń, a także miejskiej przestrzeni wytwarza specyficzną dla niemieckiego kina lat dwudziestych atmosferę grozy i szaleństwa. Dzieło pozbawione jest oczywiście brutalnych scen, nie ukazuje krwawych aktów, wszystko zdaje się rozgrywać w umysłach bohaterów. Zgodnie z tendencjami panującymi w pierwotnej kinematografii tajemnica zbrodni zostaje wyjaśniona zarówno bohaterom jak i widzowi. Nie można jednak zaprzeczyć, że jak na film powstały w rzec można „młodzieńczym” okresie kina, ukazana w nim historia została opowiedziana w dosyć interesujący i przemyślany sposób. Jakby zgodnie z teorią Siegfrieda Kracauera, według której w niemieckim ekspresjonizmie zaprezentowany jest „pochód tyranów”, w obrazie pojawia się okrutnik, osoba pozbawiona sumienia, bezwzględna, destruująca rzeczywistość. Film wydaje się zatem w tym względzie trochę wtórny wobec wspomnianego wielokrotnie „Gabinetu…”. Istotne jest także symboliczne odczytywanie tytułowych rąk. Żona Orlaka zdaje się mieć silną erotyczną obsesję na punkcie jego dłoni. Badacze kina doszukują się w obrazie elementów sygnalizujących wątek lęku mężczyzn przed kastracją. Jednakże moim zdaniem najbardziej godne doceniania i podkreślenia jest wykorzystanie w produkcji, jak i w jej literackim pierwowzorze, „Les Mains d`Orlac” Maurice`a Renarda, motywu lęku człowieka przed nieposłuszeństwem własnego ciała. Trapiący ludzkość rozdźwięk między ciałem a umysłem, zostaje zaprezentowany nie tylko poprzez rozwiązania fabularne, ale też w precyzyjnie zbudowanej filmowej rzeczywistości.

Recenzowane przeze mnie „Ręce Orlaka” są zatem dziełem ważnym dla każdego filmowego konesera, którego interesują inspiracje współczesnego kina, a także chcącego przeżyć chwile psychodelicznego, ekspresjonistycznego lęku, który był udziałem ludzi zapatrzonych w ekrany prawie wiek temu.

Screeny

HO, HANDS OF ORLAC HO, HANDS OF ORLAC HO, HANDS OF ORLAC HO, HANDS OF ORLAC

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ tworzenie klasyki kina grozy
+ depresyjna, pełna lęku atmosfera
+ poruszenie istotnego tematu
+ ekspresjonistyczna gra Conrada Veidta

Minusy:

- niewyrazistość innych poza Veidtem kreacji aktorskich
- dosyć ostentacyjne rozwiązanie tajemnicy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -