Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:VIRGIN`S SHROUD a.k.a Kain kafan perawan

VIRGIN`S SHROUD a.k.a Kain kafan perawan

Virgin`s Shroud

ocena:3
Rok prod.:2010
Reżyser:Nayato Fio Nuala
Kraj prod.:Indonezja
Obsada:Ratu Felisha, Ardina Rasti, Sarah Jane, Smitha Anjani
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Czasem wybór horroru na wieczorny seans przypomina spacer po polu minowym. Analogia ta jest szczególnie trafna, gdy odniesiemy ją do obrazów egzotycznych, o których niewiele wiemy (bo nie powinno się za dużo wiedzieć o filmie, który mamy obejrzeć). Czasem możemy natrafić na filmową perełkę, a czasem wdepnąć prosto w minę. Niestety, tego rodzaju nieszczęście przytrafiło mi się podczas seansu omawianego poniżej indonezyjskiego horroru „Virgin`s Shroud” z 2010 r.

Rasti oraz dwoje jej przyjaciół uczestniczy w realizacji teledysku popularnej piosenkarki. Zdjęcia do clipu powstają na opuszczonej zajezdni, na której straszą wycofane lata temu wagony i pociągi. Podczas filmowania występu piosenkarki na taśmę nagrywa się tajemnicza postać, która chyłkiem przemyka zza plecami artystki. Zaintrygowana Rasti, która rzekomo jest uzdolniona mediumistycznie, orzeka, że owa tajemnicza postać musi z pewnością być duchem. Zwłaszcza, że zajezdnia słynie w okolicy jako miejsce nawiedzone. Dziewczyna wpada na pomysł, aby z grupą przyjaciół (troje chłopaków i dwie dziewczyny) udać się do zajezdni i nakręcić tak modny ostatnimi czasy „horror dokumentalny”. Wkrótce bohaterowie znajdują się na opuszczonej zajezdni, kręcąc przenośną kamerą ponurą scenerię pustych, zniszczonych wagonów. Nie zdają sobie sprawy, że tym samym naruszają spokój, błąkających się po tym miejscu zmarłych w kolejowych wypadkach ofiar a szczególnie jednej z nich. Brutalnie zgwałconej i uduszonej w jednym z opuszczonych wagonów studentki-dziewicy. Niebawem Rasti oraz jej przyjaciele stają się celem mściwego ducha dziewczyny. Z masakry, której ofiara padają bohaterowie, uchodzi z życiem jedynie Rasti. Ale pałający żądzą zemsty upiór nie ma zamiaru poprzestać na nękaniu jedynie przebywającej w szpitalu dziewczyny. Zaczyna prześladować także siostrę, Rasti, Feli oraz jej przyjaciółkę Sharę.

„Virgin`s Shroud” w reżyserii Nayato Fio Nuala to jeden z tych masowo produkowanych horrorów, którego treść zapomina się jeszcze zanim skończą się napisy końcowe. Jest to bowiem przedstawiciel kina realizowanego według schematu sprawdzonego wielokrotnie w poprzednich produkcjach. To kino pozbawione inwencji, finezji, choćby pozorów indywidualnego podejścia jego twórców, którzy niczym wynajęci rzemieślnicy wykonują swoją robotę bez większego osobistego zaangażowania, ściśle według wskazówek zleceniodawcy (czyli producenta). Choć trzeba oddać sprawiedliwość reżyserowi: zawiązanie akcji oraz kilka pomysłów (np. zmiana w połowie filmu głównej bohaterki) noszą znamiona „twórczej” inwencji reżysera oraz jego ekipy. Niestety w niczym owe drobne odstępstwa od konwencji – w tym przypadku – ghost story nie zmieniają ogólnego, kiepskiego wrażenia, jakie po seansie „Virgin`s Shroud” może wynieść widz. Jest to bowiem kolejna opowieść o zemście zza grobu i mściwym upiorze, który przez cały film prześladuje bohaterów. Fabuła filmu Fio Nuala (twórcy równie nieszczęsnego „The Virgin Ghost of Jeruk Purut”) składa się właściwie ze scen, w którym pokryty bujnym owłosieniem maszkaron straszy filmowe postaci, wyłażąc z każdego kąta kadru. I żeby choć jedna z tych scen/ujęć odznaczała się choćbym względną pomysłowością – a gdzie tam! Sztampa i jeszcze raz sztampa. A ponieważ twórcy filmu nie mają żadnej koncepcji czym wypełnić krótkie przerwy między kolejnymi „scenami grozy” w pewnym momencie jedynym skutecznym sposobem na przebrnięcie przez ten nużący, pozbawionych jakichkolwiek emocji obraz, jest skorzystanie z funkcji przewijania na podglądzie. Na dodatek Fio Nuala jest reżyserem, który doświadczenie filmowe zdobywał kręcąc teledyski i najwyraźniej, nawet kiedy zaczął realizować filmy pełnometrażowe, wciąż wydaje mu się, że jest na planie wideo clipów. „Virgin`s Shroud” jest bowiem sfilmowany w sposób nieznośnie manieryczny, pełen teledyskowego, migawkowego montażu, który tylko pogłębia wrażenie pretensjonalnego bełkotu. W tej sytuacji do rangi największej atrakcji filmu urasta uroda aktorek, swoją drogą dość mocno eksponowana w filmie. No, ale zdaje się, że w kinie grozy akurat ten element obrazu nie jest najważniejszy. Chyba, że twórcy nie maja do zaoferowania nic więcej.

Screeny

HO, VIRGIN`S SHROUD a.k.a Kain kafan perawan HO, VIRGIN`S SHROUD a.k.a Kain kafan perawan HO, VIRGIN`S SHROUD a.k.a Kain kafan perawan HO, VIRGIN`S SHROUD a.k.a Kain kafan perawan

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ prolog miał potencjał
+ uroda aktorek

Minusy:

- manieryczny, irytujący, wtórny
- zapomina się o czym był jeszcze nim skończą się napisy końcowe

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -