Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:KOMODO VS. COBRA

KOMODO VS. COBRA

Komodo kontra Kobra

ocena:1
Rok prod.:2005
Reżyser:Jim Wynorski
Kraj prod.:USA
Obsada:Borth, Ted Monte, Renee Talbret, Ryan McTawish, Jerri Manthey
Autor recenzji:Shadock
Ocena autora:1
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Filmy z gatunku monster movie cieszą się nieprzerwanie dużą popularnością, choć trzeba zwrócić uwagę na swoistą elitarność tego typu produkcji. Nie ukrywajmy, że poza żelaznymi klasykami trudno znaleźć monster movie na którym nie będziemy się nudzić, na strach czy grozę bowiem liczyć nie możemy. Jeśli chodzi o omawiany tytuł, gwarantuję Wam, że nudzić się nie będziecie. Niemniej otrzymacie całe multum negatywnych emocji...

Na malowniczej wyspie grupa naukowców przeprowadza rządkowe eksperymenty na zwierzętach. Teren jest oczywiście zabezpieczony przez wojsko, niemniej znajduje się grupa walecznych ekologów, którzy chcą sfilmować straszliwe eksperymenty i pokazać je światu. Eksperymenty są w rzeczywistości straszliwe i wymknęły się spod kontroli. A są nimi waran i kobra o rozmiarach budynków mieszkalnych. Na wyspie panuje terror.

No dobra... Poniosło mnie. Opis może sprawiać wrażenie, że mamy do czynienia z czymś wartym uwagi... Wyjaśnijmy sobie od razu, że tak nie jest. Film w pierwszej chwili może przypominać standardowo bardzo słabe produkcje serwowane przez Sci-Fi Channel, okazuje się, że jest jeszcze gorszy. W zasadzie wystarcza pierwszych kilka minut, by zobaczyć o co w filmie chodzi, później żadnych zmian bowiem nie będzie. Oto trójka ludzi ucieka przed gigantycznym waranem. Co się od razu rzuca w oczy, to przepiękna przyroda, o nienaturalnym wręcz nasyceniu zieleni, ludzie schludnie i ładnie ubrani oraz ogromny cyfrowy komodo, który kroczy nie zostawiając śladów na ziemi, nie poruszywszy nawet jednego listka na drzewie. Chwilę później widzimy równie fatalne efekty CGI, gdy pojawia się gigantyczna kobra. Dodajmy do tego, że każdy ze stworów połyka po jednym z mężczyzn, z których każdy wcześniej oddaje kilkadziesiąt strzałów do atakującego go potwora. Bez zmiany magazynka i uszkodzenia bestii. I już. I potem tak przez blisko 90 minut.

Faktem jest, że film zrealizowano poprawnie od strony wizualnej, ale i to można uznać za wadę produkcji, zaczynając bowiem od wspomnianego nasycenia kolorów, poprzez przepiękną przyrodę, po sterylną wręcz czystość wszystkiego co widzimy na ekranie, nie sposób uwierzyć, że mamy do czynienia z jakimś dramatem, nie mówiąc o horrorze. Prawdę powiedziawszy, biorąc pod uwagę aparycję aktorów, film bardziej przypomina wysokobudżetowy produkt porno, z którego wycięto sceny erotyczne w zamian wstawiając komputerowe potwory.

Produkcji nie ratuje nic. Drętwe aktorstwo, żałosne efekty, brak krwi, kreskówkowa przemoc, dziurawy jak szwajcarski ser scenariusz. No i idiotyczne walki z potworami, kiedy to bohaterowie uparcie strzelają z pistolecików zawierających prawdopodobnie magazynki na pięćset naboi. Niestety, jest to film, który przez pierwsze kilkanaście minut jedynie śmieszy, potem już tylko nuży i wreszcie irytuje. Z miejsca wylądował na liście najgorszych filmów jakie w życiu oglądałem, a gniotów było nie mało... Nie polecam nawet najbardziej zagorzałym fanom monster movie i animal attack. Przy „Komodo kontra Kobra” każda produkcja Sci-Fi Chanell to „Władca pierścieni” nakręcony przez Bergmana.

Screeny

HO, KOMODO VS. COBRA HO, KOMODO VS. COBRA HO, KOMODO VS. COBRA HO, KOMODO VS. COBRA HO, KOMODO VS. COBRA HO, KOMODO VS. COBRA

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ no, widoczki są ładne...

Minusy:

- brak logiki
- aktorstwo
- fatalne efekty CGI
- w zasadzie wszystko

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -