Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:GOTHIC & LOLITA PSYCHO a.k.a Gosurori shokeinin

GOTHIC & LOLITA PSYCHO a.k.a Gosurori shokeinin

Gothic & Lolita Psycho

ocena:4
Rok prod.:2010
Reżyser:Go Ohara
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Rina Akiyama, Minami Tsukui, Masahito Okamoto, Satoshi Kahuzen, Misako Momose, Fumie Nakajima
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Recenzowanie kolejnych przedstawicieli japońskiej „nowej fali” gore staje się coraz trudniejsze. Czyżby fabuły stały się bardziej wieloznaczne a bohaterowie bardziej psychologicznie skomplikowani? Ależ gdzie tam! Jest wręcz przeciwnie! To, co jeszcze dwa, trzy lata wydawało się świeże, pełne inwencji i wewnętrznej energii coraz częściej grzęźnie w konwencji „nowych” splatterów. Co gorsza nawet elementy składające się na konwencje „nowej fali” gore staja się coraz uboższe. Niegdyś klasyki nurtu – „The Machine Girl”, „Tokyo Gore Police”, „Vampire Girl vs Frankenstein Girl” budziły podziw nie tylko groteskowo-surrealistyczna makabrą, ale także widowiskowym inscenizacyjnym rozmachem i dawką energetyczne akcji. Ba! Najlepsze z tego nurtu, pod pozorami krwawej zabawy w makabrę, przemycały zabójczo celną i filmowo fotogeniczną satyrę na japońską pop kulturę. Ale to były dawne czasy. Za splaterry w stylu Noburo Iguchiego i Yoshihiro Nishimury zabierają się mniej znani i utalentowani reżyserzy, zadowalając się jedynie kopiowaniem starszych kolegów. Oferta jest nie tylko wtórną, ale na dodatek z filmu na film coraz bardziej uboga.

Yuki wiodła szczęśliwe życie u boku kochających rodziców, dopóki pewnego raz do ich rodzinnego domu nie wtargnęła grupa zakapturzonych napastników. Ciężko pobili Yuki, połamali nogi ojcu i zamordowali w brutalny sposób matkę dziewczyny. Yuki poprzysięgła zemstę oprawcom jej rodziny. Jako gothic lolita wyposażona w parasolki super-bronie systematycznie likwiduje kolejne osoby odpowiedzialne za śmierć matki. Aż do finału, w którym zmierzy się z najgorszym wrogiem a także ….ze straszliwą prawdą o swej ukrytej naturze.

Niedawno recenzowałem rozczarowujący pod każdym względem „Horny House of Horror” Juna Tsugity, a tymczasem „Gothic & Lolita Psycho” Gô Ohary, z którym wiązałem znacznie większe nadzieję, również okazał się filmowa porażką. Fabuły przedstawicieli nowej fali gore zawsze miały charakter pretekstowy, ale intryga w obrazie Ohary jest tak nieprzyzwoicie prostacka, że można podejrzewać, iż dodaną ja na końcu, by jako taka powiązać kolejne sceny walki. Yuki likwiduje kolejnych rywali a w przerwach między walkami oglądamy jedną długą retrospekcję, przedstawiająca zamach na rodzinę bohaterki. Z pewnością sceny pojedynków z oprawcami miały być największą atrakcją filmu, wszak reżyser to ceniony choreograf scen walki i kaskader, lecz ekranowy efekt jest mizerny. Pierwsze stracie wydaje się za krótkie, drugie, z latającym nauczycielem-zabójcą, posługującym się z wielką wprawa …mopem –idiotyczne. Trzeci pojedynek sprowadza się do przewiercenia ofiary parasolką Yuki uzbrojoną w wiertło. Tylko konfrontacja z przeciwnikiem nr 4, Lady Elle wypada interesująco, co jest z pewnością zasługą przyzwoitej aranżacji walki. Ale również karykaturalnym charakterem postaci Lady Elle, w jawny sposób naigrywającej się z młodzieżowych subkultur (trudno się rozeznać w ich odmianach, ale sadzę, że mamy tutaj coś z kogyaru, ganguro yamamby, a nawet sweet lolita).

Przy okazji subkultur nie można nie wspomnieć o głównej bohaterce, którą gra Rina Akiyama. Ubrana w strój charakterystyczny dla stylu dla gothic lolita prezentuje się całkiem atrakcyjnie. Choć, rzecz jasna, jak wszystkie pozostałe postaci w tym filmie przypomina raczej papierową wycinankę, bohaterkę na miarę mało wyrafinowanej mangi niż istotę z krwi i kości. Próbą „pogłębienia” tej postaci jest przeszarżowany, zepsuty przez sztuczne efekty CGI finał, w którym Yuki dowiaduje się, dlaczego jej matka została zamordowana i kim tak naprawdę jest ona sama.

Skoro recenzja ta pojawia się na łamach portalu grozy, wypada wspomnieć o efektach gore, których wykonanie nadzorował sam Yoshihiro Nishimura, twórca „Tokyo Gore Police”. Rezultat? Mam podobne wrażenia jak przy omawianym „The Horny House of Horror” – wydaje się, że Yoshimura wykonał swoją robotę bez zbytniego zaangażowania, sięgając po swoje coraz już bardziej zgrane chwyty w postaci fontann tryskającej krwi z odciętych kończyn. Słowem – bardzo przeciętnie.

„Gothic & Lolita Psycho” to oczywiście kino niskobudżetowe, a zatem scenariuszowe dziury, fabularny prymitywizm, płaskie jak kartka papieru postaci i sztuczne efekty – wszystko to wpisuje się w konwencję filmowego trashu. A jednak uważam, że w przypadku obrazu Ohary usprawiedliwienia licznych niedoskonałości jego filmu charakterem kina klasy B (albo i dalej) nie jest słuszne. „The Machine Girl” również był horrorem o bardzo niskim budżetem a różnica między tym obrazem a filmem Ohary jest kolosalna. Iguchi wytyczyła bowiem nowa drogę, a twórca „Gothic & Lolita Psycho” zdaje się te twórczą drogą zamykać.

Screeny

HO, GOTHIC & LOLITA PSYCHO a.k.a Gosurori shokeinin HO, GOTHIC & LOLITA PSYCHO a.k.a Gosurori shokeinin HO, GOTHIC & LOLITA PSYCHO a.k.a Gosurori shokeinin HO, GOTHIC & LOLITA PSYCHO a.k.a Gosurori shokeinin HO, GOTHIC & LOLITA PSYCHO a.k.a Gosurori shokeinin HO, GOTHIC & LOLITA PSYCHO a.k.a Gosurori shokeinin

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ pojedynek z przeciwnikiem nr 4
+ tryskająca krew, jeśli komuś się nie znudziło
+ Rina Akiyama jako gothic lolita

Minusy:

- niestety, odgrzewane kotlety
- nużąca, linearna fabuła
- mało widowiskowy
- gore bez polotu i inwencji

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -