Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SNAKES ON A TRAIN

SNAKES ON A TRAIN

Węże w pociągu

ocena:1
Rok prod.:2006
Reżyser:Peter Mervis
Kraj prod.:USA
Obsada:.J. Castro, Stephen A.F. Day, Carolyn Meyer, Julia Ruiz, Amelia Jackson-Grey
Autor recenzji:Shadock
Ocena autora:1
Ocena użytkowników:1
Głosów:1
Inne oceny redakcji:

Bywają takie chwile w życiu recenzenta, że ręce opadają tak nisko, że trudno je potem podnieść na klawiaturę, by przekazać odczucia o właśnie obejrzanym filmie. Nigdy chyba dotąd nie były one tak silne jak po seansie „Węży w pociągu”. Ostrzegam Was lojalnie, nie marnujcie czasu na ową produkcję...

Do pociągu jadącego z Meksyku do Los Angeles wsiada Brujo z ukochaną Almą. Dziewczyna jest bardzo chora, jak się okazuje została na nią rzucona klątwa, którą może zdjąć tylko mieszkający w Los Angeles czarownik. Klątwa objawia się tym, że ciało dziewczyny rozpada się i zmienia w groźne węże, które bardzo szybko rosną. Brujo próbuje opanować sytuację chowając wychodzące z ust ukochanej węże do słoików. Sprawę komplikują inni nielegalni współpasażerowie, którzy myśląc, że mężczyzna posiada jakieś narkotyki kradną jego paczkę. Wkrótce węże wydostają się na zewnątrz.

Film otwiera scena gdy Brujo (A.J.Castro) i Alma (Julia Ruiz) idą przez pustynię. Widać, że wędrówka jest trudna, towarzyszy jej nastrojowa muzyka w stylu filmów Rodriqueza. W połączeniu z klasycznymi ujęciami zapowiada się naprawdę ciekawie. I jest to najlepsza scena z filmu, zaraz po niej należy wyłączyć telewizor, monitor, czy cokolwiek na czym mieliście nieszczęście uruchomić owe „dzieło”.

Im dalej w las, tym bardziej film się stacza. Kobieta oto wymiotuje wężami, które Brujo próbuje złapać do słoika. Jeden z nich jednak ucieka i w jednej chwili ukąszeniem zabija człowieka, który miał przewieźć uciekinierów za granicę. Brujo i Alma dostają się do pociągu, przecież każdy zakapior pilnujący wejścia przyjmie za darmo wyglądającą na bardzo chorą osobę... Tak też dzieje się i tu. Chwilę potem poznajemy pasażerów pociągu. Jest tu więc para podróżnych, którzy prawdopodobnie nawiążą romans, dwie dziewczyny przemycające narkotyki, ścigający je policjant, jakiś przestępca, naćpani nastolatkowie, trzech nielegalnych podróżników (w tym wspomniany zakapior), rodzinka z małą dziewczynką i konduktor. Wszystkie te postacie są niewiarygodnie sztampowe i szablonowe, nie ma więc co dziwić się temu, że nawet aktorzy nie wierzą w swoje kreacje. Jedynie A.J.Castro walczy tu z zapałem godnym większej sprawy. Zupełnie niepotrzebnie. Film rozkłada na łopatki niemal wszystko, jedyne co względnie zasługuje na docenienie to efekty gore, bowiem ciała Almy i jednego z pasażerów rozpadają się naprawdę obrzydliwie. Ale czy na tym można zbudować dobry film? Lub chociaż przeciętny? Nie ma tu żadnej logiki, żadnego sensu. Fabuła jest sklecona na siłę i trzeba naprawdę wiele wysiłku by wejść w konwencję, ale i to nie wystarcza. Widać nad wyraz wyraźnie, że scenarzyście brakowało koncepcji na rozwinięcie pomysłów, więc niektóre sceny dodał na siłę (jak scena gdy policjant molestuje jedną z dziewczyn, chyba tylko po to, by w filmie pojawiła się golizna), reżyserowi brakowało przede wszystkim talentu... a absurdy się nasilają...

Tu nastąpi moment, gdy zdradzę całą fabułę, wyjątkowo – nie mam jednak skrupułów. Węże, które wydostają się z Almy są na początku małymi, jadowitymi wężami, które jednak rzadko gryzą, częściej wbijają się w ciało ofiar. Alma tymczasem leży, gorączkuje, wymiotuje kolejnymi wężami i krzyczy „oddajcie moje węże”. I tak w zasadzie przez cały film. W międzyczasie węże rozrastają się do rozmiarów anakond (skoro zmienił im się kształt i wielkość, to zmienia się też gatunek, kolor – logiczne, prawda? W tym filmie tak...). Te zaś dla odmiany są jadowite, ale lubią też ludzie pogryźć, okaleczyć, roztopić... Na koniec kuriozalnych rozwiązań, gdy Alma odkrywa, że nie zdąży dojechać do Los Angeles i zaznać ratunku (węże popsuły też system hamulcowy), zmienia się w węża. Gigantycznego. W ciągu kilku sekund. I połyka cały pociąg. Jednym haustem. Ratuje się tylko kilka osób, które wyskakują w ostatniej chwili. A my patrzymy i nie wierzymy.

Ja wiem, że są filmy tak złe, że aż dobre. Ten przekracza wszystkie normy. Zostaliście ostrzeżeni. Unikajcie „Węży w pociągu”

Screeny

HO, SNAKES ON A TRAIN HO, SNAKES ON A TRAIN HO, SNAKES ON A TRAIN HO, SNAKES ON A TRAIN HO, SNAKES ON A TRAIN HO, SNAKES ON A TRAIN HO, SNAKES ON A TRAIN HO, SNAKES ON A TRAIN

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ od biedy efekty gore

Minusy:

- aktorstwo, scenariusz, logika, efekty, WSZYSTKO!

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -