Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SEANCE ON A WET AFTERNOON

SEANCE ON A WET AFTERNOON

Seans w deszczowe popołudnie

ocena:8
Rok prod.:1964
Reżyser:Bryan Forbes
Kraj prod.:Wielka Brytania
Obsada:Kim Stanley, Richard Attenborough, Mark Eden, Nanette Newman, Margaret Lacey
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Medium – osoba, która komunikuje się z duchami albo innymi nadprzyrodzonymi siłami. Osoba taka jest kanałem odbierającym informacje z innego świata. Nigdy nie udowodniono naukowo prawdziwości tych twierdzeń, jednak zwolennicy istnienia sił nadprzyrodzonych są wśród przedstawicieli wszystkich kultur w historii ludzkości.
/źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Medium_(osoba)/

Myra Savage jest medium. W swoim domu przeprowadza seanse spirytystyczne w gronie bliskich znajomych, ale marzy jej się sława i uznanie znacznie szerszego kręgu odbiorców. Jej kapryśny dar, pozwalający nawiązywać kontakt ze zmarłymi, jest niewystarczający, by zrealizować marzenie o karierze powszechnie szanowanego medium w sposób legalny. Dlatego też obmyśla diaboliczny plan: ma zamiar porwać dziewczynkę, pochodzącą z rodziny bogatych biznesmenów, następnie wyłudzić pieniądze, a potem zgłosić się na policję i wskazać miejsce ukrycia okupu oraz pobytu dziewczynki (która wcześniej zostałaby podrzucona w przygotowane miejsce). Do wykonania tego zadania angażuje swego potulnego, uległego męża Billy`ego, który z powodu astmy nie może pracować i jest właściwie na utrzymaniu żony. Billy ryzykując rozpoznanie porywa w biały dzień Amandę Clayton – córkę bogatego przedsiębiorcy, Charlesa Claytona. Dziewczynka zostaje uśpiona a następnie przywieziona do domu Savage`ów. Małżonkowie umieszczają ją w uprzednio przygotowanym pokoju „wystylizowanym” na szpitalną salę, Myra zaś przebiera się za pielęgniarkę a Billy udaje lekarza. Sytuacja zaczyna się jednak powoli wymykać spod kontroli. Na dodatek okazuje się, że Myra marzy nie tylko o sławie medium. Chce aby Amanda została towarzyszką jej syna, Arthura – syna, który urodził się martwy.

Postać medium, czyli osoby obdarzonej zdolnością kontaktowania się ze zmarłymi jest znakomicie zadomowiona w kinie grozy. Lista filmów, w których ona się pojawia, byłaby z pewnością bardzo długa, ale w przypadku „Seance On A Wet Afternoon” Bryan Forbesa nie ma nawet potrzeby przywoływać choćby kilku tytułów z takiego zestawienia. Dlatego, że film brytyjskiego reżysera (m.in. filmowej adaptacji słynnej powieści „Król Szczurów”) nie jest historią o duchach. To obraz o szaleństwie a dokładniej o chorobie psychicznej nie nazwanej jednak po imieniu. I właśnie z powodu tej tematyki, warto mieć świadomość w jakim okresie film Forbesa powstawał. Pierwsza połowa lat sześćdziesiątych była okresem szczególnym w historii szeroko pojętego kina grozy. Po raz pierwszy widzów nie straszyły już wampiry, wilkołaki czy mumie, ale człowiek ogarnięty szaleństwem. Kierunek wytyczyły dwa obrazy pochodzące z tego okresu: słynna „Psychoza” Hitchcocka z 1960 r. oraz nie mniej słynne „Co się zdarzyło Baby Jane?” (1962) Roberta Aldricha. Producenci szybko zwietrzyli szanse na sukces komercyjny i dlatego niebawem zaczęły pojawiać się kolejne obrazy o szaleńcach (głównie płci żeńskiej, gdyż jak powszechnie wiadomo kobiety mają szczególną skłonność do popadania w obłęd). Tylko sama Bette Davis, która zagrała w filmie Aldricha, pogrążającą się w szaleństwie zapomnianą gwiazdę z lat dziecięcych powtórzyła rolę psychopatki jeszcze w kilku obrazach. m.in. „Hush...Hush, Sweet Charlotte” (1964) i „The Nanny” (1965). Richard Attenborough, wybitny aktor i reżyser, który był producentem obrazu Forbesa nie kierował się jednak tylko „modą na szaleńców”. W książce Marka McShane`a z 1961 r., która jest literackim pierwowzorem filmu, dostrzegł przed wszystkim dwie znakomicie napisane role: małżonków-porywaczy. Dla siebie zarezerwował postać męża-pantoflarza, zaś w roli demonicznej małżonki widział Deborah Kerr albo Simone Signoret, ale ostatecznie u jego boku wystąpiła amerykańska aktorka, Kim Stanle i …zagrał rolę życia.

Filmowa adaptacja „Seance On A Wet Afternoon” zebrała entuzjastyczne recenzje, Kim Stanley była nominowana nawet do Oscara (rywalizację przegrała z Julie Andrews), a na IMDB utrzymuje bardzo wysoką ocenę. Nie bez powodu. Obraz Forbesa to kawał znakomitego thrillera psychologicznego, którego nie powstydziłby się sam Mistrz Hitchcock. Sekwencja porwania Amandy przez Billy`ego w biały dzień czy sekwencja przejęcia okupu od zdesperowanego, zrozpaczonego ojca dziewczynki w metrze to istne perełki filmowego thrillera. Zresztą echa tej drugiej sekwencji znajdziemy w wielu współczesnych dreszczowcach np. w „Okupie” Rona Howarda czy „W sieci pająka” Lee Tamahori. Co więcej to właśnie film Forbesa jest jednym z tych filmów, który ustanowiły podstawowe reguły konwencji thrillera, opowiadającego o przestępczym planie, który na skutek nieprzewidzianych wydarzeń, rozsypuje się jak domek z kart (np. „Fargo” czy „Płytki grób”) W filmie Forbesa tym co niweczy perfekcyjnie obmyślany plan okazuje się choroba psychiczna Myry Savage. Groza filmu płynie właśnie ze stopniowo objawiającej się psychozy bohaterki. W pierwszych scenach małżonka Billy`ego wydaje się być jedynie apodyktyczną, dominującą w małżeństwie osobą, co nie dziwi jeśli jej mąż zagrany został przez Attenborough w sposób świadomie pasywny i uległy. Niewiadomo czy jego potulność jest wyrazem słabości charakteru czy też wyrazem miłości człowieka, który przyjmuje świadomie taką postawę, aby chronić kochaną osobę. W finale Billy w końcu się sprzeciwi żonie, a widz nie będzie miał wątpliwości, że wszystko co czynił dla Myry, czynił z miłości do niej. Choć kreacja Attenborough pozostaje nieco w cieniu występu Stanley, to w istocie słynny aktor i reżyser miał o wiele trudniejsze zadanie do wykonania, bo jego rola nie jest efektowna. A jednak Attenborough potrafi być głęboko przejmujący i w stu procentach wiarygodny jako mąż zakochany w swej ciężko doświadczonej przez los, chorej żonie. Miłosny wątek jest mądrze wpleciony w fabułę, subtelnie poprowadzony i autentycznie wzruszający, swój wyraz znajdując w znakomity finale. Finałowy seans spirytystyczny, który Myra urządza dla dwóch policjantów podejrzewających małżonków o porwanie, to popis gry aktorskiej Kim Stanley. Trwająca dziewięć minut scena seansu mediumistycznego to jeden z najlepszych fragmentów w dziejach szeroko pojętej filmowej grozy, mimo iż nie leje się ani jedna kropla krwi a żadna zjawa nie pojawia się nawet na milisekundę. Nota bene aktorka po występie w filmie Forbesa pojawiła się na dużym ekranie dopiero w 1982 – nie wiadomo, czy tyle kosztował ją psychicznie udział w filmie, czy tak bardzo nie mogła się pogodzić z porażką w walce o Oscara (była jedną z faworytek). W każdym razie jej kreacja w „Seance On A Wet Afternoon” przeszła już do historii kina.

Obraz Forbesa to film o chorobie psychicznej, o miłości, ale także o niemożliwym do ukojenia bólu straty, jak też film o potrzebie akceptacji. Myra nie pragnie sławy dla sławy, lecz pragnie uznania jej za wyjątkową, mimo iż jedynym co czyni bohaterkę wyjątkową, to jej choroba. Myra pragnie nawet akceptacji wątpiącego w jej zdolności męża, którym zdaje się pogardzać. Ten wątek potrzeby przynależności, akceptacji pojawia się jako najważniejszy temat w niezwykłym remake`u filmu Forbesa dokonanym przez …Japończyka. Kiyoshi Kurosawa w 2001 r. zrealizował dla TV Kansai „Seance” („Korei”), który był nową wersją obrazu z 1964 r., ale o tyle niezwykłą, że reżyser realizując ją, nie miał pojęcia o istnieniu brytyjskiej adaptacji powieści McShane`a. Może dlatego obraz Kurosawy to rasowy horror, z duchami, zemstą zza grobu i krzywdą, domagającą się odpłaty. Zupełnie odmienne kino, jak odmienny czas jego powstania, osoba reżysera i kultura. Z całą pewnością warto zapoznać się i z brytyjskim i japońskim filmem, ponieważ to, co je łączy, to wysoki poziom artystyczny.

Screeny

HO, SEANCE ON A WET AFTERNOON HO, SEANCE ON A WET AFTERNOON HO, SEANCE ON A WET AFTERNOON HO, SEANCE ON A WET AFTERNOON HO, SEANCE ON A WET AFTERNOON HO, SEANCE ON A WET AFTERNOON HO, SEANCE ON A WET AFTERNOON HO, SEANCE ON A WET AFTERNOON

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ stylowy brytyjski thriller psychologiczny, przywodzący na myśl najlepsze dokonania w tym gatunku
+ jeden z najlepszych filmów o chorobie psychicznej
+ wiele sekwencji i scen robi wrażenie nawet dziś
+ intrygująca, nie dająca się łatwo rozgryźć fabuła
+ znakomite role Richarda Attenborough oraz Kim Stanley (brawa na stojąco!)
+ finał

Minusy:

- jako horror nie ma za wiele do zaoferowania

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -