Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MEGA SHARK VS GIANT OCTOPUS

MEGA SHARK VS GIANT OCTOPUS

Mega rekin kontra gigantyczna ośmiornica

ocena:2
Rok prod.:2009
Reżyser:Jack Perez
Kraj prod.:USA
Obsada:Deborah Gibson, Lorenzo Lamas, Sean Lawor, Jonathan Nation, Vic Chao
Autor recenzji:Shadock
Ocena autora:2
Ocena użytkowników:3.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Gdy widzę tego typu tytuł, w mojej głowie rozdzwaniają się natychmiast dzwonki alarmowe. Współczesny monster movie o takim tytule nie może być niczym dobrym. Jeśli w obsadzie pojawia się Lorenzo Lamas, jestem już tego pewien. A biorąc pod uwagę, że za produkcję odpowiada studio The Asylum specjalizujące się tanich i kiczowatych przeróbkach ocierających się o parodie, wiedziałem, że muszę zobaczyć ten film. Nie zawiodłem się. Był koszmarny.

Ocean skrywa wiele tajemnic i niebezpieczeństw. Tym razem terror w głębinach staje się naprawdę nie do zniesienia. Sprawę badają naukowcy, którzy odkrywają, że za wszystkim stoi prehistoryczny megalodon, czyli olbrzymich rozmiarów rekin i gigantyczna ośmiornica. Stworzenia nie dają się zatrzymać żadną konwencjonalną bronią, bez problemu rozprawiają się z niszczycielami i okrętami podwodnymi. Nic w tym dziwnego, bowiem ośmiornica samodzielnie niszczy platformy wiertnicze, rekin zaś atakuje Most Golden Gate i łapie w locie samoloty pasażerskie. Naukowcy dochodzą do wniosku, że jedyny sposób pokonania potworów to napuścić je na siebie.

Film jest absurdalny i bezgranicznie głupi. Mamy tu wszystko czego kiepskie kino potrzebuje, a więc kuriozalny scenariusz, tandetne efekty specjalne, fatalne aktorstwo. Dodajmy do tego kilka dłużyzn i otrzymamy pełen obraz „Mega Shark vs Gigant Octopus”. Lorenzo Lamas, znany z ról twardzieli w latach 90-tych, a przede wszystkim z serialu „Renegat” lśni tutaj niczym diament, grając jak zwykle dwiema minami. Można więc sobie wyobrazić co robi reszta obsady/tła (niepotrzebne skreślić). Budżet (zapewne koszmarnie niski) sprawia, że wiele ujęć szczególnie tych z walczącymi lub atakującymi potworami jest powtarzanych po wielokroć, swój urok mają też sceny strzelających niszczycieli, żywcem wyjęte z innego filmu i wklejone tutaj, zupełnie bez składu i ładu. Wpadka goni wpadkę, absurd goni absurd. Dlaczego więc nie dam najniższej oceny? Z prostej przyczyny, przy odpowiednim nastawieniu można się na tym filmie trochę pośmiać, tym samym, jest to film tak zły, że aż dobry. Są tu sceny, które warto zobaczyć, choćby po to by je doszczętnie wyśmiać. Mamy gumowego rekina i fatalnie animowaną ośmiornicę. Mamy idiotyczny scenariusz i całe spektrum wpadek typowych dla kina klasy B i C. Wypada też lepiej od większości produkcji Sci-Fi Channel, a przede wszystkim, widać w nim dystans twórców do tematu, czego brakowało mi na przykład w koszmarnym „Komodo vs. Cobra.” Ten film naprawdę warto obejrzeć, po to by tego żałować.

Screeny

HO, MEGA SHARK VS GIANT OCTOPUS HO, MEGA SHARK VS GIANT OCTOPUS HO, MEGA SHARK VS GIANT OCTOPUS HO, MEGA SHARK VS GIANT OCTOPUS HO, MEGA SHARK VS GIANT OCTOPUS HO, MEGA SHARK VS GIANT OCTOPUS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ tytuł mówi wszystko
+ jest tu kilka niezapomnianych scen

Minusy:

- w zasadzie wszystko, ale właśnie o to chodzi...

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -