Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SECTOR 7 a.k.a. 7 gwanggu

SECTOR 7 a.k.a. 7 gwanggu

Sector 7

ocena:6
Rok prod.:2011
Reżyser:Ji-hun Kim
Kraj prod.:Korea Południowa
Obsada:Ha Ji-won, Oh Ji-ho, Ahn Sung-ki, Lee Han-wi, Park Cheol-min, Song Sae-byeok
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Gdzieś z dala od ludzkich osiedli, zamknięta na niewielkiej przestrzeni grupa ludzi skonfrontowana zostaje ze śmiertelnie niebezpiecznym napastnikiem, który często nie jest nawet człowiekiem… Skąd my to znamy, prawda? Znamy, ale i tak z chęcią zobaczymy jeszcze raz. Być może tak mniej więcej wyglądały narodziny pomysłu na scenariusz koreańskiego horroru science-fiction pod tytułem „Sector 7” w reżyserii Kim Ji-huna. Co wykluło się z tego dalekiego od oryginalności pomysłu? „The Host 2”?

Hae-jun jest specjalistką od nurkowania i jest jedną z dwóch kobiet zatrudnionych na platformie wiertniczej w pobliżu koreańskiej wysypy Jeju. Załoga od kilku tygodni bezskutecznie próbuje natrafić na złoża ropy naftowej rzekomo znajdujące się w Sektorze 7. Kapitan, Jeong-man jest gotów postąpić zgodnie z zarządzeniem firmy eksplorującej dno morza i zaprzestać dalszych pracy, lecz Hae-jun jest temu przeciwna z powodów osobistych. W rejonie tym zaginął w tajemniczych okolicznościach ojciec i dziewczyna ma nadzieję dowiedzieć co był przyczyną tragedii. Nakłania kapitana by przeprowadził jeszcze jedną próbę otwiertu. Podczas przewiercania dna dochodzi do tragicznego wypadku: podczas naprawy szybu pod wodą ginie jeden z członków załogi. Wkrótce ma miejsce kolejna tragedia: zza barierkę wypada kobieta naukowiec. Podejrzanym jest jeden z członków załogi, który był zakochany w kobiecie, lecz ignorowała jego zaloty. Gdy także i on zostaje zamordowany staje się jasne, że poza załogą na platformie przebywa ktoś jeszcze. A raczej coś jeszcze. Krwiożercza istota o gabarytach afrykańskiego słonia i o niezniszczalnym ciele.

Tetralogia o Obcym, „The Thing”, „Night of The Crepes” , „Ghost Rig”. „The Host” a nawet „Terminator” – oto tytuły, które przyjdą widzowi na myśl podczas seansu koreańskiego filmu. Reżyser, Kim Ji-hun zapożycza nie tylko fabularny schemat filmów opowiadających o grupie osób w odciętym od świata miejscu, stawiającym opór nie-ludzkiemu przeciwnikowi, lecz nawet poszczególne typy postaci a nawet inscenizacyjne rozwiązania i niektóre ujęcia. Dlatego też wśród załogi znajdziemy tchórzliwego dowódcę, weterana-twardziela, niedoświadczonego żołtodzioba, lekarza-naukowca, młodzieńca rywalizującego i podkochującego się w kobiecie-twardzielce wzorowanej na Ripley z serii o Obcym oraz – co jest pewnym nowum – komiczną parę oferm, wplątującą się w tarapaty. Jeśli chodzi o nawiązania do rozwiązań inscenizacyjnych, to można wymienić choćby scenę, w której bohaterowie uciekają ścigani przez bestię wąskimi korytarzami w ostatniej chwili zamykając za sobą właz (coś podobnego widzieliśmy np. w Obcym 3), czy też ujęcie, gdy zza plecami uradowanego bohatera podnosi się rzekomo unicestwiony potwór („The Host”, ale jeszcze bardziej… „Terminator”). Co więcej wtórnie jest także na poziomie „głębszej treści”. „Sector 7” okazuje się bowiem być jeszcze jedyną historią o ludziach grzebiących (dosłownie) w Naturze, za co rozgniewana Natura odpłaca się, zsyłając na Człowieka śmiercionośną i niemal niezniszczalną bestię. Co zatem sprawia, że ten do bólu wtórny film ogląda się ze wstydliwą przyjemnością i z narastającym napięciem?

Odpowiedź jest banalnie prosta: „Scetor 7” to po prostu kawał porządnej filmowej roboty wykonanej przez profesjonalistów najwyższej klasy. Reżyser tak bowiem kadruje i tak ustawia kamerę, operator tak filmuje, montażysta tak ze sobą łączy ujęcia a autor muzyki dobiera taką ilustrację muzyczną, by obraz był nie tylko maksymalnie efektowny, ale również maksymalnie efektywny w kreowaniu atmosfery zagrożenia, osaczenia i przede wszystkim napięcia. Pod koniec filmu obraz Kim zmierza już w kierunku czystego kina akcji, ale paradoksalnie jest to najlepszy fragment tego, jakby nie było, horroru science-fiction. We wcześniejszych partiach „Sector 7” jest typową, nie zawsze strawną koreańską mieszanką kina obyczajowo-komediowego a Ha Ji-won w roli głównej udająca twardzielkę jest wręcz nieoglądalna. Być może ci, którzy nie znają innych ról koreańskiej aktorki i gwiazdy rodzimego kina nie będą czuć irytacji, dlatego wyjaśniam: Ha zasłynęła z ról w głupiutkich komedyjkach o nabuzowanej hormonami młodzieży („100 Days With Mr Ignorant”, „Sex is Zero”). Aktorka ma w dorobku występ w horrorze „Phone”, która wypadł całkiem przyzwoicie, to w roli koreańskiej Ripley zdecydowanie przeszarżowała, marszcząc co rusz brwi i rzucając „mięsem”. Zamiast wiarygodnej postaci otrzymujemy niemal jej parodię.

Na koniec słów kilka o filmowej bestii. W końcu „Sector 7” to koreański monster movies. Duża zasługą twórców potwora jest to, że trudno go przyporządkować do jakiejś konkretnej klasy istot. Jest on bowiem skrzyżowaniem ryby, kijanki, wielkiej larwy z nosorożcem, jaszczurką i…psem (w Internecie jest mowa o morskim żuku – żyjątku, które zamieszkuje niedostępne rejony oceanicznych rowów). Można więc stwierdzić, że spełnia Carollowski postulat nieczystości kategorialnej, ponieważ filmowy potwór pływa ja ryba, wspina się po ścianach jak pająk, skacze po rusztowaniach jak małpa i biega jak rozjuszony nosorożec. A zatem pożyczając od różnych przedstawicieli świata zwierzęcego, różne cechy budowy, czy też zachowania jest „nieczysty kategorialnie”. Oczywiście, znajdą się tacy, którzy dostrzega w monstrum mniej udaną wersję potwora z… „The Host”. I też będę mieli rację.

Screeny

HO, SECTOR 7 a.k.a. 7 gwanggu HO, SECTOR 7 a.k.a. 7 gwanggu HO, SECTOR 7 a.k.a. 7 gwanggu HO, SECTOR 7 a.k.a. 7 gwanggu HO, SECTOR 7 a.k.a. 7 gwanggu HO, SECTOR 7 a.k.a. 7 gwanggu

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ ciekawy i właściwie udany przykład filmowe recyclingu
+ profesjonalna, efektowna realizacja
+ sceneria platformy wiertniczej
+ (prawie) niezniszczalny potwór
+ sporo napięcia pod koniec filmu

Minusy:

- wtórny
- pierwsza połowa niezbyt emocjonująca
- papierowi bohaterowie
- irytująca Ha Ji-won w roli twardzielki

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -