Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ICE ROAD TERROR

ICE ROAD TERROR

Ice Road Terror

ocena:1
Rok prod.:2011
Reżyser:Terry Ingram
Kraj prod.:USA
Obsada:Brea Grant, Ty Olsson, Dylan Neal, Malcolm Stewart, Michael Hogan, Merrylin Gann
Autor recenzji:Drakul
Ocena autora:1
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Czas okołonoworoczny to okres rozmyślań, więc zadam Wam temat do rozważań: jak sądzicie, czy kiedykolwiek pojawi się taka granica szmiry, za którą nie ma już nic, tylko sucha gałąź i piętno hańby? Zastanówcie się nad tym spokojnie, a ja podam Wam kolejny punkt odniesienia, czyli „Ice Road Terror”.

Właściwie to nie mam wiele do powiedzenia o tym „dziele” i tak też zamierzam podejść do tej recenzji. Film reprezentuje pod każdym względem najniższą z możliwych klas. Nawet dla najwytrwalszych wielbicieli gatunku, którzy zadowolą się największą szmirą w czasie wspólnych, alkoholowych wieczorów, będą mieli problem ze strawieniem dania, jakie upichcił pan Ingram.

Scenariusz jest tak szczątkowy, że aż nieobecny. Oto w pewnej kopalni diamentów (pominę litościwie jej wygląd) w czasie wybuchu zostaje odkryte leże pewnego mitycznego stwora. Potwór pochodzi wprost z legend Inuitów i żywi się, jakżeby inaczej, ludzkim mięsem. Jeden wybuch i już! – potwór jest na wolności i zaczyna siać śmierć. Po anihilacji prawie całej załogi kopalni (pracowników byłoby za mało do obsługi jednej maszyny...) potwór obiera sobie za cel pasażerów dwóch wielkich ciężarówek, które w ramach kursu dodatkowego miały dowieźć materiały wybuchowe do kopalni. Reszta filmu upływa nam więc na obserwowaniu potwora goniącego (sic!) dwie ciężarówki i mordującego kolejnych członków obsady aktorskiej.

Szkoda wręcz stukać w klawiaturę, aby pastwić się nad poszczególnymi elementami filmu. Do braku scenariusza dołóżmy tragiczne aktorstwo, zupełny brak dramatyzmu, logiki, zaskoczenia, napięcia czy ciągłości zdarzeń. Na sam koniec dwa słowa o potworze wyglądającym jak powiększony waran: jego animacja jest tak fatalna, że w zasadzie psuje cały film. Byłoby o stokroć lepiej, gdyby pokazano go fragmentarycznie i to pod sam koniec filmu. W tym kontekście nawet gumowe Godzille wyglądają imponująco.

Naprawdę brak mi słów. Weźcie sobie moje słowa za poświadczenie, że jeden umęczony umysł (mój) to wystarczająca ofiara, która ma ochronić resztę przed wylewem krwi do mózgu.

Screeny

HO, ICE ROAD TERROR HO, ICE ROAD TERROR HO, ICE ROAD TERROR HO, ICE ROAD TERROR

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ absolutny brak

Minusy:

- wszystko i pod każdym względem

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -