Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:GOTH a.k.a. Gosu

GOTH a.k.a. Gosu

Got

ocena:5
Rok prod.:2008
Reżyser:Gen Takahashi
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Kanata Hongo, Rin Takanashi, Toshinobu Matsuo, Miyu Yagyu, Yuna Natsuo
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Swego czasu jeden z braci Pang, Oxide Chun popełnił thriller pod tytułem „Ab-Normal Beauty”. Fabuła filmu koncentrowała się wokół młodej dziewczyny imieniem Jiney zafascynowanej śmiercią. Uzbrojona w aparat fotograficzny bohaterka wędrował po mieście pstrykając artystyczne zdjęcia. Z czasem jednak zaczęła fotografować ofiary samobójstw i wypadków samochodowych, coraz bardziej pogrążając się w obsesji śmierci i w końcu prowokując… brutalnego mordercę do ataku. Dlaczego wspominam o filmie Oxide Pang Chuna? Ponieważ „Goth” w reżyserii Gena Takahashiego porusza ten sam temat: niezdrowej fascynacji śmiercią, przemocą i zbrodnią. Choć „Ab-Normal Beauty” okazał się filmem nie do końca spełnionym, to i tak jest on bez porównania bardziej interesujący niż „Goth” Takahashiego.

Kamamiya jest na pozór zwyczajnym uczniem liceum, w rzeczywistości wyróżnia go nietypowe zainteresowanie: fascynacja śmiercią. Tymczasem w miasteczku, w którym mieszka chłopak, popełnione zostaje niezwykłe morderstwo: pozostawione w publicznym miejscu ciało ofiary z odciętą dłonią zostaje upozowane na artystyczną rzeźbę. Ponieważ jest to już druga podobna zbrodnia policja podejrzewa, że w okolicy działa seryjny morderca. Sprawa tajemniczych morderstw przyciąga uwagę Kamamiyi. Ale nie tylko jego. Nieoczekiwanie jedna z klasowych koleżanek, małomówna i nigdy się nie uśmiechająca Morino również zdradza zainteresowanie seryjnym mordercą i jego zabójstwami. Wspólna fascynacja śmiercią sprawia, że nastolatki zaprzyjaźniają się. Kamamiya nie wie jednak, że jego nowa przyjaciółka skrywa mroczną przyszłość, która być może ma związek z jej obsesją na punkcie śmierci. Tymczasem dochodzi do kolejnych zbrodni…

Zrealizowany na podstawie powieści niejakiego Otsuichiego dramat mystery, bo tym w istocie jest „Goth”, jest klasycznym przykładem filmu niespełnionych ambicji i zmarnowanego potencjału. A potencjał wyjściowy był całkiem imponujący: nieuchwytny seryjny morderca o duszy artysty, niezwykłe morderstwa, przypominające wyrafinowane estetycznie „dzieła sztuki”, dwoje samotnych nastolatków zafascynowanych ciemną mocą śmierci i mroczna, tragiczna przeszłość kładąca się cieniem na jednej z bohaterek. Początkowe sceny sugerowały, że Gen Takahashi, reżyser o całkiem sporym dorobku (niestety raczej poza granicami Japonii nieznanym) znalazł właściwy patent, aby te wyjściowe atuty przekuć w intrygujący ekranowy efekt. I pierwsze minuty sugerowały, że tak się stanie. Zatopione w zgniłej zieleni i czerni kadry stanowiły bowiem stylowe ramy dla przedstawionej w filmie historii. Scena pierwszego zabójstwa pokazanego w „Goth”, gdy ktoś z tłumu spacerowiczów zauważa siedzącą nieruchomo dziewczynę, prezentują się nadspodziewanie intrygująco. Wydawać by się mogło, że wraz z rozwojem akcji będzie tylko coraz lepiej. Ale nic z tego. Obraz Takashiego przypomina bowiem luksusowy samochód, który przyciąga uwagę kształtem karoserii, barwą i osiągnięciami, lecz gdy chcemy nim ruszyć okazuje się, że pod lśniącą maską nie ma… silnika.

Pozwoliłem sobie na te motoryzacyjne porównanie, ponieważ dobrze oddaje charakter „Goth”. Film Takahashiego posiada wszelkie atuty by zyskać miano dzieła osobnego, artystycznego, ale jednocześnie praktycznie żaden z nich nie zostaje wykorzystany (nawet apetyczna Rin Takanashi wciśnięta w czarny, zapięty pod samą szyję mundurek wygląda nieatrakcyjnie). Dlaczego tak się stało? Ano właśnie dlatego, że zabrakło odpowiedniego „silnika”, których uruchomiłby tę przyzwoicie prezentującą się na papierze historię. I bynajmniej nie mam na myśli oszałamiające tempo akcji czy zaskakujące zwroty akcji, ale choćby odrobinę energii, która popchnęłaby tę leniwie się sączącą historię. Tę energię nie musiałaby generować nawet trzymająca w napięciu intryga, ale choćby postaci bohaterów. Tymczasem na ekranie hula prawdziwy tajfun nudy, fale monotonii rozbijają się o błąkających się niczym w letargu bohaterów, a tajemnica – zarówno ta spowijająca tożsamość mordercy i przeszłość Morino – jest tak interesująca jak obrady sejmowej komisji. Co gorsza dwa główne wątki: seryjnego mordercy i nastolatków zafascynowanych śmiercią, nie za bardzo chcą się ze sobą w sposób interesujący zazębić. Puenta wątku zabójcy jest rozczarowująca i kompletnie nic z niej nie wynika, zaś finał wątku nastolatków – w założeniu zaskakujący – w istocie widzieliśmy już w wielu innych, znacznie lepszych filmach.

Owszem nie można odmówić Takahashiemu ambicji. W jego filmie śmierć jest powiązana ze sztuką i fascynacją, ponieważ sztuka może budzić podziw i fascynację. Sęk w tym, że niewiele z tego wynika i co gorsza próby zgłębienia związku między śmiercią, sztuką i ich wpływem na odbiorców ukazane są w sposób wyjątkowo nieciekawy. Tak jakby reżyser uznał, że skoro nakręcił film artystyczny (bo takie ambicje widać w „Goth”), to nie może być atrakcyjny, efektowny i wciągający, bo to przecież takie „nieartystyczne”. Film Takahashiego jest wprawdzie daleki od nazwania go złym czy nawet słabym – w końcu jest przyzwoicie zrealizowany i odznacza się pewną nieco odrealnioną, na poły oniryczną atmosferą, nadającą opowieści refleksyjny, artystycznie wyrafinowany rys. Niestety to trochę za mało aby na ponad dziewięćdziesiąt minut skutecznie zainteresować widza.

Screeny

HO, GOTH a.k.a. Gosu HO, GOTH a.k.a. Gosu HO, GOTH a.k.a. Gosu HO, GOTH a.k.a. Gosu HO, GOTH a.k.a. Gosu HO, GOTH a.k.a. Gosu HO, GOTH a.k.a. Gosu

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ przyzwoita realizacja
+ nieco odrealniona, na poły oniryczna atmosfera
+ był spory potencjał…

Minusy:

- ….który nie został wykorzystany
- wieje przeraźliwą nuuuuudą
- nie wywołuje żadnych emocji, co jest chyba jeszcze gorsze niż nuda

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -