Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CURSE, THE

CURSE, THE

Curse

ocena:4
Rok prod.:1987
Reżyser:David Keith
Kraj prod.:USA
Obsada:Claude Akins, Will Wheaton, Malcolm Danare, Cooper Huckabee
Autor recenzji:Buio Omega
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:6.2
Głosów:5
Inne oceny redakcji:
BartX - 2

W latach 80-tych powstała cała masa przeróżnych filmów grozy, od kultowych klasyków, poprzez nijakie średniaki, aż po najgorsze gnioty. "The Curse" to typowy przedstawiciel tej drugiej kategorii. Film jest adaptacją opowiadania H.P. Lovecrafta pt. "The Colour Out of Space". Mimo iż w produkcji udzielał się Lucio Fulci a scenariusz napisał David Chaskin (A Nightmare on Elm Street 2), "The Curse" przeszedł właściwie bez echa. Dlaczego?

Nathan Hayes mieszka wraz z rodziną na starej farmie w stanie Tennessee. Prowadzi tam pełne zasad i religijnych przykazań życie. Pewnego dnia, monotonię farmerskiej sielanki zakłóca spadający w pobliżu domu meteoryt. Badania próbki tajemniczego obiektu wykazują, że jest to nieznana dotąd struktura chemiczna. Na farmie Hayesów zaczynają mnożyć się dziwne wypadki: woda ma dziwny smak, warzywa i owoce są pełne robaków, kury wpadają w szał, krowy zaczynają gnić za życia. Co najgorsze, dziwaczna plaga dotyka też członków wiejskiej rodziny. Czy to kara boska? Kosmici? A może jeszcze coś innego?

Nie da się o tym filmie napisać zbyt wiele. Choć ogląda się go całkiem przyjemnie, to bardzo szybko o nim zapomina. Podobnego rodzaju filmów nakręcono w owym czasie bardzo wiele, tak więc jako produkcja niskobudżetowa, pomimo kilku ciekawych nazwisk na liście płac, utonęła w oceanie kilkudziesięciu podobnych produkcji. Uwagę przykuwa dość wyrazista i przekonywująca rola starego Nathana, w którego wcielił się weteran kina Claude Akins. Ciekawie zagrała też Kathleen Jordon Gregory - żona Nathana Frances, pierwsza ludzka ofiara klątwy. Muzyka jest momentami ciekawa, lecz nie zapada w pamięć. Efekty specjalne też nie zachwycają, zwłaszcza w końcówce filmu (scena z rozpadającym się domem). Ciekawostką jest udział Mistrza Fulciego jako "associate producer" (tu wymieniony jako Louis Fulci).Reasumując: szary, zwykły, przeciętny film, którego jedyną mocną stroną jest solidna rola Claude'a Akinsa.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ ciekawa rola Claude'a Akinsa

Minusy:

- pomimo kilku uznanych nazwisk, film całkowicie do zapomnienia

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -