Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CUTTING CLASS

CUTTING CLASS

Wagary

ocena:3
Rok prod.:1989
Reżyser:Rospo Pallenberg
Kraj prod.:USA
Obsada:Brad Pitt, Jill Schoelen, Roddy McDowall
Autor recenzji:Krzysztof Kołacki
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:5.63
Głosów:8
Inne oceny redakcji:

Lata 80. były dekadą slasherów. Najlepsze filmy tego gatunku powstały w pierwszej połowie owego dziesięciolecia. Potem zaczęto w nieskończoność powielać fabularne i stylistyczne klisze. Pod koniec lat 80. gatunek ten był w zasadzie martwy. I wtedy właśnie powstał przedziwny pastisz klasycznych slasherów.

Nastoletni Brian Woods wychodzi z zakładu dla psychicznie chorych. Niegdyś w brutalny sposób zabił swego ojca. Teraz jest uczniem college `u. Wzbudza niepokój wśród amerykańskich nastolatków. Obsesyjnie interesuje się Paulą Carson (klasycznie slasherowy typ "wiecznej dziewicy"). Jej agresywny, hedonistycznie nastawiony do świata chłopak (wczesna rola Brada Pitta, późniejszej gwiazdy "wywiadu z wampirem" i "Siedem") był kiedyś przyjacielem Briana. Wiąże ich wspólna, póki co tajemnicza, przeszłość. Szkołą wstrząsa seria okrutnych, ale i wymyślnych zabójstw. Po szkolnych korytarzach krząta się chory psychicznie woźny, a dyrektor college`u okazuje się być seksoholikiem i transwestytą. Kto jest jednak mordercą ?

Trzeba przyznać, że fabuła "Cutting Class" jest dość wymyślna, jak na slasher. Twórcy skumulowali sporą liczbę dewiacji, okrasili to wszystko typową muzyką lat 80., nade wszystko zaś (co nie spotkało się z aprobatą) - zakpili ze slasherowych norm i bynajmniej nie bawili się w sztuczne komplikowanie widzom zagadki "kto jest mordercą?". Obok typowej dla slasherów zblazowanej młodzieży, mamy też dyrektora - transwestytę (i maniaka erotycznego), opętanego chęcią likwidacji "wszelkiego plugastwa" woźnego czy głupawego nauczyciela matematyki.

Czemu to służy? Ano niczemu. Mimo tych wszystkich "innowacji" film Pallenberga jest bowiem po prostu nudny i bardzo, bardzo przeciętny. Samo (postmodernistyczne?) wyśmianie reguł gatunku nie wystarcza, zwłaszcza że wcześniej zrobili to twórcy późnych (druga połowa serii) epizodów "Piątku trzynastego". I zrobili to zabawniej oraz celniej. Tutaj nie pomagają nawet serwowane w dużych ilościach dewiacje (może dlatego że są one w sumie - jak na horror i gore - umiarkowane). To wszystko mało nas obchodzi. Nawet jako pozycja czysto rozrywkowa "Cutting Class" sprawdza się połowicznie. Jest trochę krwawych efektów i wymyślnych sposobów zabijania, co zapewne ucieszy fanów gatunku, ale nie jest to żadna rewelacja. Inną sprawą jest osobliwie makabryczny (w domyśle zapewne - zabawny) prawdziwy finał filmu. Ten film ani nie szokuje, ani nie przeraża, ani nie zapewnia dobrej rozrywki. A co to za horror/slasher/thriller, który nie porusza?

Screeny

HO, CUTTING CLASS HO, CUTTING CLASS HO, CUTTING CLASS HO, CUTTING CLASS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ podważa reguły klasycznego slashera
+ całkiem efektowne sceny zabójstw
+ jak na slasher - dużo dewiacji
+ dość krwawy finał (inspiracja dla "Scream"?)

Minusy:

- nie sprawdza się jako slasher
- słaby nawet jako film rozrywkowy
- wątpliwie sensowne "innowacje"
- film w sumie dość głupawy
- ogólne wrażenia

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -