Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:YEH RAAT PHIR NA AAYGI

YEH RAAT PHIR NA AAYGI

Yeh Raat Phir Na Aaygi

ocena:5
Rok prod.:1966
Reżyser:Brij .
Kraj prod.:Indie
Obsada:Prithviraj Kapoor, Biswayeet, Sharmila Tagore, Sailesh Kumar
Autor recenzji:Joanna Konik
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Kino indyjskie wydaje się być specyficznym tworem dla ludzi przyzwyczajonych do europejskiego i amerykańskiego sposobu obrazowania. Nie chodzi tu tylko o przesadną scenografię, zupełnie inną kulturę i religię, czy wreszcie sposób ukazania hierarchii społecznej. Najbardziej jednak uderza to, jak Bollywood serwuje widzowi kolejną historię opowiedzianą w niezwykle egzotycznych krainach.

Starszy profesor prowadzi badania archeologiczne w północnych Indiach, gdzie natrafia na starożytny grobowiec. Katakumby kryją w sobie szkielet młodej kobiety i przepiękny posąg, który wydaje się być podobizną zmarłej. Dociekania archeologiczne zostają zaburzone w momencie, kiedy córka profesora – Reeta – zaczyna podejrzewać swojego ukochanego – Suraja - o zdradę. Młodzieniec wydaje się być oszołomiony znajomością z tajemniczą kobietą poznaną na bagnach. Biżuteria enigmatycznej Kiran jest identyczna jak ozdoby szkieletu. Dalsze śledztwo wskazuje na to, że dziewczyna z grobowca zmarła ponad 200 lat temu i zmartwychwstała jako Kiran. Co więcej, Suraj jest jej narzeczonym sprzed lat. Czy zatem zjednoczenie dusz po latach jest możliwe?

Historia, w której kochankowie próbują połączyć swe dusze po śmierci jest stara jak samo kino. „Yeh Raat Phir Na Aaygi”, indyjska realizacja tego motywu, pochodzi z 1966 roku i trwa 140 minut. Obraz oczywiście jest ubarwiony piosenkami śpiewanymi przez bohaterów, które, mimo przyjętej przez twórców konwencji dreszczowca, brzmią bardzo tanecznie i wesoło. Poprzez takie rozciągnięcia i przerywniki dzieło staje się bardzo statyczne, co kłóci się z ideą filmu grozy. Widz czuje ogromny dyskomfort, gdyż z jednej strony „Yeh Raat Phir Na Aaygi” jest niesamowicie nudny, z drugiej jednak jest tak egzotyczny, że nie można się doczekać na to, kiedy nareszcie akcja zacznie się toczyć w normalnym tempie.

Trudno też nie zwrócić uwagi na scenografię, która jest dopieszczona w każdym calu. Doskonała dbałość o szczegóły, fantastyczne oświetlenie, niesamowite efekty mgły, nieziemsko ukazany sarkofag czy wreszcie kościotrup, który zaczyna się ulatniać w powietrzu, sprawiają, że widz zaczyna zastanawiać się, skąd taka precyzja wizualna do scenariusza, który zdaje się nie dbać o potrzeby odbiorcy. Wszystkie te elementy są jakoś bezsensownie zawieszone w próżni. Biorąc po uwagę czas trwania filmu, ma się wrażenie, iż „Yeh Raat Phir Na Aaygi” sklecony został z materiałów do kilku różnych filmów.

Czy obejrzawszy „Yeh Raat Phir Na Aaygi” widz sięgnie po inne horrory pochodzące z Indii? Po dziś dzień indyjskie kino grozy konstruowane jest w podobny sposób. Różnica między „Yeh Raat Phir Na Aaygi” a nowszymi filmami grozy polega na tym, iż obraz Brij jest czarno-biały, a co za tym idzie wszelkiego rodzaju efekty wizualne są ładniejsze, delikatniejsze w odróżnieniu od cukierkowatych kolorowych trików z nowszych produkcji.

Screeny

HO, YEH RAAT PHIR NA AAYGI HO, YEH RAAT PHIR NA AAYGI HO, YEH RAAT PHIR NA AAYGI HO, YEH RAAT PHIR NA AAYGI HO, YEH RAAT PHIR NA AAYGI HO, YEH RAAT PHIR NA AAYGI HO, YEH RAAT PHIR NA AAYGI HO, YEH RAAT PHIR NA AAYGI HO, YEH RAAT PHIR NA AAYGI

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ scenografia
+ zdjęcia

Minusy:

- za długi
- źle dobrane piosenki
- brak dynamiki akcji

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -