Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:BEAST WITHIN, THE

BEAST WITHIN, THE

Wcielenie

ocena:8
Rok prod.:1982
Reżyser:Philippe Mora
Kraj prod.:USA
Obsada:Bibi Besch, Paul Clemens, Ronny Cox, Don Gordon, R.G. Armstrong, L.Q. Jones
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Miłośnikom horroru nazwiska Philippe Mora i Toma Hollanda obce być nie powinny. Pierwszy to reżyser dwóch kontynuacji „The Howling” Joe’ego Dante – „Howling II: Stirba - Werewolf Bitch” i „Howling III”, Holland zaś to twórca kultowych dziś „Child's Play” i „Fright Night”, mniej znanych „Thinner” i „The Langoliers” oraz autor scenariuszy do „Psycho II” i „Class of 1984”. Efektem współpracy obu panów jest znakomity horror „The Beast Within”, przez wielu fanów uznawany za jeden z najlepszych filmów grozy lat 80-ych ubiegłego wieku.

Podczas podróży poślubnej nieopodal miasteczka Nioba samochód świeżo upieczonych małżonków, Eliego i Caroline MacCleary, ulega wypadkowi. Mężczyzna nie widząc innego wyjścia postanawia zostawić żonę w samochodzie, sam zaś udaje się po pomoc do położonej niedaleko stacji benzynowej. Podczas jego nieobecności kobieta zostaje napadnięta i zgwałcona przez monstrum, któremu jakiś czas wcześniej udało się zbiec z niewoli. 17 lat później małżonkowie znowu pojawiają się w Nioba. Tym razem wraz ze swoim synem, który poczęty został podczas feralnej podróży poślubnej. Oboje pragną dowiedzieć się, czym lub kim był potwór, który z taką bezwzględnością potraktował Caroline. Zdesperowani rodzice są przekonani, iż wiedza ta może uratować ich śmiertelnie chore dziecko. Nie zdają sobie jednak sprawy, iż wracając do tragedii sprzed lat będą musieli stawić czoło tym, którzy się do niej przyczynili.

Co też nie dzieje się w filmie Philippe Mora! Intrygującymi rozwiązaniami fabularnymi i przykuwającymi uwagę zwrotami akcji zawartymi w „The Beast Within” obdzielić by można było nie jeden, a kilka obrazów przez fascynatów gatunku nazywanych „b-movie”. Ale wspomniany film byłby tylko zlepkiem lepszych lub gorszych ujęć, gdyby nie będąca dla nich spoiwem atmosfera narastającego napięcia, która w „The Beast Within” nakreślona została w sposób wręcz perfekcyjny. A wszystko zaczyna się od Hitchcockowskiego trzęsienia ziemi, czyli od gwałtu dokonanego przez budzące grozę monstrum na młodej, niedawno co poślubionej dziewczynie. Później mamy do czynienia wręcz z wysypem niezwykle atrakcyjnych wątków i pomysłów. Mam tu na myśli chociażby bardzo rzadką chorobę syna dwojga głównych bohaterów, obraz prowincjonalnego miasteczka, które jak to bywa w amerykańskich horrorach, okazuje się być siedliskiem degeneracji, oraz bagna skrywające w swych odmętach dziesiątki trupów. Trudno także nie docenić emocjonującego i, co ważne, podnoszącego „ciśnienie” całego filmu, swoistego pojedynku między miejscowym policjantem wspomaganym przez przyjezdnych, a zagnieżdżoną w miejskich strukturach sitwą mającą na sumieniu mnóstwo tuszowanych dotąd przewin.

Z jednej strony dysponując niewielkim budżetem, z drugiej zaś ciesząc się dużo większą swobodą twórczą niż chociażby autorzy blockbusterów, twórcy tanich horrorów zmuszani zawsze byli do większej pomysłowości w kreowaniu świata przedstawionego swoich filmów. Nie muszę dodawać, iż dużej ilości filmom ów wysiłek wyszedł tylko na dobre. Nie inaczej jest w przypadku „The Beast Within”. Stawiając na intrygujący i stale podsycający wyobraźnię widza nastrój oraz na jego zaskakiwanie coraz to nowymi zwrotami akcji, dla Philippe Mora i Toma Hollanda najważniejszymi elementami dzieła filmowego stać się musiały oprawa wizualna i dobrze napisany scenariusz. Już pierwsze sceny filmu pokazują, iż twórcy doskonale znali prawidła konwencji, w ramy której „wtłoczyli” swoją opowieść. Rozchybotanymi ujęciami oraz umiejętnością gry światłem i cieniem doskonale udaje im się tworzyć atmosferę czyhającego nieopodal zagrożenia. Liczne zbliżenia na twarze charakterystycznych aktorów udanie podkreślają cechy granych przez nich bohaterów. Mimo upływu trzydziestu lat, co dla technologii wizualnych stanowi wręcz epokę, trudno także przychylnym okiem nie spojrzeć na zastosowane w „The Beast Within” efekty specjalne. Dla jednych anachroniczne, innym, nieszczególnie lubiącym dzisiaj na potęgę stosowanych gładziutkich i nierzeczywistych CGI, mogą wydać się niezwykle sugestywne przez swój realizm i profesjonalne wykonanie. Scena transformacji jednego z bohaterów to prawdziwy trickowy oldschool, na który z perspektywy nagminnie stosowanych w kinematografii animacji komputerowych patrzy się z niekłamaną przyjemnością. Podobnie rzecz się ma z dramaturgią wydarzeń przedstawionych przez Mora. Niby jeden zaskakujący epizod goni następny, trudno jednak mówić o fabularnym nadmiarze. Epitet „dynamiczna” do akcji w „The Beast Within” może i nie pasuje, ale o nudzie podczas seansu filmu mowy być nie powinno. Jej cała struktura bowiem podporządkowana jest scenie finałowej oraz odkrywaniu tajemnic, jakie skrywają niektórzy mieszkańcy miasteczka Nioba.

Nade wszystko jednak „The Beast Within” jest doskonale skleconą historią, którą na tle współczesnej filmowej makabry co prawda brutalnej, krwawej, ale wyjałowionej z nastroju, ogląda się z wielką frajdą. Jest bowiem coś w horrorach z lat 80-ych, co mimo ich fabularnych czy realizacyjnych wpadek (tych trochę w filmie Philippe Mora jest) czyni je o wiele ciekawszymi, niż perfekcyjnie zrealizowane produkcje hurtem do nas docierające zza oceanu.

Obejrzeć koniecznie!

Screeny

HO, BEAST WITHIN, THE HO, BEAST WITHIN, THE HO, BEAST WITHIN, THE HO, BEAST WITHIN, THE HO, BEAST WITHIN, THE HO, BEAST WITHIN, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ świetna, z każdą minutą coraz bardziej intrygująca historia
+ wyraziści bohaterowie
+ nastrój filmu
+ kapitalny początek
+ wiele zapadających w pamięć ujęć
+ obraz przesycony klimatem horrorów z lat 80-ych
+ sceny finałowe

Minusy:

- kilka mało istotnych bzdurek i nielogiczności

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -