Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MEGAN IS MISSING

MEGAN IS MISSING

Megan is Missing

ocena:8
Rok prod.:2011
Reżyser:Michael Goi
Kraj prod.:USA
Obsada:Rachel Quinn, Amber Perkins, Dean Waite, Jael Elizabeth Steinmeyer, Kara Wang
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

W Ameryce co czterdzieści sekund znika dziecko. Średnio, w ciągu jednego dnia ginie ponad dwa tysiące dzieci. W Polsce, według policyjnych statystyk, odnotowuje się jedenaście zniknięć małoletnich każdego dnia. W skali roku jest to ponad cztery tysiące zaginięć. Film Michaela Goi to przejmujące studium przypadku uprowadzenia dwóch amerykańskich nastolatek, które poraża swą sugestywnością i nie daje o sobie zapomnieć przez wiele godzin po seansie.

14-letnia Megan (Rachel Quinn) to typ szkolnej celebrytki. Uwielbia imprezy, ma mnóstwo przyjaciół i jest zwyczajnie urodziwa. Nie stroni przy tym od alkoholu i narkotyków, a swój „pierwszy raz” ma już dawno za sobą. Jej najlepszą przyjaciółką jest o rok młodsza Amy (Amber Perkins), dziewczyna z tzw. dobrego domu, córeczka tatusia, której pokój wciąż zamieszkują tabuny misiów i innych dziecięcych przytulaków. 13-latka wydaje się zupełnym przeciwieństwem rozrywkowej Megan. Jest ułożona, nie grzeszy popularnością i praktycznie nie posiada życia towarzyskiego. Jednak mimo tych pozornych różnic, dziewczęta znakomicie odnajdują się w tej nastoletniej symbiozie. Pewnego dnia, Megan poznaje przez Internet tajemniczego Josha (Dean Waite). Niedługo potem znika bez śladu…

Filmy typu mockumentary od czasu „The Blair Witch Project” przeżywają swój renesans. Co ciekawe, konwencję upodobali sobie szczególnie twórcy grozy, upatrując w paradokumencie środek do potrząśnięcia widzem jak szmacianą lalką, co w dobie krwi i flaków na dużym ekranie wcale nie wydaje się rzeczą łatwą. W przypadku „Megan is Missing” udaje się to znakomicie. Szczególnie ostatnie dwadzieścia minut filmu to mocna jazda bez trzymanki i przeszywającym popis okrucieństwa, które ogląda się niemal przez palce. Nieco zaskakiwać może fakt, że tak sprawny obraz wyszedł spod ręki Michaela Goi, człowieka, który filmowe wprawki zdobywał jako operator zdjęć przy popularnych produkcjach telewizyjnych w rodzaju „Glee”, „My name is Earl”, „American Horror Story”, czy „The Mentalist”. Jednak to właśnie wcześniejsze doświadczenia telewizyjne i możliwość kontaktu z policyjnymi śledczymi bezpośrednio zainspirowały Amerykanina do stworzenia scenariusza, za którego kanwę posłużył zlepek siedmiu autentycznych historii uprowadzenia małoletnich.

Pierwsza połowa „Megan is Missing” to dramat obyczajowy, odsłaniający psychikę głównych bohaterek oraz uniwersalne problemy wieku dojrzewania: faceci, imprezy, seks, własny wizerunek i spięcia na linii dzieci-rodzice. Słowem, nihil novi, lecz odtwórczość tych motywów nie stanowi przecież o sile filmu. Kurtyna grozy unosi się w górę w momencie pojawienia się Josha, mężczyzny, który z niebywałą łatwością uwodzi oraz manipuluje nastolatkami, wykorzystując swą przewagę psychologiczną. Lawina zdarzeń, która następuje po zniknięciu Megan, to jak solidnie wymierzone ciosy w splot słoneczny. Dwa fetyszystowskie zdjęcia z udziałem dziewczyny, które przemykają po ekranie wywołują dosłownie ciarki na plecach. Sama zaś końcówka, zawierająca trzyminutową, brutalną scenę gwałtu może przyprawić o mdłości, szczególnie tych, którzy sami są rodzicami. To właśnie za sprawą tej krótkiej sceny nowozelandzcy cenzorzy zbanowali wydanie filmu w swoim kraju, określając go mianem „wstrętnego” i „gloryfikującego seksualność nieletnich”.

Sugestywność obrazu Michaela Goi momentami osiąga prawdziwe wyżyny, zwłaszcza, gdy potraktujemy film przez pryzmat postulowanego przez Williama Samuela Coleridge’a zawieszenia niewiary, któremu przecież niezwykle sprzyja formuła mockumentary. Mimo dość przeciętnych cenzurek, które „Megan is Missing” zbiera w sieci, warto zainteresować się tą produkcją. Bo wbrew tytułowi filmu, Megan i jej przyjaciółka nieprędko znikną z Waszej pamięci.

Screeny

HO, MEGAN IS MISSING HO, MEGAN IS MISSING HO, MEGAN IS MISSING HO, MEGAN IS MISSING HO, MEGAN IS MISSING HO, MEGAN IS MISSING

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ sprawnie zrealizowany
+ wyjątkowo sugestywny
+ mocna scena gwałtu
+ ostatnie dwadzieścia minut to bezkompromisowa jazda bez trzymanki

Minusy:

-odtwórcze wątki dramatyczno-obyczajowe

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -