Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:JACOB'S LADDER

JACOB'S LADDER

Drabina Jakubowa

ocena:8
Rok prod.:1990
Reżyser:Adrian Lyne
Kraj prod.:USA
Obsada:Tim Robbins, Elizabeth Pena, Danny Aiello
Autor recenzji:Kamiko
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:7.64
Głosów:61
Inne oceny redakcji:

"Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je..." - Biblia Tysiąclecia

Trwa wojna w Wietnamie. Jacob Singer cierpi na biegunkę i co chwila musi znikać w gęstych zaroślach. Jego towarzysze broni dokazują dziecinnie, próbując oderwać się od czasu i przestrzeni, w jakich przyszło im przebywać. Nagle ogłusza ich wybuch, padają strzały, a jeden z przyjaciół Jacoba zaczyna wić się w nienaturalnych konwulsjach. Nie wiadomo kto atakuje. Nie wiadomo, z której strony lecą kule. Jest tylko piekło utkane z krwi i wrzasków. Po chwili Jacob budzi się w przemykającym w ciemności metrze. Syndrom żołnierza, myśli widz. Nie inaczej. Wojna w Wietnamie skończyła się. Jacob wiedzie w miarę spokojne życie listonosza, mieszkając u kochanki, chodząc regularnie na wizyty u zaprzyjaźnionego kręgarza i wspominając swą porzuconą żonę i dzieci, z których najmłodszy syn zginął potrącony przez samochód w czasie, gdy Jacob walczył na froncie. Niepokojące sny nie są jeszcze czymś niezwykłym u kogoś, kto zna prawdziwe znaczenie słowa "wojna", zwłaszcza jeśli tak jak Jacob jest człowiekiem wrażliwym i inteligentnym. Gorzej, gdy na jawie zaczyna on dostrzegać namacalną niemal obecność przedziwnych stworów, dla których nie znajduje sam lepszego określenia jak po prostu "demony". Wkrótce odkrywa, że inni przyjaciele z oddziału również zaczynają być prześladowani przez tajemnicze istoty nie z tego świata. "Chcą mnie zabrać do piekła" - mówi z płaczem jeden z nich, na krótko przed swoją śmiercią.

"Drabina Jakubowa" to przedziwny, arcyciekawy film niedający sobie przylepić jednoznacznej etykietki. Ani to horror, ani thriller, ani dramat psychologiczny a w sumie to wszystko po trochu jednocześnie. Od kiedy tylko się ukazał, krytycy spierają się między sobą o sens zawartych w nim symboli i mnogości znaczeń. I choć, co mniej przychylni, usiłują określić go po prostu rodzajem krytyki i ostrzeżenia przeciw wojskowym eksperymentom, jest to zbyt skąpa i niesprawiedliwa ocena.

Osobiście sięgnęłam po ten film tylko z jednego powodu - podawany był jako jedno ze źródeł inspiracji twórców mojej ukochanej serii "Silent Hill" i rzeczywiście, jeśli komuś zdarzyło się zagrać w tę grę, a zwłaszcza w trzecią jej część, od razu znajdzie nawiązania do "Drabiny...".

Czy "Drabina..." to horror? Moim skromnym zdaniem tak. Subtelny i wysmakowany, artystycznie dopracowany, spokojny (akcja toczy się łagodnie, acz nie można zarzucić jej dłużyzn), a jednak dosadny, potrafiący spoliczkować poddającego się nastrojowi odbiorcę. Prawie bezkrwawy, a jednak nie wolny od cierpień i wielkich dramatów. Nieodparcie przywodzi mi on na myśl film "Kwiaty na poddaszu" - horror, a jednak film delikatny, w morzu slasherów i mocnych produkcji posiadający swój eteryczny czar i niepowtarzalny urok. Nie wstrząsający, a jednak zapadający głęboko w pamięć.

Wielbiciele powiadają, że niewątpliwym atutem filmu jest zaskakujące zakończenie. Trudno mi się jednak zgodzić z tą opinią. Jeśli uważnie przeanalizować pewne (powtórzone zresztą niepotrzebnie zdanie) jednej z postaci i posłuchać okrzyków żołnierzy, którzy znaleźli Jacoba i jego kamratów po wydarzeniu z początkowych scen filmów, zakończenie nie zaskakuje ani trochę. Przyznać jednak należy, że wprowadza wiele zamieszania do całej historii i stawia pod znakiem zapytania wiele z przedstawionych nam faktów. Ale to właśnie niebagatelna fabuła i niejednoznaczność obrazów i wizji czyni ten film tak interesującym i godnym obejrzenia.

Wielkim plusem jest wyśmienicie dobrana obsada. Ścieżce dźwiękowej też w zasadzie nic zarzucić nie można, aczkolwiek zabrakło mi jakiegoś charakterystycznego akcentu, który mógłby podkreślić jeszcze bardziej wyjątkowość tej pozycji, być jej dodatkowym znakiem rozpoznawczym.

Nie jest to film, na którym będziemy zagryzać palce z niepewności i instynktownie podkulać kolana, czekając w napięciu na rozwój wydarzeń. Mnie samej parę razy zdarzyło się zatrzymać odtwarzanie, by zaparzyć sobie bez pośpiechu świeżej herbaty. A jednak nie będzie w nas niedosytu. Historia jest co najmniej intrygująca, a ciężar dramatyczny doskonale wyważony. Fanom mocnych wrażeń i szybkiej akcji raczej nie przypadnie do gustu, niemniej wart jest obejrzenia, do czego wszystkich gorąco zachęcam. Nie powiem, że będę wracać do niego często, ale zajmuje on dumne miejsce na mojej półeczce z filmami. I wiem, że zdąży jeszcze parę razy opuścić pudełko.

Screeny

HO, JACOB'S LADDER HO, JACOB'S LADDER

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ fabuła
+ obsada

Minusy:

- niektóre efekty wizualne

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -