Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:NIGHT WOLF

NIGHT WOLF

Night Wolf

ocena:5
Rok prod.:2012
Reżyser:Jonathan Glendening
Kraj prod.:Wielka Brytania
Obsada:Gemma Atkinson, Joshua Bowman, Isabella Calthorpe, Cornelius Clarke, Antony De Liseo, Tom Felton, Peter Gadiot
Autor recenzji:D.
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Wampiry i wilkołaki to dwie mityczne postaci, które zaludniają karty książek i ekrany kin od niemal samego początku istnienia horroru jako gatunku w sztuce. Ich stereotypowe przedstawienie jest już tak utrwalone w świadomości, że rzadko kto próbuje pokazać coś odmiennego. Wizja Jonathana Glendeninga to kolejny sygnał, że na tym froncie nie zachodzą zmiany. No, może poza odarciem wilkołaków z sierści...

Sarah Tyler powraca do rodzinnego domu na angielskim odludziu. Kilka miesięcy temu wyjechała do Ameryki szukać powodzenia zawodowego i teraz wraca na kilka tygodni, aby spotkać się z rodziną. Na miejscu zastaje wyłącznie problemy: kłótnie małżeńskie pomiędzy matką i ojcem, wyalienowane rodzeństwo, które oddaje się beztrosce, by uciec od kłopotów i podniszczony dom, który domaga się remontu. Na miejscu nie ma jednak matki, która pojechała spotkać się ze swoim kochankiem, o czym Sarah dowiaduje się w czasie rozmowy z braćmi. Sytuacja rodzinna sprawia wrażenie rozpaczliwej, ale Sarah nie bardzo wie, co powinna zrobić. Postanawia dowiedzieć się więcej od swoich braci, którzy właśnie „balują” w jednym z domków (będącym wypadkową warsztatu i szopy) należących do posiadłości rodziców. W środku atmosfera jest sielankowa i mocna zakrapiana alkoholem. Sarah szybko orientuje się, że jej więzy z braćmi nie są tak mocne, jak kiedyś i niełatwo jest nawiązać z nimi kontakt. Impreza trwa w najlepsze, ale niespodziewanie wyłącza się zasilanie. Cała ekipa udaje się do domu, aby poszukać generatora i przywrócić prąd. Zaraz po wejściu do domu zauważają ślady krwi, które prowadzą do pokoju ojca, którego znajdują rozszarpanego w sposób sugerujący zagryzienie przez dzikie zwierzę. Niedługo potem orientują się, że napastnik jest nadal w domu i nie jest to człowiek.

W ten właśnie sposób wkraczamy w świat „survival movie”, który znamy już dobrze z tak wielu innych filmów toczących się wedle utartego schematu. Przeciwnik jest z reguły nadnaturalny i trudny do pokonania, w walce zginie zatem większość atakowanych ofiar, a widzowi pozostanie przyglądanie się niekończącemu się pościgowi myśliwego i zwierzyny. Sukces w tego typu filmach to umiejętne połączenie dynamiki, dawkowania przemocy i strachu, unikanie zbędnych mielizn i niesitotnych wątków, a skupienie się na meritum: walce o przetrwanie. Znakomicie wyszło to na przykład w obu częściach REC, gdzie wyraźnie postawiono na akcję, która pędzi jak szalona, a widz ma szansę odczuć choć odrobinę strachu bohaterów na ekranie. Czy to samo znajdziemy w Night Wolfie? Z żalem pozostaje powiedzieć, że nie. Podstawowy mankament to brak jakiegokolwiek sensu w pokazywanych wydarzeniach. Film nie ma w zasadzie wyraźnego początku i zdecydowanie nie ma też końca, który byłby dopełnieniem całości. Niczego się tu nie wyjaśnia, a gdy już nawet dowiemy się, kto jest tytułowym „nocnym wilkiem”, nie wnosi to do fabuły absolutnie niczego. Kolejnym minusem są chaotycznie kręcone starcia pomiędzy myśliwym i ofiarami, gdzie często obraz „lata” tak bardzo, że dosłownie nie wiadomo, co się dzieje. Obrazowi brakuje dynamiki, a często dłużące się sceny dialogowe wypełnione są rozmowami o zaszłościach pomiędzy bohaterami, które nie mają przełożenia na późniejsze wydarzenia. Zupełnie niewykorzystana została postać łowcy dzikich zwierząt, który został pomyślany jako dość skomplikowany i niełatwy w obyciu człowiek, ale nie ma nawet szans pokazać swoich umiejętności, ponieważ ginie w pierwszym starciu z nocnym łowcą. Wraz z tą sceną umiera również cały potencjał filmu, który do samego końca nie opowiada właściwie o niczym. Bohaterem po raz kolejny staje się kobieta, która musi udźwignąć cały ciężar walki, zarówno fizycznie, jak i psychicznie, i do tego płaci za to wysoką cenę. Piękne to, ale jakże ograne i przewidywalne.

Aktorzy również nie pokazali niczego nadzwyczajnego. Niektórzy pojawili się na tyle epizodycznie, że w ogóle nie musieli się silić na pokaz znaczących umiejętności, a pozostali grają niekonsekwentnie, czasem zupełnie nie trafiając pokazywanymi emocjami w rozgrywające się sceny. Nie ma mowy o utożsamieniu się z ich dramatem i widz szybko zobojętnieje na liczbę ofiar czy rozpaczliwe próby wyrwania się z matni. Szkoda, że to wszystko jest takie powierzchowne i bezsensowne, bo film ma dużo potencjału do wykorzystania, ale zabrakło w nim konsekwencji i położenia wyraźnego akcentu na dynamikę wydarzeń. Można było osiągnąć wiele więcej, ale powstał jedynie przeciętny film, który nie zostawia większego wrażenia.

Screeny

HO, NIGHT WOLF HO, NIGHT WOLF HO, NIGHT WOLF HO, NIGHT WOLF HO, NIGHT WOLF HO, NIGHT WOLF

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ przyzwoicie zrobiony film z gatunku „survival”
+ przemyślane i bardzo „angielskie” miejsce akcji
+ praktycznie cały film rozgrywa się w nocy, co buduje dobry klimat

Minusy:

- całkowicie niewykorzystany potencjał na mocne, dynamiczne kino
- słabo zarysowane postaci, czasem zupełnie niewykorzystane
- film bez wyraźnego początku i końca
- opowiadana historia nie ma właściwie żadnego głębszego sensu
- nudne, przewidywalne zwroty akcji
- wilkołaki bez włosów na ciele: można, ale właściwie po co?

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -