Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CABIN IN THE WOODS, THE

CABIN IN THE WOODS, THE

Dom w głębi lasu

ocena:9
Rok prod.:2012
Reżyser:Drew Goddard
Kraj prod.:USA
Obsada:Kristen Connolly, Chris Hemsworth, Anna Hutchison, Fran Kranz
Autor recenzji:Paweł Waśkiewicz
Ocena autora:9
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Moi drodzy, na wstępie godzi się powiedzieć właściwie tylko jedno. Jeśli jesteście miłośnikami horrorów – a chyba bezpiecznie tak zakładać, bo z jakiego innego powodu czytalibyście tę stronę? – powinniście pójść na „Dom w głębi lasu”. Właściwie to wszystko, co powinniście wiedzieć, reszty dowiecie się w kinie, a gwarantuję, że jest to film na który warto się wybrać właśnie do kina, zanim obejrzycie go na domowych odtwarzaczach wszelakiego rodzaju. Na czym to ja skończyłem? No tak: powinniście pójść na „Dom w głębi lasu”. Jeśli słyszeliście o tym filmie, że to najlepszy horror od lat, to prawdopodobnie dobrze słyszeliście. Nie czytajcie nic więcej, nawet ciągu dalszego tej recenzji, tylko wkładajcie buty i idźcie. Nie czytajcie tej recenzji. Do roboty.

Dalej tu jesteście? Cóż, mogłem się spodziewać. Prócz niedowiarków pewnie dalej czytają Ci, którzy nie uwierzą ot tak po prostu w słowa anonimowego i pozbawionego twarzy (częściowo, zdjęcie w zakładce redakcyjnej jest nieaktualne) recenzenta. Oczywiście, nie ma powodu, żebyście wierzyli mi na słowo. A ponieważ mimo to najlepiej iść na „Dom w głębi lasu”, wiedząc o nim jak najmniej… Na wszelki wypadek nie będę spojlerował. Obiecuję.

Stosunkowo rzadko bywam w kinie na horrorach. W porządku, widziałem „Krzyk 4” i bawiłem się przednio. Byłem na nowej odsłonie „Coś” i nie było tak źle, jak niektórzy to malowali. Ale „Dom w głębi lasu” to zupełnie inna bajka. Najlepiej iść na ten film nieświadomym, bo wtedy istnieje duże prawdopodobieństwo, że po seansie będziemy się czuli jak po solidnym praniu mózgu. Film szczerze zaskakuje i wciąga od pierwszej sceny, a to chyba więcej, niż mogłem oczekiwać po współczesnym horrorze, zwłaszcza wyprodukowanym w USA. Tymczasem choć z pozoru otrzymujemy tu historię, w której schemat goni schemat, a stereotyp leci za stereotypem, to nie dajmy się zwieść pozorom. Może przez pierwsze 15 minut będzie nam się wydawało, że wiemy, o co w tym filmie chodzi. Ale najwyżej przez 15 minut.

Zaczyna się od tego, że grupka studentów wyrusza w leśne ostępy, żeby „obaczaić” małą chatkę należącą do tajemniczego kuzyna. Oczywiście ów „kuzyn” jest tylko hasłem, które pada w jednym z początkowych dialogów, nigdy tak naprawdę go nie zobaczymy. Bohaterowie? Mamy tu cnotliwą – względnie, ale niech jej będzie – studentkę, która chwilowo nie ma partnera. Nie robi z tego zbyt wielkiego problemu, lecz jej farbowana na blond koleżanka o jednoznacznych zainteresowaniach jest zdania, że potrzeba jej tylko i wyłącznie mężczyzny. W dodatku mężczyzny czarnoskórego, niezwykle przyzwoitego i wyedukowanego, o wysportowanym ciele – który, rzecz jasna, też zabiera się z naszą ekipą na wyjazd do lasu. Do tego dodajcie maczo, który oczywiście kręci z blondyną, i wiecznie upalonego speca od teorii spiskowych. Tego ostatniego, wierzcie lub nie, ale prawdopodobnie bardzo szybko polubicie. Czujecie, do czego zmierzam z tą wyliczanką? Banda stereotypów jedzie do domku w lesie, po drodze zatrzymując się na złowieszczej stacji benzynowej, najwyraźniej obserwowani przez kogoś… W ilu filmach to widzieliśmy?

„Dom w głębi lasu” obraca wszystkie ograne przez dziesięciolecia motywy w proch. Każdy szczegół, który widzieliśmy w milionie tanich slasherów, trafił tutaj nie bez przyczyny. Jeśli znacie się na gatunku, będziecie zanosić się śmiechem przez większą część seansu. Będziecie się też bać, bo pomimo atmosfery sprytnej zabawy formą i znakomitego poczucia humoru, film mimo wszystko potrafi też przestraszyć. Najbliższe skojarzenie? Evil Dead 2. Właściwie te dwa filmy łączy bardzo dużo… ale w Evil Dead akcja nieco zamiera w drugiej połowie, by pokazać pazury dopiero na finał. Tutaj im dalej w las – ha, ta metafora… – tym więcej się dzieje i tym częściej opada nam szczęka.

Oczywiście nie wszystkie zwroty akcji są zupełnie nieprzewidywalne. Mimo to „Dom w głębi lasu” znakomicie broni się samym scenariuszem. Pomysł wyjściowy i to, jak historię poprowadzono, to w zasadzie arcydzieło. Podobnie jak w przypadku pierwszego „Krzyku” Wesa Cravena, mamy tu do czynienia z horrorem, który może pretendować do bycia określanym przez przymiotnik „postmodernistyczny”. To wydumane i rozdęte słowo pasuje do niego zresztą znacznie lepiej niż do dzieła Cravena, który chwilami bawił się schematami w sposób odtwórczy i prymitywny. Dodajmy, że reżyser Drew Goddard zadbał o profesjonalne wykonanie. Film jest nakręcony ze smakiem, wyczuciem i znajomością tematu. Praktycznie nie ma scen, których potencjał nie zostałby w pełni wykorzystany. Jakby tego było mało, niesławne i opluwane przez miłośników grozy komputerowe efekty specjalne spisują się tutaj znakomicie. Nie wiem, jakie wrażenie będą robić na małym ekranie, ale w kinie naprawdę nie było na co narzekać.

Podsumowując, to po prostu bardzo dobry film. Trudno jasno i klarownie o nim pisać w recenzji, bo naczelnym grzechem byłoby zdradzenie szczegółów fabuły. Może gdybym pisał tekst skierowany do osób, które film już widziały… ale to może innym razem. Tak czy inaczej, podtrzymuję to, co napisałem na początku. Idźcie na „Dom w głębi lasu”. Jeśli przeczytaliście tę recenzję, i tak zmarnowaliście już kilka cennych minut. Idźcie już. Idźcie na „Dom w głębi lasu”…

Screeny

HO, CABIN IN THE WOODS, THE HO, CABIN IN THE WOODS, THE HO, CABIN IN THE WOODS, THE HO, CABIN IN THE WOODS, THE HO, CABIN IN THE WOODS, THE HO, CABIN IN THE WOODS, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ rewelacyjna zabawa formułą
+ świetne poczucie humoru
+ trzyma w napięciu i niepewności
+ zaskakuję przez duże „o rany!”
+ oryginalny, świeży, nietypowy
+ godny przymiotnika „postmodernistyczny”, na tyle na ile horror może do niego pretendować

Minusy:

- hmm… trudno powiedzieć, ale bez poważniejszych wpadek
- mimo wszystko to gra na schematach, a nie całkowicie nowy produkt

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -