Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:NAILBITER

NAILBITER

Nailbiter

ocena:2
Rok prod.:2012
Reżyser:Patrick Rea
Kraj prod.:USA
Obsada:Joicie Appell, Emily Boresow, Jason Coffman, Tom Conroy, Ben Jeffrey, Michelle Davidson
Autor recenzji:D.
Ocena autora:2
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Uważajcie na tornada, które mogą razić ludzi piorunami i zamieniać w monstra.

Ten film to chyba jakiś krwawy żart. Nie chce się wierzyć, aby powstał na serio, jako pełnoprawny film grozy, który ma do powiedzenia coś mocnego i dosadnego. Można wręcz rozpisywać nagrody dla tych, którzy zdołają dotrwać na nim do końca. Wytrawny fan kina grozy na pewno niejedno już widział i ma wysoki próg odporności na szmirę, ale w tym wypadku trudno będzie zakładać, że można zejść niżej nowego filmu Patricka Rea.

Matka z trzema córkami wyrusza samochodem na lotnisko po swojego męża, który właśnie wraca z długiej misji wojskowej w obcym kraju (Irak? Afganistan?). Matka jest alkoholiczką, która leczy się w kole AA, natomiast córki wydają się być ze sobą powiązane tylko mocą scenariusza. Najstarsza jest zbuntowaną nastolatką w typie subkultury gotyckiej, ale jej konflikt ze światem i matką jest tak papierowy, że nie ma przełożenia na jej zachowanie w filmie. Alkoholizm samej matki również jest zupełnie niepotrzebnym dodatkiem do filmu, bo w toku akcji widać wyraźnie, że nie jest jej trudno oprzeć się pokusie. W trakcie dojazdu do lotniska rodzina ignoruje ostrzeżenia o nadchodzącym tornadzie i jedzie przed siebie, dopóki się da. Dopiero widok leja tornada stykającego się z ziemią zmusza je do zatrzymania i szukania schronienia. W panice włamują się do piwnicy pierwszego napotkanego domu i tam przeczekują atak tornada (sam dom w nim nie ucierpiał...). Po ustaniu burzy okazuje się, że wejście do piwnicy zostało zawalone połamanym drzewem. Próby nawiązania kontaktu z mieszkańcami domu są początkowo nieudane, ale szybko dają oni o sobie znać... zabijając deskami okna w piwnicy i wejście do niej. Uwięziona rodzina podejmuje próby wydostania się na własną rękę, ale jedna z dziewczynek zostaje zaatakowana przez nieznanego stwora. Nieco później jedna z córek znajduje w piwnicy stare gazety (gdyby ich tam nie było scenariusz zupełnie by poległ), z których wynika, że regularnie występujące w okolicy burze i tornada spowodowały mutacje mieszkających tu ludzi, zamieniając je w potwory. Żyją sobie tu w najlepsze i uwięziona w piwnicy rodzina staje się dla nich atrakcyjnym kąskiem.

Fabuła jest tak dramatycznie durna, że można powątpiewać w zdrowy rozsądek pomysłodawcę i autora scenariusza. To jednak tylko jeden kawałek w całym kalejdoskopie popeliny, jaką jest ten film. Aktorstwo uwięzionych w piwnicy kobiet jest przerażająco amatorskie, chwilami aż przekraczając granicę najbardziej absurdalnych filmów klasy B. Poszczególne zwroty akcji są tandetne i wymuszone, a sceny ataku potworów nieprawdopodobnie kiczowate i fatalnie nakręcone. Z pewnością budżet przeznaczony na film został źle spożytkowany. Część aktorów nie potrafi odegrać ani skrajnej paniki, którą odczuwaliby ludzie w ich położeniu, a ich gra i mowa ciała to jeden wielki kawał drewna. Naturalnie nie ma tu także miejsca na elementarną logikę. Zmutowani mieszkańcy okolicznych domów żyją sobie spokojnie i wydają się nie zajmować czołowych miejsc w kronikach policyjnych, aż tu nagle bez wyraźnej przyczyny zamykają w piwnicy cztery kobiety. Fakt zamieszkiwania na uboczu z pewnością nie sprzyja rozrywce, ale z fabuły nie wynika, aby potwory miały szczególny powód do zabijania. Wynika stąd wniosek, że mordują, bo... są potworami. Uwięziona rodzina całkiem sprawnie radzi sobie z kolejnymi atakami orkopodobnych stworów i wygląda, jakby to te cztery kobiety miały więcej wprawy w zabijaniu, niż ich adwersarze. Fabuła urywa się właściwie w chwili, gdy kobiety wydostają się z piwnicy do wnętrza domu. Reszta to zlepek fatalnie pomyślanych i jeszcze gorzej nakręconych scen. Amatorszczyzną wieje tu na milę, co dziwi tym bardziej, że Patrick Rea ma na koncie niemało filmów. Widz, który zdecyduje się na zapoznanie z Nailbiter będzie z pewnością narażony na skomasowany atak nudy, absurdu, kiczu i potoków szmiry najniższych lotów. Zanosiło się na poważny film, a wyszedł gniot, który wręcz psuje humor. Aż strach pomyśleć, że już zaplanowano kontynuację...

Radzę omijać i wybrać inny tytuł z aktualnej oferty nowości kina grozy.

Screeny

HO, NAILBITER HO, NAILBITER HO, NAILBITER HO, NAILBITER

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ nie stwierdzono (może napisy końcowe)

Minusy:

- wszystko jest tu „na minusie”

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -