Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MUMMY'S SHROUD, THE

MUMMY'S SHROUD, THE

Całun mumii

ocena:6
Rok prod.:1967
Reżyser:John Gilling
Kraj prod.:Wielka Brytania
Obsada:André Morell, John Phillips, David Buck, Elizabeth Sellars, Maggie Kimberly, Michael Ripper, Tim Barrett, Roger Delgado
Autor recenzji:Olga Piech
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Potwór, nadnaturalna, często budząca nie tylko lęk, ale i obrzydzenie bohaterów postać, pełniąca w filmie rolę ucieleśnionego zła, zagrożenia i śmierci, uznawany jest przez badaczy horroru filmowego, za jeden z jego czołowych wyznaczników gatunkowych. Według niektórych opinii wykreowanie w filmie postaci przerażającego potwora, było swego rodzaju przepisem na udany, klimatyczny film grozy. Niestety wielu twórców pogląd ten zwiódł na manowce. Jak jest w przypadku „Całunu mumii”, w reżyserii Johna Gillinga, twórcy bardziej znanego przez koneserów gatunku, horroru „Kobieta-wąż” ?

Mumia jest jedną z najstarszych postaci potwora, wykorzystywanych w działach grozy. Zabandażowany potwór wkroczył do literatury, a później do filmu za sprawą społecznej fascynacji starożytnym Egiptem, która miała miejsce początkiem XX wieku i zaowocowała interesującymi odkryciami archeologicznymi. Spotkanie z tak odległą, obcą i tajemniczą cywilizacją nie mogło nie znaleźć odzwierciedlenia w filmie. Któż nie słyszał legendy o klątwie Tutenchamona, zbierającej krwawe żniwo wśród swoich ofiar? Zemsta zza grobu, jest także motywem przewodnim filmu Gillinga.

Grupa archeologów odnajduje grobowiec młodego, egipskiego władcy. Zwłoki chłopca są pogrzebane w dosyć zaskakującym miejscu. Odkrycie naukowców nie przynosi im jednakże jedynie sławy. Za ciałem księcia kroczy bowiem ktoś jeszcze. Ktoś, kto został zbudzony z długiego snu i ponownie musi wykonywać swe obowiązki. Życie archeologów jest od tej pory w niebezpieczeństwie.

Poszukując określeń, które ułatwiłyby mi opisanie filmu Gillinga, za najtrafniejszy uznałam przymiotnik „ładny”. „Całun mumii” jest bowiem dziełem, które ogląda się dosyć przyjemnie, dobrze skadrowanym, charakteryzującym się poprawnymi ujęciami, sympatycznie wyglądającymi aktorami, stworzonym w można rzec akademickim stylu, powielającym schematy. Ów schematyzm, nie jest jednak doświadczeniem w jakiś sposób negatywnie rzutującym na odbiór. „Całun mumii” nie udaje bowiem, że ma być czymś więcej niż kolejną opowieścią o zabandażowanym monstrum, które chce ukarać tych, którzy przerwali jego wieczny odpoczynek.

Tym jednak co najbardziej negatywnie oddziałuje na ocenę opowieści o mumii, strzegącej ciała egipskiego księcia, jest brak mrocznego klimatu i napięcia. Dzieło ogląda się niczym drastyczny film przygodowy. Nie można jednak zauważyć, że sama postać mumii, trudna jest obecnie do zaprezentowania w filmowym horrorze, o czym świadczyć może nawiązująca do filmu 1932 roku, przygodowa opowieść, zekranizowana w 1999 roku z Rachel Weisz i Brendanem Fraserem w rolach głównych, przypominająca bardziej kolejną historię o Indiana Jonsie. Pozbawiona zdemonizowanego oblicza, czarnej magii i obsesyjnych uczuć, zabandażowana, wyjąca postać, już nie przeraża współczesnego widza, raczej wzbudza śmiech i litość.

Gilling dokonał także nieśmiałej próby zestawienia dwóch światów, europejskiego i egipskiego, jednakże uczynił to dosyć delikatnie i nie wyciągnął znaczących wniosków. Ogólna wymowa dzieła jest jak można się spodziewać tożsama z wszystkimi poprzednimi historiami o egipskich władcach, czy kapłanach, powracających do życia i stających na drodze poszukiwaczy prawdy o dawnej, wymarłej cywilizacji.
Tym co także charakteryzuje dzieło, to fakt, że nie pozwala ono postawić się widzowi po którejkolwiek ze stron, gdyż każda ma swoje racje. Widać to w filmie znacznie wyraźniej, niż w opowieści o Imhotepie, pochłoniętym żarliwą miłością, ukazanym w „Mumii” z 1932 roku.

Brak mrocznych żądzy, tajemniczych mocy, które reprezentował wspomniany, starszy o ponad 30 lat film, sprawa, że mimo swego wizualnego powabu, „Całun mumii” jest dziełem dedykowanym zainteresowanym tematem wielbicielom gatunku, bądź osobom niezbyt łapczywym na drastyczne, silne przeżycia emocjonalne.

Screeny

HO, MUMMY'S SHROUD, THE HO, MUMMY'S SHROUD, THE HO, MUMMY'S SHROUD, THE HO, MUMMY'S SHROUD, THE HO, MUMMY'S SHROUD, THE HO, MUMMY'S SHROUD, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ warstwa wizualna
+ geneza filmowej postaci mumii i motywacja jej działań

Minusy:

- brak klimatu charakterystycznego dla filmu grozy
- mało przerażające sceny zbrodni
- schematyzm

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -