Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:GIALLO

GIALLO

Giallo

ocena:4
Rok prod.:2009
Reżyser:Dario Argento
Kraj prod.:Hiszpania / USA / Wielka Brytania / Włochy
Obsada:Adrien Brody, Emmanuelle Seigner, Elsa Pataky, Robert Miano
Autor recenzji:Joanna Konik
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

W świecie filmu istnieją nazwiska, które w jednoznaczny sposób kojarzą się z określeniem „dobry film”. Nie inaczej jest w przypadku nazwiska Dario Argento, które oznacza wyśmienity psychologiczny horror i wyjątkowe w skali świata spojrzenie na grozę. Niestety, nie sprawdza się to przy jego filmie „Giallo”. Dlaczego reżyser nie poradził sobie z historią seryjnego mordercy?

Podczas pokazów mody we Włoszech amerykańska modelka Celine zostaje uprowadzona przez taksówkarza. Siostra porwanej natychmiast zawiadamia policję o zaginięciu. Ostatecznie wyjaśnienie sprawy przejmuje agent F.B.I. Enzo Avolfi, który jednocześnie prowadzi śledztwo w sprawie seryjnego mordercy młodych kobiet. Kiedy policja znajduje kolejną konającą ofiarę, Avolfiemu udaje się usłyszeć jej ostatnie słowo: „Żółty”. Sformułowanie to kieruje poszukiwania w stronę kliniki leczącej schorzenia skórne.

Już po pierwszych kilku minutach filmu widz może odnieść wrażenie, że ogląda kolejny obraz, w którym nieobliczalny morderca wyposażony w nadnaturalną inteligencję ucieka przed organami ścigania tylko po to, by w ostatniej chwili zostać złapanym. W końcu jest ścigany przez równie genialnego detektywa. W tle oczywiście pojawia się piękna młoda kobieta i miłość. Film „Giallo” z samej zasady miał być zwieńczeniem pomysłu Argento, według którego sytuacja ukazana na ekranie nie jest jednoznaczna – widz pozornie widzi wszystko, ale mimo to ciągle wprowadzany jest w błąd. Kolejne skoki i zwroty akcji mają wciągać w żywy dialog z dziełem filmowym. Tymczasem w całym obrazie tylko przez kilka minut widz postawiony jest przed nielogicznym biegiem akcji.

Dziwi też dobór aktorów - Adrien Brody – jako włoski detektyw z traumą z dzieciństwa gra nijak. Nie za bardzo pasuje do stereotypowego postrzegania mieszkańca Italii, a tajemnica jego życia nie ma odzwierciedlenia w sposobie gry. Bardziej wygląda jak statysta, który przyszedł zapalić papierosa. Emmanuelle Seigner – doskonale odgrywająca rolę histeryczki, nie radzi sobie z absolutną ambiwalentnością postaci, którą kreuje. W końcu to jej rola powinna wprowadzać największy zamęt w umyśle widza.

Do tego wprowadzenie torture-porn jako osi filmu wydaje się zbędne. Bez zakrwawionych spętanych dziewczyn proszących o łaskę film ten miałby dokładnie taki sam wyraz, gdyż brak wyczucia w doborze aktorów i spore luki w scenariuszu sprawiają, że obraz jest nudny. Większość ludzi rozkochanych w klasycznym horrorze pamięta Argento, który doskonale radził sobie z absolutną rzeźnią i totalnym zamieszaniem.

Szukając na siłę plusów i mocnych stron filmu, nie można nie wspomnieć o genialnych zdjęciach, które jako jedyne ratują produkcję od artystycznej porażki. Można powiedzieć, że wpadki zdarzają się każdemu, niemniej jednak twórca filmowy z takim doświadczeniem powinien sam od siebie wymagać więcej, a co za tym idzie również od aktorów, muzyków i całej ekipy filmowej, a także od widza.

Screeny

HO, GIALLO HO, GIALLO HO, GIALLO HO, GIALLO HO, GIALLO HO, GIALLO HO, GIALLO HO, GIALLO

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ doskonałe zakończenie
+ nieziemskie zdjęcia
+ fantastyczna scenografia
+ niezła muzyka

Minusy:

- postaci głównych bohaterów
- historia
- nudna fabuła
- niepotrzebne torture-porn
- wprowadzenie nic nieznaczących wątków

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -