Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SUPERSTITION a.k.a. Khurafat: Perjanjian syaitan

SUPERSTITION a.k.a. Khurafat: Perjanjian syaitan

Przesąd

ocena:6
Rok prod.:2011
Reżyser:Syamsul Yusof
Kraj prod.:Malezja
Obsada:Syamsul Yusof, Liyana Jasmay, Sabrina Ali, Md Eyzendy, Latif Borgiba, Nur Huda Ismail
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Horror z egzotycznej Malezji przeżywa swoją drugą młodość. Pierwszą przeżywał na przełomie lat 50. i 60., gdy rodzima publiczność tłumnie odwiedzała kina, w których wyświetlano serię filmów o miejscowym wampirze pontianaku albo o pół ludzkiej, pół demonicznej postaci „olejowego człowieka” (orang minyak). Dziś pontianak lub jedna z jego wielu odmian wciąż straszy Malezyjczyków, ale horror pod każdym względem prezentuje się inaczej. No może z jedynym wyjątkiem: tematycznie jest raczej monotonnie. Niemal 99% rodzimego kina grozy stanowią ghost story, w których obowiązkowo pojawiają się duchy, czarna magia, bomoh/dukun czyli odpowiednik szamana oraz umoralniające przesłanie, że każdy kto odstępuje od wiary w Allaha źle skończy. Wyjaśnijmy bowiem, że Malezja to kraj zamieszkiwany przez 60 % muzułmańską większość a islam jest oficjalną religią. Pozostałe 40% robi tak naprawdę różnice, bo Malezja jest w rzeczywistości krajem wieloetnicznym i wielokulturowym, którym wciąż żywe są pierwotne wierzenia, wywodzące się z religii animistycznych i szamanistycznych. Czarna magia, choć oficjalnie zakazana, jest niemal powszechna i jest poważnym problem malezyjskich władz. Istnieje nawet projekt ustawy regulującej działalność najróżniejszej maści szamanów, uzdrowicieli, jasnowidzów, zielarzy itp., których według oficjalnych danych jest ok. 11 tys. W każdym razie wiara w niszczycielską moc czarnej magii, jak też w duchy jest naturalna i powszechna. Dlatego, gdy widzowie malezyjskich horrorów oglądają wciąż te same wątki, nie czują znużenia, bo oglądają swoją codzienność. Nie jest zatem kwestią to, co zobaczą na ekranie, ale w jaki sposób zostanie to im przedstawione. Syamsul Yusof, reżyser, “Superstition” znalazł sposób, aby znane i stare pokazać po nowemu.

Johan jest młodym lekarzem i mężem ślicznej Aishah. Jest również troskliwym synem, opiekującym się ciężko chorą matką oraz gorliwym muzułmaninem, uczestniczącym w naukach jego wuja, imama i zwalczającym razem z nim czarną magię. Słowem: Johan to wzór wszelkich cnót. A jednak zarówno jego, jak i Aishah prześladują przerażające sny, które wkrótce przybierają postać nadnaturalnych upiorów, nękających ich w domu i w pracy. Czyżby to prześladowanie miało związek z poprzednią narzeczoną, Johana, Anną? Anna znajduje się w fatalnym stanie, jest w głębokiej depresji, wygląda jakby straciła kontakt ze światem zewnętrzny. Wciąż bowiem do szaleństwa kocha Johana i za nic w świecie nie może pogodzić się, że mężczyzna rzucił ją dla innej. Nachodzi go w pracy, w domu. Prosi, błaga… W końcu podcina sobie żyły. Johan jest jednak przekonany, że zadręczające jego i Aishah zjawy nie mają związku z Anną. To, coś co przyszło za mężczyzną z jego mrocznej przeszłości.

Khurafat to arabskie słowo, określające rodzaj przesądu popularnego wśród Malezyjczyków, a który moglibyśmy określić jako samosprawdzająca się przepowiednia. Nie bez powodu film Symasula Yusofa został zatytułowany w ten sposób, bowiem wedle twórców filmu przesądem jest czarna magia. Jest to przesąd powszechny, ale też bardzo niebezpieczny. Czarna magia ukazana jest bowiem jako potężna siła, która potrafi wpływać na sposób zachowania człowieka, odczuwania i postrzegania otaczającego go świata. Z pomocą czarnej magii można sprawić, by ktoś się w nas zakochał albo, żeby został opętany albo, żeby postradał zmysły. Ukazując niebezpieczeństwo parania się czarną magią, twórcy filmu zawierają wyraziste ostrzeżenie: „nie szukaj pomocy o bożków, ale u Boga, Allaha”. Te nieco dydaktyczny, promuzułmański rys jest bardzo wyraźnie w filmie zaznaczony. Dlatego w filmie znajduje się scena egzorcyzmów na mężczyźnie, który praktykując czarną magię, został opętany przez złego ducha lub dżina, który miast mu służyć, zaatakował mężczyznę. Nieczyste siły udaje się imamowi, z pomocą Allaha, wypędzić z nieszczęśnika, ale on sam przypłaca to życiem. „Tak kończy ten, kto para się czarną magią” – pojawia się komentarz, który można odnieść do całego filmu. Bohaterowie, podobnie jak spora część malezyjskiego społeczeństwa, w walce ze skrzeczącą rzeczywistością i nawarstwiającymi problemami szukają pomocy w okultystycznych praktykach, które jak pokazuje „Superstition”, okazują się nawet skuteczne, lecz cena, którą trzeba zapłacić może być bardzo wysoka. Nie igra się bowiem z siłami zła, nadzieję i wiarę należy pokładać w Bogu a nie w zdradliwych duchach i demonach.

Dydaktyzm filmu Yusofa nie jest niczym szczególnym wśród malezyjskich horrorów. Pozytywne przedstawianie islamu, jego nauk i muzułmańskich duchownych jest obowiązkiem nakładanym przez cenzurę. Nie wszyscy gorliwie dotrzymują swej powinności, ale filmów takicj jak „Seru” (2011, reż. Woo Ming Jin & Pierre Andre) czy „Susuk” (2008, reż. Nagimi Halli & Amir Muhammad) nie znajdziemy na liście najpopularniejszych, za to “Superstition” jak najbardziej tak. Z wynikiem ponad ośmiu milionów ringgit obraz Yusofa zajmuje szóste miejsce na liście najbardziej kasowych filmów w historii malezyjskiego kina (wyprzedzają go m.in. dwa komediowe horrory – najpopularniejsza odmiana ekranowej grozy wśród Malezyjczyków). Dodajmy jednak, że reżyser „Superstition”, Syamsul Yusof – popularny aktor młodego pokolenia oraz zdolny reżyser jest także twórcą najbardziej dochodowego filmu w dziejach malezyjskiej kinematografii, „KL Gangster” (11, 74 mln ringgit).

Reżyserską biegłość widać także w realizacji pierwszego w karierze Yusofa horroru, „Superstition” (twórca otrzymał nagrodę za reżyserię). Co prawda większość scen grozy jest sfilmowana w konwencjonalny sposób, bez większej inwencji, chociaż warto docenić scenę w kostnicy lub tę, w której bohater przedziera się nocną porą przez dżunglę, trzymając w ramionach martwe ciało kobiety. Wszelkie nagrody, pochwały i zachwyty Yusof otrzymał więc raczej za sposób w jaki poprowadził w swym filmie narrację. Na początku straszy widzów, nie wyjaśniając powodu, dla którego ofiarą różnego rodzaju duchów padli bohaterowie. Oni sami, podobnie jak odbiorca, czują się zdezorientowani. W końcu okazuje się – i warto ten motyw podkreślić – nękające ich nadprzyrodzone istoty nie są, jak to zwykle bywa, duchami zmarłych, lecz zmaterializowanym złem, zalegającym w duszy Johana. Można nawet użyć słowa „grzech”, gdyż muzułmanie również znają to pojęcie. Jednak czym zgrzeszył bohater i czy w ogóle jego sumienie obciąż cokolwiek, tego dowiemy się dopiero w zaskakujących końcowych scenach. Jasne, Yosuf ściąga z „Szóstego zmysłu” i „Co kryje prawda” a także z „Klątwy Ju-on” i kilku innych, ale czyni to z klasą i ja mu tę wtórność wybaczam. Ostatecznie całość fabuły układa się w nieoczywistą historię nieodwzajemnionej miłości, czarnej magii, opętania, cierpienia i pokuty. Niemniej by w pełni docenić „Superstition” trzeba mieć pewne rozeznanie w tamtejszym kinie, chociaż i bez tego rozeznania ten film powinien pozostawić nas w przekonaniu, że obejrzeliśmy solidną ghost story z egzotyką w tle.

Screeny

HO, SUPERSTITION a.k.a. Khurafat: Perjanjian syaitan HO, SUPERSTITION a.k.a. Khurafat: Perjanjian syaitan HO, SUPERSTITION a.k.a. Khurafat: Perjanjian syaitan HO, SUPERSTITION a.k.a. Khurafat: Perjanjian syaitan HO, SUPERSTITION a.k.a. Khurafat: Perjanjian syaitan HO, SUPERSTITION a.k.a. Khurafat: Perjanjian syaitan HO, SUPERSTITION a.k.a. Khurafat: Perjanjian syaitan HO, SUPERSTITION a.k.a. Khurafat: Perjanjian syaitan

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ solidna ghost story z wątkami okultystycznymi
+ egzotyczna, intrygująca fabuła
+ interesujący sposób prowadzenia intrygi
+ zaskakujące zakończenie
+ bywa nastrojowo i stylowo
+ pouczająca przypowieść o niebezpieczeństwach ulegania podszeptom zła

Minusy:

- większość scen grozy konwencjonalna i standardowa
- niektórych może drażnić promuzułmański dydaktyzm
- podobny do kilku znanych horrorów

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -