Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:LAMENT OF THE LAMB

LAMENT OF THE LAMB

Lament of the Lamb

ocena:4
Rok prod.:2003
Reżyser:Gisaburō Sugii
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Tomokazu Seki, Miki Nagasawa, Megumi Hayashibara
Autor recenzji:Paweł Waśkiewicz
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Japończycy to cudowny naród, który z niejasnych powodów robi wszystko, bym nie mógł go do końca pokochać. Spod ich rąk wychodzą jedne z najlepszych fabuł grozy – czy to w postaci filmów, gier czy komiksów – które zasługują na uznanie na całym świecie. Z drugiej strony za każdym razem, gdy już serce zabije mi szybciej z nadzieją, że trafiłem na dzieło doskonałe, zawsze okazuje się, że nie ma róży bez kolców. A to nastrój psuje typowo japoński żart o chodzeniu do toalety, a to znakomita gra okazuje się zbyt długa i zbyt nieprzystępna, a to anime – tak jak „Hitsuji No Uta”, czyli „Pieśń owiec” – zapowiada się bardzo dobrze tylko po to, by okazać się przydługim, pozbawionym uroku gniotem.

Mój osobisty wtręt na początku nie jest w stu procentach poważny. Japońskie produkcje w dalszym ciągu cieszą się moim wielkim uznaniem, a fakt, że nie są doskonałe, nie działa wcale na ich niekorzyść – bo w końcu jaką niby mają konkurencję? Nie przypominam sobie zbyt wielu godnych uwagi amerykańskich czy europejskich animacji grozy. Na tym polu Japonia pozostaje w dalszym ciągu niekwestionowanym mistrzem. Niestety, nie za sprawą „Hitsuji No Uta”. Mamy tu do czynienia z opowieścią wampiryczną sięgającą po delikatne sugestie kazirodcze, utrzymaną w mrocznym, aż nazbyt poważnym tonie. Niestety, szybko okazuje się, że przejmująca historia pewnego rodzeństwa jest nie tylko wydumana, nieoryginalna i mało emocjonująca, ale przede wszystkim nudna i kiepsko opowiedziana.

Główny bohater jest uczniem liceum. Zadziwiające ile postaci w anime to młodzież szkolna – jednak pozostawię to zagadnienie bez dalszego komentarza, gdyż tym razem wiek bohaterów nie ma zbyt dużego znaczenia. Przede wszystkim jestem w stanie się założyć, że żaden normalny człowiek nie zachowuje się w taki sposób, jak bohaterowie, niezależnie od wieku czy pochodzenia. Dosłownie żaden z dialogów nie brzmi wiarygodnie, żadna kwestia nie robi wrażenia prawdziwej. Ta dziwaczna teatralność z początku ma nawet swój urok, ale szybko blednie w obliczu fabularnej miałkości. Co z tego, że bohaterowie zarażeni są dziwną chorobą genetyczną, która powoduje w nich enigmatyczne skłonności przywodzące na myśl wampiryzm? Czy to samo w sobie sprawia, że nagle zaczynają zachowywać się tak, jakby nigdy nie byli zwyczajnymi ludźmi?

W dobie „Zmierzchu” trudno uniknąć porównań, jeśli mówimy o wampirycznej fikcji. W tym wypadku podobieństwa są na szczęście nieduże – bohaterowie nie posiadają żadnych nadprzyrodzonych mocy. Wampiryzm nie gwarantuje nieśmiertelności, jest tylko chorobą, która stopniowo wysysa z nich życie. Ich dramaty są jednak równie nieciekawe, co problemy Edwarda i Belli (jeśli czytają to fani bądź fanki „Zmierzchu”, to mam nadzieję, że wybaczą mi tę brutalną opinię). Wspomniany na początku łagodny podtekst kazirodczy niczego nie wnosi do fabuły, nie jest też ani ciekawy, ani szokujący. Właściwie można odnieść wrażenie, że wyszedł twórcom przez przypadek – i że stanowi raczej małą niezręczność niż świadomy zabieg narracyjny.

W ogólnym rozrachunku „Hitsuji No Uta” nie jest dramatycznie złe. Nie wątpię, że znalazło już dość dużą grupę fanów, którzy dostrzegają w nim coś więcej ode mnie. Możecie traktować tę recenzję jako w pełni subiektywne ostrzeżenie – istnieje duże prawdopodobieństwo, że owo anime wyda Wam się nudne, przewidywalne i mdłe. A to chyba najgorsze, co może spotkać dowolny kawałek fikcji – nuda i bezpłciowość. Obawiam się, że „Hitsuji No Uta” wyleci z mojej głowy szybciej niż absurdalne filmy klasy B, które prezentują przecież jeszcze niższy poziom.

Screeny

HO, LAMENT OF THE LAMB HO, LAMENT OF THE LAMB HO, LAMENT OF THE LAMB HO, LAMENT OF THE LAMB

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ da się oglądać, nie powoduje odruchu wymiotnego
+ ma parę lepszych momentów

Minusy:

- statyczne, nieciekawe animacje
- fabuła, która nie ma zbyt wiele do opowiedzenia
- nieudany dramatyzm
- nudna i nierealna obyczajowość
- kiepskie wykonanie i dłużyzny

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -