Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:INTERVIEW WITH THE VAMPIRE (RECENZJA KONKURSOWA)

INTERVIEW WITH THE VAMPIRE (RECENZJA KONKURSOWA)

Wywiad z wampirem

ocena:9
Rok prod.:1994
Reżyser:Neil Jordan
Kraj prod.:USA
Obsada:Tom Cruise, Brad Pitt, Kirsten Dunst, Antonio Banderas, Christian Slater
Autor recenzji:gościnnie: Marta Nejfelt
Ocena autora:9
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

RECENZJA WYRÓŻNIONA W KONKURSIE RECENZENCKIM HORROR ONLINE

Któż nie słyszał o wampirach? Począwszy od majestatycznego Draculi, skończywszy na nieco odstającym od kanonu Edwardzie Cullenie, nieumarli krwiopijcy są obecni w literaturze i kinie od wielu lat, a w samej kulturze pojawili się jeszcze wcześniej. Tradycyjnie kojarzeni są raczej z gotyckimi zamkami, powiewającymi pelerynami i nietoperzami, ale współczesny wampir nie ma czasu na takie głupoty. On żyje w wielkim mieście, przywdziewa elegancki garnitur i idzie na spotkanie z dziennikarzem, aby opowiedzieć mu historię swojego życia. Tak mniej więcej rozpoczyna się film Neila Jordana z 1994 roku na podstawie uznanej powieści Anne Rice pod tym samym tytułem.

- Co robisz?
- Jestem wampirem.

Historia Louisa de Pointe du Lac jest jednak daleko bardziej skomplikowana niż ta prosta odpowiedź. Zaczyna się w 1791 roku od przypadkowego spotkania z wampirem Lestatem. Załamany po stracie żony Louis zgadza się na propozycję przemiany w wampira, doskonale zdając sobie sprawę, że oznacza to wieczne życie i ciągłe pragnienie krwi. Jest jednak wampirem niezwykłym, gdyż ma poważne opory przed zabijaniem niewinnych osób i żywi się głównie krwią zwierząt. Mimo to, wkrótce ulega chwilowemu pragnieniu i niemal zabija Claudię, kilkuletnią dziewczynkę. Lestat wykorzystuje ten moment słabości i zmienia dziecko w wampira, aby - tworząc swoistą parodię rodziny - zatrzymać przy sobie Louisa. Cała trójka żyje sobie przez kolejne lata, aż w końcu Claudia zaczyna zadawać bardzo niewygodne pytania...

Miłośnicy Kronik Wampirów od razu zauważą drobne rozbieżności z oryginałem. W książce Louis stracił chęć życia po tragicznej historii z jego bratem w roli głównej a nie po śmierci żony. Całkowicie pominięto też wątek Babette, ale śmiało stwierdzam, że wcale nie wyszło to filmowi na złe. Co prawda nie były to dłużyzny w stylu Stephena Kinga (do koniecznego usunięcia), ale historia opowiedziana bez nich i tak broni się dobrze. Nie ma tu niezrozumiałych wątków, a wszystkie podejmowane przez bohaterów decyzje mają swoje uzasadnienie. Duet Neil Jordan & Anne Rice (autorka scenariusza) prowadzi historię bardzo sprawnie i przez cały seans nie dopadło mnie uczucie znużenia - co w wypadku książki (jakkolwiek bardzo ciekawej) zdarzyło się kilka razy.

Przed pierwszym obejrzeniem filmu byłam dosyć sceptycznie nastawiona do wyboru odtwórców głównych ról. Tom Cruise i Brad Pitt jako eleganckie wampiry? Dość powiedzieć, że sama autorka powieści nie była zbyt zachwycona obsadzeniem Cruise’a w roli Lestata. Zmieniła zdanie po obejrzeniu filmu po obejrzeniu filmu i ponoć wysłała mu nawet list z przeprosinami, że nie wierzyła w niego. Doskonale ją rozumiem, bo sama chętnie bym to uczyniła... Co prawda dzisiaj Tom Cruise jest znany bardziej z wiary w kosmicznego morsa i rozwodu z Katie Holmes, ale w "Wywiadzie..." pokazuje, dlaczego osiągnął sukces. Jego Lestat to wampir z - nomen omen - krwi i kości. Władczy, opanowany, ironiczny, inteligentny. Z drugiej jednak strony - demoniczny, szalony, skłonny do manipulacji. Z zabijania robi za każdym razem prawdziwe widowisko, teatralny wręcz pokaz, karmi się strachem swoich ofiar i za nic ma uwagi Louisa. Cruise jako Lestat pokazuje całą gamę emocji. Na zawołanie potrafi spojrzeć obłąkanym wzrokiem, a za chwilę zachowuje się jak furiat, po czym na ustach pojawia się mu ironiczny uśmieszek pt. "I co mi zrobisz?" Z jednej strony jest bestią i szaleńcem (niezapomniana scena, gdy tańczy z trupem), z drugiej zmusza do uśmiechu, gdy beszta Claudię. Postać, którą stworzył na ekranie, jest wyjątkowo niejednoznaczna i trudno stwierdzić stanowczo, czy ją lubimy, czy nie. Chwilami owszem, jest może aż nazbyt teatralnie, ale to duża przeciwwaga dla postaci Brada Pitta. Bo partnerujący mu Pitt portretuje Louisa w nieco inny sposób. To postać dużo łagodniejsza, dużo bardziej ludzka. Wciąż zmaga się z dwiema stronami swojej duszy i widz jest świadkiem tego konfliktu. Pitt osiąga to inaczej niż przez zbolały wyraz twarzy (który to błąd popełnił nasz rodak, Piotr Adamczyk na castingu i nie dostał roli wampira w świcie Armanda) - ból jego postaci widać w oczach, w dopadającej go bezsilności, czasem furii. Brad Pitt miał o tyle trudne zadanie, że musiał też ukazać jednocześnie miłość i przywiązanie do Claudii i z tego zadania również wybrnął z twarzą. Louis w jego wykonaniu jest przede wszystkim przekonujący, wewnętrzny konflikt nie wygląda na sztuczny.

- Minęło trzydzieści lat, a jej ciało pozostawało ciałem dziecka. Tylko oczy opowiadały historię jej wieku...

Myślę jednak, że oprócz dwóch wymienionych wyżej panów na szczególną uwagę zasługuje też Kirsten Dunst, odtwórczyni roli wspominanej już Claudii. Młodziutka aktorka zachwyciła mnie swoim kunsztem aktorskim, szczególnie urzekła mnie umiejętnością pokazania "dorosłości" swojej postaci. O ile w swoich początkowych scenach rzeczywiście jest dzieckiem i poddaje się troskliwej opiece Lestata, o tyle później zachowuje się jak dorosła kobieta i nawet jej złość jest zupełnie innego rodzaju niż dziecięce obrażanie się. Powiem więcej - sceny, w których pokazuje pazur, są naprawdę widowiskowe! Należy pamiętać, że Claudia to postać tragiczna i tenże tragizm nie został w żaden sposób przez twórców ugrzeczniony.

Film przenosi w piękny wizualnie i dźwiękowo świat przełomu XVIII i XIX wieku, dlatego fani tej epoki będą zachwyceni. Bogate w detale kostiumy bohaterów cieszą oko, a na tło dźwiękowe składają się przede wszystkim melodie skrzypiec i fortepianu skomponowane przez Elliota Goldenthala, a czasem grane przez którąś z głównych postaci.
Próżno tu jednak szukać ponurych, obskurnych wnętrz czy muzyki rodem z filmów grozy, głównie dlatego, że... nie jest to typowy horror, choć w takiej kategorii figuruje na portalach poświęconych filmom. W tym jednak tkwi jego siła, dzięki której ogląda się go dobrze nawet prawie dwadzieścia lat po premierze. Oczywiście, są wampiry, krew i śmierć, jest niebezpiecznie przypominająca satanistyczny obrzęd scena w teatrze, ale mimo to nie jest to film, z którym można sobie zaplanować wieczór strachu, ja podciągnęłabym go pod kategorię dramatu. Wampiry na ekranie muszą mierzyć się z podobnymi problemami, co ludzie. Lestat tworzy sobie wampirzego kompana, aby uciec przed wieczną samotnością. Louis nie akceptuje samego siebie i tkwi w czymś, co go unieszczęśliwia. Claudia ma do swojego twórcy ogromny, jakże ludzki żal. Jaki płynie z tego wniosek? Te wampiry nie są krwiożerczymi bestiami, wypranymi z uczuć. Nie są też romantycznymi kochankami, niczym Dracula w ekranizacji z 1992 roku. Wampiry pani Rice przede wszystkim były kiedyś ludźmi, a ich przemiana w wampira nie przyniosła wybawienia od typowych ludzkich problemach, na co liczył Louis. Tytułowy wywiad ma drugie dno. To opowieść o życiu, trudnościach w przystosowaniu się, bólu rozstania, odczuwanych mocniej, gdyż nigdy się nie skończą.

- Potrzebujesz towarzysza, kontaktu ze światem, to ja. Weź mnie! Ja tego chcę!
- Boże, znów poniosłem porażkę...

A najsmutniejszym wydaje się być to, że pomimo wysłuchania tej opowieści, Daniel Molloy wciąż pragnie takiego "daru" nieśmiertelności.

Screeny

HO, INTERVIEW WITH THE VAMPIRE (RECENZJA KONKURSOWA) HO, INTERVIEW WITH THE VAMPIRE (RECENZJA KONKURSOWA) HO, INTERVIEW WITH THE VAMPIRE (RECENZJA KONKURSOWA) HO, INTERVIEW WITH THE VAMPIRE (RECENZJA KONKURSOWA) HO, INTERVIEW WITH THE VAMPIRE (RECENZJA KONKURSOWA) HO, INTERVIEW WITH THE VAMPIRE (RECENZJA KONKURSOWA) HO, INTERVIEW WITH THE VAMPIRE (RECENZJA KONKURSOWA) HO, INTERVIEW WITH THE VAMPIRE (RECENZJA KONKURSOWA)

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ rewelacyjne aktorstwo!
+ oddająca klimat epoki scenografia
+ świetna charakteryzacja i kostiumy
+ sprawnie prowadzona narracja
+ głębia psychologiczna

Minusy:

- pewne nieścisłości z oryginałem, mogące przeszkadzać zagorzałym fanom książki

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -