Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:RIGHT AT YOUR DOOR (RECENZJA KONKURSOWA)

RIGHT AT YOUR DOOR (RECENZJA KONKURSOWA)

Zagłada

ocena:8
Rok prod.:2006
Reżyser:Chris Gorak
Kraj prod.:USA
Obsada:Rory Cochrane, Mary McCormack, Tony Perez, Scotty Noyd Jr., Jon Huertas, Will McCormack, Jessica Freitas, Jenny O`Hara,
Autor recenzji:gościnnie: Arleta Wojtczak
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

RECENZJA WYRÓŻNIONA W KONKURSIE RECENZENCKIM HORROR ONLINE

W czasach, kiedy na ekrany kin wchodzą hollywoodzkie megaprodukcje z wielomilionowymi budżetami, szumnie określanymi jako horrory (czemu z pewnością przytakną wszyscy fani Zmierzchu i Abrahama Lincolna polującego na wampiry), równolegle, w niezależnych wytwórniach powstają niskonakładowe obrazy, o których wyznawcom Candymana, nawet się nie śniło. I choć część z nich trąci klimatem ze szkolnych wypracowań, to spora ich grupa zaskakuje swoją świeżością, profesjonalizmem wykonania i kreatywnością w kwestii rozwiązań technicznych. Do tej właśnie grupy z przynależy Right AT Your Door – Tuż u twoich drzwi, które polski tłumacz z ułańską fantazją przełożył na Zagładę. Tytuł ten przyciąga już choćby z uwagi na fakt, iż pojawia się wielokrotnie w zestawieniach na najlepsze horrory niezależne obok, Frozen, Dead Girl, czy Blair witch Project.

W czym rzecz? – Akcja filmu ma swój początek na moment przed tym, jak na Los Angeles spadają bomby chemiczne, zamieniając miasto w postapokaliptyczną, skażoną strefę. Od tego momentu mieszkańcy dzielą się na tych, którzy w chwili wybuchu przebywali daleko od epicentrów oraz niebezpiecznego pyłu i tych skażonych, zarażających śmiercionośnym wirusem. Pierwsi mają pozostać w uszczelnionych domach i czekać na dalsze instrukcje rządu. Drugą grupę zbierają odpowiednie służby w hermetycznych kombinezonach i w większości przypadków zabijają. Równolegle z początkiem akcji na ekranie pojawia się dwójka głównych bohaterów. Lexi (Mary McCormack) i Brad (Rory Cochrane), to para trzydziestolatków z kilkuletnim dorobkiem małżeńskim. Ona, prawdopodobnie zarabiająca na życie w korporacji, zorganizowana kobieta sukcesu i on czuły, bezrobotny muzyk rockowy. Pierwsze sceny to niemal sielanka. Mężczyzna podaje kobiecie do łóżka śniadanie i kwiaty, później ona biega wśród nie do końca rozpakowanych kartonów w ich nowym mieszkaniu. Wreszcie pożegnalne czułości. Kłopoty zaczynają się w momencie, kiedy głos z radia informuje o ataku terrorystycznym. Zresztą, radio odgrywa w filmie bardzo istotną funkcję. Na bieżąco informuje o wydarzeniach mających miejsce na zewnątrz. Są to wiadomości skierowane nie tylko do bohaterów, ale chyba także i do widza. To media przedstawiają ogrom tragedii, tłumy spanikowanych ludzi, zniszczone budynki oraz działania rządu i starających się zapanować nad sytuacją służb ratowniczych. Próby dotarcia do żony kończą się powrotem pokonanego do domu. Są to też jedne z nielicznych scen kręconych na większej przestrzeni, ograniczającej się jednak do kilku ulic i niewielkich, panoramicznych ujęć. W domu Brad zastaje nieproszonego gościa, w postaci Alvaro (całkiem przekonujący Tony Perez), pracownika sąsiada. Obaj próbują zrozumieć, co takiego wydarzyło się w mieście. Wspólnie też zabezpieczają budynek przed śmiercionośnym pyłem. Właśnie w momencie, gdy ich praca dobiega już końca i udaje się opanować pierwsze wybuchy emocji, pod drzwiami pojawia się przerażona Lexi. Mężczyzna staje wobec dylematu: wpuścić skażoną do domu i narazić wszystkich (choć w domyśle bardziej siebie, niż przypadkowego gościa) na śmierć czy zostawić zamknięte drzwi i skazać ukochaną kobietę na nieznany los. Jako że Brad z królem Salomonem ma niewiele wspólnego, wybiera wyjście pośrednie. Wystawia przed dom niezbędne do przeżycia produkty i komunikuje się z kobietą przez ścianę z folii. Jest to kluczowy dla filmu moment. Odtąd praktycznie cała akcja dziać będzie się między tak zwanym tu, czyli teoretycznie bezpiecznym domem i tam - skażoną przestrzenią, gdzie z ciemności w każdej chwili wyłonić się może niebezpieczeństwo. To też nieustanne próby połączenia się z ratownikami, którzy według usłyszanych informacji mają dostarczać leki przeciw wirusowi. Wśród powstałego wokół chaosu rozgrywa się też największy dramat dwojga bliskich sobie ludzi oddzielonych nieprzekraczalną barierą. Zasługą aktorów jest to, że byli w stanie podnieść ciężar gatunkowy dramatu, jaki mieli do zagrania. Brad, stara się zmierzyć się z wynikłymi z sytuacji konsekwencjami. Strach przed śmiercią (na tyle silny, że po przypadkowym kontakcie z ciałem żony oblewa swoje wybielaczem), nie pozwala mu wpuścić partnerki do domu, jednak miłość, jaką odczuwa, zabrania zostawić ją w tak dramatycznym momencie. Podejmuje więc wszelkie wysiłki, by maksymalnie ułatwić Lexi funkcjonowanie oraz zorganizować miejsce odpoczynku i schronienie przed poszukującymi skażonych zbiegów służbami. Jednocześnie sam siebie przekonuje, że decyzję podjął dzięki daleko posuniętemu rozsądkowi, a nie napędzany instynktem przetrwania. To też dramat Lexi. Od wejścia do bezpiecznej strefy odgradza ją jedynie cienka folia, która teraz jest murem nie do przebicia. Decydując o pokonaniu bariery skaże na śmierć najbliższej jej osoby. To również dramat człowieka stającego w obliczu mającej nadejść niebawem śmierci. Lexi doskonale rozumie swoje położenie, co jeszcze pogłębia tragizm sytuacji. Świadkiem jej traumy jest nie tylko mąż, ale też pozostająca z nią w kontakcie najbliższa rodzina. Paradoksalnie cała ta sytuacja, zamiast dzielić, scala związek, który jak się okazuje zbliżał się wcześniej do granicy kryzysu (niejednoznaczne sygnały o romansie Lexi z przyjacielem z pracy). Dopiero w obliczu śmierci para znajduje czas na rozmowę oraz uświadomienie własnych, prawdziwych emocji. Znamienna w tym kontekście jest scena, kiedy przez folię ich dłonie stykają w sposób identyczny, jak na zdjęciu ustawionym w tle. Odbudowują chylący się ku upadkowi związek mając świadomość, że jedno z nich prawdopodobnie niebawem umrze. Ostateczne rozwiązanie akcji ma miejsce w momencie, kiedy upadają między nimi wszystkie emocjonalne mury. W tle dochodzi też do dramatu, pozostającego w cieniu wydarzeń Alvaro. W obcym domu, z obcym człowiekiem u boku nie ma szans na kontakt z najbliższymi. Jego cierpienie wyraża się w gestach i beznadziejnych próbach zachowania stoickiego spokoju, a w konsekwencji decyzji, którą ostatecznie podejmuje.

Na etapie odbioru samego obrazu trudno wyzbyć się skojarzeń z tragedią grecką. W większości scen przed kamerą staje nie więcej niż trójka aktorów. Wydarzenia z zewnątrz komentowane są głównie przez radio, będące tu inkarnacją chóru starców. Zostaje też poniekąd zachowana zasada trzech jedności: czasu, miejsca i akcji. Choć nie ma ściśle określonych ram, wydarzenia zamykają się w dobie. W interesujący sposób pokazano zagładę miasta. Są to jedynie krótkie, reporterskie migawki. Ograniczony budżet wymusił na twórcach mniej standardowe rozwiązania. W chwilach, kiedy kamera pada na ulice obraz zmienia się z kolorowego na czarno biały. I tu też jedna z najlepszych we filmie scen – spadające z drzew martwe ptaki.

Reżyser Chris Gorak dokonał niemal cudu porywając się na film o zagładzie, dysponując niewielkim budżetem i kilkoma aktorami - do akcji, poza statystami i lektorami na moment wprowadzona zostaje postać chłopca oraz przyjaciela Lexi z pracy. Choć w obrazie można dopatrzeć się kilku logistycznych niekonsekwencji, to jednak w kontekście odbioru całości, można przymknąć oko. Nie jest to też dzieło na miarę Dystryktu 9, czy też Monsters, jednak nie o rozmach tu chodzi, a świetnie zbudowany i umiejętnie prowadzony nastrój grozy, mający swe rozładowanie w autentycznie zaskakującym zakończeniu

Screeny

HO, RIGHT AT YOUR DOOR (RECENZJA KONKURSOWA) HO, RIGHT AT YOUR DOOR (RECENZJA KONKURSOWA) HO, RIGHT AT YOUR DOOR (RECENZJA KONKURSOWA) HO, RIGHT AT YOUR DOOR (RECENZJA KONKURSOWA)

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ ciekawe podejście do tematu
+ suspens
+ atmosfera
+ gra aktorska
+ zakończenie

Minusy:

- zajawki z ogólnej zagłady,
- momentami zbyt melodramatyczny,
- nie jest to konwencjonalny horror

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -