Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:BIRDEMIC: SHOCK AND TERROR

BIRDEMIC: SHOCK AND TERROR

Birdemic: Shock and Terror

ocena:1
Rok prod.:2010
Reżyser:James Nguyen
Kraj prod.:USA
Obsada:Alan Bagh, Whitney Moore, Tippi Hedren
Autor recenzji:gościnnie: Krystian Szczegielniak
Ocena autora:1
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Każdy z nas w życiu spotkał się z sytuacją, w której pomyślał "Boże... to było tak cudowne, tak genialne, tak wspaniałe. Chciałbym móc o tym zapomnieć i przeżyć to jeszcze raz." Niemal równie często przytrafiają nam się chwilę dokładnie odwrotne, a poziom kiczowatości utworu, z którym właśnie się zetknęliśmy wyłącza na moment nasze mózgi, kierunkując je na zbiór szczęśliwych zbiegów okoliczności, które musiały zajść, aby rzeczony utwór ujrzał światło dzienne. Właśnie z tą drugą sytuacją będziemy mieli do czynienia w przypadku recenzowanego poniżej filmu Birdemic: Shock and Terror, który to w przypadku mojej osoby ustalił tychże sytuacji swoisty kanon.

Jakiś czas temu, buszując po internecie, natrafiłem na toplistę poświęconą najgorszym filmom jakie kiedykolwiek powstały. Prezentowała ona urywki sprawiających wrażenie dennych i kiczowatych produkcji, które jednak, przy wystarczająco skondensowanym udziale silnej woli prawdopodobnie dałoby się obejrzeć. Wraz z miejscem trzecim (dlaczego dopiero trzecim?!) wszystko się zmieniło. Wystarczyły urywki scen, żeby gdzieś w środku zaczęło się kołatać wrażenie "kurcze, ta produkcja ma potencjał, aby stać się najgorszym filmem jaki kiedykolwiek widziałem". Nie minęło wiele czasu, aż przyszła okazja, by zweryfikować ten pogląd. Birdemic: Shock and Terror bez skrępowania stanął w szranki z filmami takimi jak Mega Shark vs Giant Octopus, czy Comodo vs Cobra, bezlitośnie równając je z ziemią.

Główni bohaterowie filmu to Rod i Nathalie którzy, choć uczęszczali razem do liceum, nigdy nie dali szansy zakwitnąć magii, która istniała gdzieś między nimi. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, po latach los dał im drugą szansę. W trakcie genialnej (naprawdę genialnej) sceny w restauracji, która od razu nakazuje nam powtarzać sobie jak mantrę słowa „To się dzieje naprawdę, to się dzieje naprawdę...”, Rod po raz pierwszy dostrzega kobietę swoich marzeń i postanawia zdobyć jej serce (przy czym robi to naprawdę po mistrzowsku). Od tego momentu, kolejne profesjonalnie zmontowane i udźwiękowione sceny tworzone przez niezaprzeczalnie najwyższej klasy adeptów sztuki filmowej, pozwolą nam świadczyć ewolucji tak uczuć Roda i Nathalie, jak i ich kariery zawodowej.

Wszystko układa się jak w najpiękniejszych z baśni (bez jakichkolwiek kłopotliwych niepowodzeń). Firma, w której pracuje Rod odnosi sukces wart miliardy dolarów, Nathalie zostaje modelką Victoria's Secret, Rod zakłada nową firmę, opierającą się na technologiach związanych z ekologicznymi źródłami energii i szybko otrzymuje dziesięć milionów dolarów dotacji na jej rozwój. Ponadto Nathalie zapoznaje Roda ze swoją mamą, a jakby tego było mało okazuje się, że dziewczyna najlepszego przyjaciela Roda jest najlepszą przyjaciółką Nathalie! What are the odds?!

Niestety sielanka kończy się, kiedy z nikomu (podkreślam NIKOMU) nie znanych przyczyn spokojne miasteczko na wybrzeżu, w ramach jednej z najlepiej nakręconych w historii kinematografii scen, zostaje zaatakowane przez mordercze ptaki. Istoty te poruszają się całymi hordami, potrafią unosić się w powietrzu w zasadzie nie poruszając skrzydłami, wydają odgłosy przywodzące na myśl stado kopulujących pawianów i jakby tego było mało posiadają specjalną umiejętność pozwalającą im wybuchać. Od tego momentu akcja nabiera tempa. Rod i Nathalie zaatakowani przez potwory barykadują się w pokoju, w którym po raz pierwszy dali świadectwo swojej miłości. Wkrótce potem poznają kolejnych ocalałych i połączywszy z nimi siły bronią się przed ptakami przy pomocy... WIESZAKÓW. Na szczęście los uśmiecha się do nich i wkrótce udaje im się uciec z miasta samochodem pełnym naładowanej broni palnej. Jednak świat po inwazji morderczych ptaków nie jest już taki sam. Przed bohaterami długie i pełne niebezpieczeństw dni, które nieraz zmuszą ich do walki o zachowanie resztek człowieczeństwa.

Z tego miejsca zapewniam, że Birdemic: Shock and Terror jest produkcją w zasadzie pozbawioną wad. Niemal żaden jego element nie pozwala zwątpić nawet przez sekundę, że oglądamy film ostatecznie zły. „Dzieło”, które swoją miernością ustanawia poprzeczkę tak nisko, że aż pod ziemią. Dość powiedzieć, że z takim betonem jak Rod, który to beton dodatkowo został wyniesiony do rangi głównego bohatera, nie spotkałem się jeszcze nigdy (Whitney Moore wcielająca się w rolę Nathalie to przy nim prawdziwa diva srebrnego ekranu, jak w zasadzie większość przewijających się przez czas trwania filmu mniej lub bardziej drewnianych postaci). Już pierwsza scena w barze prezentuje z czym tak naprawdę będziemy mieli do czynienia, w zakresie pracy kamer, montażu i szeroko pojętego profesjonalizmu (postać kelnerki!). Nad udźwiękowieniem filmu musiał pracować... W zasadzie nie wydaje mi się, żeby pracował nad nim ktokolwiek, po prostu nic na to nie wskazuje. Ptaki pojawiają się z za przeproszeniem d**y i z tego samego powodu odchodzą. Z grubsza przyczynę takiego stanu rzeczy próbuje wyjaśnić przypadkowo spotkany przez bohaterów jegomość, jednak jako że nie chcę spoilerami psuć wam zabawy zainteresowanych odsyłam pod następujący adres http://southpark.info.pl/?p=242, który byś może pomoże w interpretacji wielopłaszczyznowego przesłania filmu.

Zdaję sobie sprawę, że o gustach się nie dyskutuje i każdy ma swoje zdanie, jednak jestem w stanie w dużej mierze zagwarantować, że Birdemic: Shock And Terror ma poważne szanse stać się najgorszym filmem jaki oglądaliście. Jest absolutnie bezbłędnie źle zrealizowany i głupi, a zakończenie pozostawi w waszych głowach oślepiający neon, wyrażający nieprzekłamane WTF. Film polecam absolutnie każdemu. Jest szansa że zmieni wasz sposób patrzenia na filmową rzeczywistość.

Screeny

HO, BIRDEMIC: SHOCK AND TERROR HO, BIRDEMIC: SHOCK AND TERROR HO, BIRDEMIC: SHOCK AND TERROR HO, BIRDEMIC: SHOCK AND TERROR HO, BIRDEMIC: SHOCK AND TERROR HO, BIRDEMIC: SHOCK AND TERROR

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ bezbłędnie źle zrealizowany
+ aktorstwo absolutnie najniższych lotów
+ ujmujący sposób, w jaki Rod zdobywa uczucia Nathalie
+ niektóre sceny to istny majstersztyk głupoty
+ pozostałe są złe

Minusy:

- nie zauważyłem

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -