Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:GHOSTQUAKE

GHOSTQUAKE

Ghostquake

ocena:1
Rok prod.:2012
Reżyser:Jeffery Scott Lando
Kraj prod.:USA
Obsada:M.C., Danny Trejo, Gainey, Charisma Carpenter
Autor recenzji:gościnnie: Dariusz Kick
Ocena autora:1
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Produkcja telewizyjna rządzi się swoimi prawami. Trochę jak w polityce. Trzeba się mizdrzyć do każdej grupy wiekowej czy zawodowej. O ile w polityce to się najczęściej sprawdza, to w produkcjach telewizyjnych jest gwoździem do trumny. Jeśli chodzi o Ghostquake, przysłowiowy gwóźdź jest wbity bardzo, ale to bardzo głęboko.

Film pokazuje perypetie grupki uczniów, nauczycieli i woźnego, którzy zostają uwięzieni na noc w szkole, która z kolei jest nawiedzana przez demoniczny duet duchów. No cóż, u nas uczniów straszyło się Romanem Giertychem. Roman straszył Gombrowiczem a w Ghostquake straszy lipny scenariusz, marna reżyseria i nijaka gra aktorska. Danforth, którego duch aktywuje się feralnej nocy, zamierza wybić wszystkich do nogi i… to chyba tyle. Chociaż są tutaj aktorzy z naprawdę sporym dorobkiem, nic to nie wnosi do filmu. Ale jeśli przychodzi się na plan wyłącznie po to, żeby wypełnić portfel… Ten film był chyba skazany na porażkę od rozpoczęcia prac nad scenariuszem.

Maczeta zwiódł mnie swoją obecnością, dając niemą obietnicę, że będzie się działo. Szkoda, że w porę nie przypomniałem sobie o małych agentach i innym chłamie, w którym się pojawił. Jeśli ktoś pamięta go z obrazów iście kultowych, niech sobie nie psuje krwi. Gdzieś tutaj przebija widmo Koszmaru z Elm Street wymieszane z kadrami jakby żywcem wyjętymi z japońskich horrorów. Oczywiście obok japońskiego horroru „to coś” nawet nie stało. Straszącym zdaje się być bliżej do psychopatów niż gości z zaświatów. Wierzcie mi, marny to „zaświat”. Duch Danfortha sypie żartem na lewo i prawo, ale jest to równie zabawne, co znalezienie paznokcia w jedzeniu.

Zasadniczo potrafię zauważyć pozytywy w większości tego, co oglądam. Ale w tym przypadku niestety nie znajduję niczego. Z równym powodzeniem mógłbym zawracać Wisłę kijem. Naprawdę nie ma tutaj, czego oglądać. Kamera ucieka przed wszystkim, co mogłoby wywołać jakiekolwiek emocje. Oglądanie tego filmu jest jak końcówka rejsu Costa Concordii. Czysta katastrofa. Tylko ani śmiesznie, ani strasznie. Film powinien być sprzedawany z ostrzeżeniem, które widnie na lekarstwach. W tym przypadku mogłoby to być coś w stylu: powoduje senność, ogólne zniechęcenie oraz nudności, tyle w nim nudy i żadnych sprośności

Screeny

HO, GHOSTQUAKE HO, GHOSTQUAKE HO, GHOSTQUAKE HO, GHOSTQUAKE HO, GHOSTQUAKE HO, GHOSTQUAKE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ nie stwierdzono

Minusy:

- marny scenariusz
- marna reżyseria
- marna gra aktorska
- nuda
- papierowe postacie
- film jest nijaki
- zbyt telerankowy
- zbyt infantylny

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -